środa, 28 listopada 2012

cukrowy peeling życie umili!

Witam.
Każdy, kto chociaż raz miał w swoim posiadaniu kosmetyki Farmony, ten wiem, że pachną one nieziemsko. Nieważne, czy to owoce tropikalne, liczi i rambutan, czy mus czekoladowy - ja za każdym razem mam ochotę wylizać opakowanie kosmetyku, zamiast posmarować się nim :D

Tak było też w przypadku cukrowego peelingu do ciała brzoskwinia i mango Farmona Tutti Frutti.
Moje wrażenia:
Opakowanie: wielki plastikowy słój
Konsystencja: zbita z dużymi drobinkami cukru
Zapach: bardzo realnie pachnie brzoskwinią i mango
Kolor: przezroczysty o lekko pomarańczowym zabarwieniu
Pojemność: 300ml
Cena: ok. 16,00zł
Dostępność: drogerie
Peeling bardzo ładnie pachnie dojrzałymi brzoskwiniami i mango. Zapach ten jest nieziemski i rzeczywiście odzwierciedla rzeczywisty zapach tych właśnie owoców.
W konsystencji jest zbity z dużą ilością drobinek cukru. Są one średniej wielkości i podczas peelingowania dosyć szybko rozpuszczają się.
Po peelingu skóra jest miękka i gładka w dotyku, także nawilżona, odżywiona i natłuszczona. Ja nie muszę stosować już balsamu do ciała, co mnie bardzo cieszy, bo jestem balsamowym leniuchem ;)
Ocena: 5/5
Polecam!

Pozdrawiam :*

17 komentarzy:

  1. Mam i uwielbiam. Szczególnie za ten apetyczny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. musi pięknie pachnieć, uwielbiam kosmetyki pachnące owocami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciągle zastanawiam się nad tymi peelingami. Wciąż używam peelingów pertfecta i nie wiem jak te wypadają na ich tle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z perfecty miałam antycellulitowy i ten wypada podobnie, ale farmona ma większe drobinki cukru ;)

      Usuń
  4. uwielbiam zapachy tych produktów a szczególnie zimową porą

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię gdy kosmetyki świetnie pachną i przy okazji jeszcze działają :) Skoro nie potrzeba po nim używać balsamu to ja sie chętnie na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda przeapetycznie, muszę kiedyś te peelingi sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurde, tydzień temu dokładnie poleciałam do drogerii po niego, w końcu taki zachwalany... ale wzięłam na próbę zielony o zapachu arbuza z czymś tam.. no smród jakich mało!!! o ja głupia, testów mi się zachciało. dobrze, że toto mało wydajne to szybko skończę i kupię już ten. szkoda, że ten też zostawia taki tłuszcz na ciele:/ ja tego nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tłuszcz na ciele to podstawowa cecha peelingów cukrowych...

      Usuń
  8. Wygląda bosko :) Na pewno kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. OO, nie-już sie nie bawię z cukrowymi :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten peeling ale czeka na swoją kolejkę ;p
    Przy okazji zapraszam na mojego nowego bloga kosmetycznego- nad starym straciłam panowanie...

    http://ewkabloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno jest cudowny, miałam balsam z tej serii i poluję na niego, by w znów go kupić :) Rewelacyjny aromat! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam tę wersję, teraz mam zieloną i z zapachu jestem jak najbardziej zadowolona. szukam teraz czegoś, co nie natłuszczałoby tak mojej skóry, bo niestety zapycha mi to trochę pory i robią się jakieś mało fajne niespodzianki, szczególnie na dekolcie i ramionach... ale poza tym peeling jest świetny :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam pilingi i te zapachy! Farmony
    kiedyś miałam wersję z pomarańczą, genialna
    aktualnie przerzuciłam się na bazylię z limonką innej firmy 0 świetnie natłuszcza skórę delikatnie masując :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham go :) Jest moim ulubieńcem 2012 roku :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...