sobota, 24 marca 2012

Panna Cotta z sosem truskawkowym

witam:-)
jaki dziś piękny i słoneczny dzień! najchętniej spędziłabym go w całości na dworze :-)

dziś opiszę Wam jak przyrządzić pyszny deser Pomysł na... Panna Cotta z sosem truskawkowym od Winiary.





Co potrzebujemy:
- Pomysł na... Panna Cotta Winiary
- 250ml śmietanki 30%
- 250ml mleka

Pomysł na... Panna Cotta składa się z dwóch połączonych ze sobą saszetek:
- większa potrzebna jest do przygotowania Panna Cotta,
- mniejsza do sosu truskawkowego.

Przygotowanie Panna Cotta: 
- Zawartość większej saszetki wymieszać z 250ml śmietanki.
- Zagotować 250 ml mleka.
- Zdjąć naczynie z mlekiem z ognia i wlać przygotowany miks. Całość mieszając doprowadzić do wrzenia. Przygotowany deser rozlać do 4 foremek/filiżanek. Chłodzić w lodówce do stężenia (około 1,5 godziny).

A teraz sos truskawkowy:
Zawartość mniejszej saszetki wsypać do naczynia i zalać 50 ml gorącej wody. Dokładnie wymieszać. Ostudzić i schłodzić w lodówce.

Przed serwowaniem deseru sos ponownie wymieszać. Foremki z kremem zanurzać pojedynczo w gorącej wodzie (nie dłużej niż 10 sekund) i wykładać do góry dnem. Gotowy deser polać sosem truskawkowym.



Moje wrażenia:
nie miałam problemu z przyrządzeniem Panna Cotta, deser jest bardzo prosty w przygotowaniu. Najbardziej uciążliwy jest czas oczekiwania na schłodzenie deseru :-) Dłuży się to niesamowicie:-)
Deser jest bardzo pyszny!!! Mniam!!! Ja od razu zjadłam 2 porcje, ale ciiiii.... ;-)

Pozdrawiam :-)

42 komentarze:

  1. Wygląda pysznie :-) Mi dzisiaj w ramach zakupów w supermarecie wskoczył do koszyka podobny produkt, Pomysł na Creme Caramel z sosem karmelowym, muszę pomyśleć kiedy go zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli smakuje tak jak wygląda, to jest przepyszny! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam tą wersję panna coty karmelowej, i sama "babeczka " była smaczna, ale ten sos: gorzki! ohyda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ostrzeżenie: wierzę Ci, nieudany karmel jest gorzki.

      Usuń
  4. No to zachęciłaś mnie do wypróbowania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam, i wszyscy w mojej rodzinie bardzo chwalili.
    Pyszna jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej!!! Niektórzy tu są na diecie! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Też wczoraj robiłam :D ten sos tak średnio mi smakował, ale sam deser ok - szału nie ma, ale nie najgorsze.
    Robiłam też tą karmelową wersję i gorsza niż ta a sos ohydny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja robiłam ale z tofii, sos kompletnie mi nie smakował:( Teraz czas na truskawkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja robiłam jakiś czas temu ale z tofii, sos strasznie mi nie smakował:(
    Teraz napewno kupię wersję truskawkową:)

    OdpowiedzUsuń
  10. też muszę go zakupić i przetestować bo wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. polecam wszystkim! mój chłopak zrobił ten deser na walentynki. coś pysznego.. ahhh!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja musze przyznać ze wiecej tego nie kupię ;( bardzo zawiodłam się na smaku, bo to coś podobnego do grysiku :/ nie smakowało mi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Narobiłaś mi ochoty <3
    Mniam, muszę wypróbować. Robiłam już tiramisu z pomysłu też było bardzo dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda bardzo smacznie ;)
    Ale chyba jednak wolałabym sama zrobić a nie 'z woreczka' . Większa satysfakcja jak wyjdzie. Hahaha ;D

    http://vociferous-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. też musze to w koncu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda przepysznie :) No i wydaje się bardzo proste :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam Ci następnym razem robić samej. Koszt taki sam, o ile nie mniejszy(trzeba dodać jedynie żelatynę, cukier), a satysfakcja duża. Po co jeść sztuczne dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czekam na przepis! chętnie wypróbuję :-)

      Usuń
  18. mmniaam super to wygląda jak na obrazku wow :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie bardziej wolę sama ją zrobić niż kupić proszek w paczce.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam isc na latwizne i kupowac takie desery czy ciasta z paczki :D musze sie z nim rozejrzec

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny blog zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Leży u mnie w szafce już ze 2 tyg ten pomysł. Muszę wreście go zroibć :d.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kilka razy przymierzałam się do kupna ale przekonałaś mnie tymi swoimi zdjęciami:) Wygląda smakowicie, tak jak na opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dietę zaczęłam a Ty tutaj z takimi cudami wyjeżdżasz?! Monia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, więcej nie będę! :-) mam też przepisy dla Ciebie odpowiednie :-)

      Usuń
  25. Mmmmmm!! Wielokrotnie nęciło mnie do tego smakołyku. Trzeba go zrobić.
    Tylko te porcje... pewnie maleńkie, ale dla sylwetki to w sumie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Robiłam dwa dni temu :) Pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja Panna Cottę robię sama! Bez Winiary! :D
    Może wrzucę kiedyś przepisik krok po kroku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. również skusiłam się kiedyś, kupiłam i zrobiłam... wszystko robi się szybciutko - ale właśnie ten czas oczekiwania... no i mogłoby być tego więcej... :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hmmm, wygląda obłędnie! :D :)
    Obserwuję i mam nadzieję, że mogę liczyć na rewanż? :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda cudnie a smakuje pewnie jeszcze lepiej :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Takie słodkości w niedzielne południe :D Smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ojj smacznie to wygląda;)
    muze jutro lecieć do sklepu po składniki i pomysl..;)

    Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...