czwartek, 19 kwietnia 2012

Tonimer Gola Nawilżający spray do gardła - Instituto Ganassini

witam:-)
Dlaczego zgodziłam się testować spray nawilżający do gardła Tonimer Gola od Instituto Ganassini? Ano dlatego, że zimą i wczesną wiosną miewam ataki 'suchego gardła' (tak ja to nazywam). Jest to dla mnie strasznie uciążliwe. Przejawia się to nagłymi atakami swędzącego, drapiącego i suchego gardła z mocnym atakiem kaszlu, dusznościami i łzami. Jest to duży dyskomfort, ponieważ ataki pojawiają się niespodziewanie i nie można ich powstrzymać.
 

Pojemność 15ml, cena 15-17zł.
Opakowanie: małe, poręczne z wygodnym, podłużnym aplikatorem.
Smak: jakby miętowy, ale dla mnie bardzo gorzki - całe szczęście gorycz czuć tylko przez chwilę

Do tej pory przeciwdziałałam takim atakom zażywając musujące, nawilżające gardło tabletki do ssania. Nie wiedziałam o istnieniu spray'ów do gardła.

Spray'u używałam codziennie i muszę przyznać, że skutecznie zredukował ataki do minimum. Stosowałam go również przy podrażnionym gardle i tutaj również się spisał.

Spary ten można stosować przy różnych dolegliwościach, jak np.: zapalenie gardła, krtani, przy długotrwałym stosowaniu leków, przy częstym wykorzystywaniu głosu (nauczyciele). Można stosować w klimatyzowanych pomieszczeniach, gdzie powietrze jest suche.

Szczerze polecam!


Produkt dostałam w ramach współpracy od Agencji Public Relations Werner i Wspólnicy. Nie wpłynęło to na moją opinię.
Pozdrawiam i zapraszam na moje rozdanie!!!

8 komentarzy:

  1. o kurcze, to jest coś dla mnie. często mam podrażnione gardło. szczególnie rano, kiedy budzę się w moim nagrzanym pokoju :/ może warto by było sobie ten spray zakupić i mieć na czarną godzinę w apteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm...ciekawe ;)

    wpadnij na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  3. moja siostra też jest z niego zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mialam, nie wytrzymalabym chyba smaku ;p Stawiam na cholinexy i inne tego typu produkty do ssania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm... musiałabym spróbować czy rzeczywiście tak działa ;-) zapraszam do mnie na konkurs

    http://kasiakoniakowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. odpisałam pod pytaniem które zadalaś, dotyczącym hydrolatów. :);)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc też nie słyszałam o takich sprayach - zazwyczaj wspomagam się landrynkami ^^

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...