piątek, 28 grudnia 2012

BeBeauty płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu

Witam.
Dziś wspomnę o biedronkowym płynie micelarnym do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu do skóry wrażliwej BeBeauty.
 Informacja od Producenta oraz skład:
Opakowanie: mała plastikowa buteleczka o ciekawym kształcie
Konsystencja: woda
Zapach: delikatny, kwiatowy
Kolor: przezroczysty
Przeznaczenie: oczyszczenie, tonizowanie, nawilżenie
Pojemność: 200ml
Cena: ok. 4,75zł
Dostępność: sieć sklepów Biedronka
Ten płyn to mój pierwszy kosmetyk marki BeBeauty. Kosztował niewiele ponad 5zł, więc w razie gdyby się nie sprawdził, nie byłoby mi tak żal wydanych na niego pieniędzy.

Płyn ma fajną fikuśną butelkę, szerszą na dolę a zwężającą się ku górze.
Wyposażony jest w ciekawy dozownik, który jednak u mnie się nie sprawdził :(
Przy otwieraniu jak i zamykaniu płyn zawsze wylewa się z otworu... Jest to bardzo denerwujące. Sam otwór według mnie jest zbyt duży, ponieważ prawie zawsze wylewam więcej płynu niż jest mi to potrzebne.
Zapach płynu jest delikatny, świeży i kwiatowy - bardzo ładny.

Efekt: Płyn bardzo dobrze zmywa makijaż - świetnie radzi sobie nawet z wodoodpornymi eyelinerami (P2 i Eveline)!
Używam go raczej do demakijażu oczu i na razie mnie nie zawiódł.

Przy demakijażu twarzy skóra nie jest ściągnięta, co dla mnie jest ogromnym plusem!

Przy zbyt dużej ilości płynu na waciku potrafi piec w oczy.
Ocena: 5-/5
Bardzo dobry micel za śmieszną cenę! Polecam!

Pozdrawiam :*

45 komentarzy:

  1. Ostatnio o nim pisałam, i jestem zdziwiona że piecze w oczy :) Ja czegoś takiego nie zauważyła.
    Najwidoczniej nie jestem wrażliwa hehe.
    U mnie w biedronce kosztuje 4,75 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe czy się u mnie sprawdzi;)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wypróbować. ostatnio kupiłam dopiero żel micelarny do mycia i widziałam te płyny więc chętnie się skuszę, mam nadzieję, że nie będzie szczypał za bardzo:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejne cudeńko z biedronki! :) Z chęcią wypróbuję. Z biedronkowych produktów bardzo lubię lakier Loreto. Nawet moja koleżanka, fryzjerka uznała, że to jeden z najmocniejszych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poluję na niego... jestem załamana, nie maluję oczu od dobrego roku, bo potem zmyć nie mogę tak piecze. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę kiedyś go wypróbować.. cena jest rzeczywiście bardzo atrakcyjna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba zaraz polecę do Biedronki :). Nigdy nie używałam płynu micelarnego, najwyższa pora to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  8. ajj u mnie o zlotowke tanszy niz u ciebie ten micel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby nie to, że ostatnio w okazyjnej cenie zakupiłam z Vichy, to już gnałabym do stonki ;)
    Mnie każdy jeden piecze w oczy jak za dużo naleję na wacik :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Znać i lubić :) Rozważam porzucenie wody micelarnej z Bourjois dla niego :) Co prawda nie pozostawia tak bogatego uczucia odświeżenia i oczyszczenia, ale wod czego w końcu mam tonik? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wczoraj kupilam i uzylam pierwszy raz, rez planuje recenzje bo jestem zachwycona:D!

    OdpowiedzUsuń
  12. Naczytałam się tych recnzji, pora zakupić :) Pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę go kupić, ale jeszcze go nie spotkałam u siebie ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. To z pewnością się skuszę jak tylko wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też go niedawno kupiłam pierwszy raz do zmywania wodoodpornej maskary i działa super. Do tej pory używałam de-makijaż dwufazowy płyn z Ziaji. Cena zbliżona i działanie podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam i lubię! jest zdecydowanie dobry no i po co przepłacać na coś droższego skoro ten dobrze zmywa i jest łatwo dostępny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja Mama ostatnio go kupiła, użyła raz i resztę wylała, bo tragicznie piekł w oczy. Na swoich go nie testowałam, ale chyba się trochę boję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm nie widziałam go jeszcze u siebie. Muszę koniecznie go dorwać, bo akurat kończy mi się micel z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę go sobie kupić, za taką cenę warto spróbować :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie go wypróbuję, ciekawi mnie czy jest tak dobry jak żel :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kupiłam w biedronce żel do demakijażu, kosztował 5zł i też się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  22. Potwierdzam. Przy pierwszym użyciu wylałam na wacik za dużo i już miałam się zrazić, ale pomyślałam i używam w mniejszej ilości. Jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzisiaj przyśnił mi się ten płyn, a tu proszę, recenzja:D To chyba znak, że muszę go kupić haha

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupię go, tylko skończy mi się micel z ziaji :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wczoraj miałam go kupić ale pomyślałam, że najpierw poczytam opinie :) Wygląda ciekawie, przy okazji następnych biedronkowych zakupów skuszę się na niego :)

    Pozdrawiam

    www.lifeandpassion88.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. patrzylam na niego wczoraj, ale mam jeszcze obecny i dostalam jeszcze kolejny pod choinkę, więc jak wykoncze te to go kupie :)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  27. I kolejna pozytywna opinia na jego temat, koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja go akurat wczoraj kupiłam :)) U mnie jest tańszy, płaciłam chyba 4,50 zł. Na razie wypróbowałam tylko raz, ale zapowiada się naprawdę fajnie :) Jego żelowego brata bardzo lubię, mam nadzieję, że płyn będzie się spisywał równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba będę musiała go wypróbować, chociaż jak ostatnio przeglądałam asortyment to nie wpadł mi on w oko.

    OdpowiedzUsuń
  30. o, czekałam na jakąś opinię o nim, przekonałaś mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kusisz chyba jutro go kupie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolejna pozytywna opinia :) Chyba się skuszę, bo bardzo lubię te "biedronkowe" kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  33. Widzę, że ten micel cieszy się naprawdę sporym zainteresowaniem:) Jak wykończę dwufazę z Vichy, to kupię micel z BeBeauty i będę go stosować do demakijażu oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Za każdym razem mnie kusi żeby go kupić, a jak na złość mam inne zmywaki do zużycia :/

    OdpowiedzUsuń
  35. nie widziałam go jeszcze w biedronce, ale jak kiedyś na niego trafię to pewnie wypróbuję :) ja wszelkie micele przelewam do buteleczki ze "spryskiwaczem" - nie wiem jak to nazwać :D bo te otworki zawsze doprowadzają mnie do szału.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do buteleczki z atomizerem? dobry pomysł, bo mam jedną opróżnioną :D

      Usuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...