poniedziałek, 25 lutego 2013

wspomnień czar...

Jako, że jestem sentymentalna, od zawsze lubiłam oglądać zdjęcia - te z dzieciństwa, czy czarno-białe zdjęcia rodzinne. 
W dzisiejszych czasach rzadko widuje się zdjęcia w formie papierowej, nad czym osobiście ubolewam... Zdjęcia na płycie CD, czy schowane w komputerze to nie jest to... Czar pryska...

Dziś chciałam Wam pokazać genialną rzecz, jaką jest CEWE fotoksiążka, którą możecie zamówić nawet nie wychodząc z domu! (tak jak zrobiła to ja ;)

Tematem mojej fotoksiążki jest oczywiście Wiktoria ;)
Moja książka liczy 26 stron A4, jest to 'duży' rozmiar. Okładka twarda, na papierze błyszczącym. Kosztowała 129,90zł.
Aby zamówić swoją fotoksiążkę, musicie wejść tutaj --> fotoksiążka.  Ze strony pobierzecie program, który należy zainstalować na swoim komputerze. Kolejnym krokiem jest wybór zdjęć z komputera oraz projekt - okładka, tło, układ zdjęć, napisy itp. Pamiętajcie, aby podczas instalacji programu nie zamykać przeglądarki internetowej ;)
 
 

Projektowanie to sama przyjemność!
Swój projekt możecie nagrać na płytę CD, bądź przesłać od razu do realizacji. Odbiór jest osobisty w dowolnie wybranym punkcie (np.  Drogerie Rossmann) lub pocztą. Zapłacić możecie od razu lub za pobraniem. Ja swoją fotoksiżkę oddałam do realizacji i odebrałam bez wychodzenia z domu ;) Od wysłania  projektu do momentu odbioru nie minął nawet tydzień! Jestem z niej bardzo zadowolona!
Taki album ze zdjęciami Wikuni planowałam już od dawna. Myślałam jednak nad tradycyjną formą zdjęć, jednak taka fotoksiążka to idealne rozwiązanie! 
Fajnie jest tak powspominać ;)
Pozdrawiam :*

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie albumy. I jest to świetny pomysł na prezent :)
    Kilka lat temu zrobiliśmy (z rodzeństwem) taki prezent rodzicom pod choinkę.
    Zebraliśmy zdjęcia od ich ślubu, aż do najnowszych... Bardzo się ucieszyli!

    OdpowiedzUsuń
  2. taki pomysł z fotoksiążką jest fantastyczny!
    A Wiktoria jest po prostu.... piękna...
    będzie miała niesamowitą pamiątkę....

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jakoś nie mam przekonania do fotoksiążki. Wolę zwykłe albumy :)
    chociaż Tż ciągle mówi o fotoksiążce więc prędzej cyz później u nas zagości.
    Póki co mamy już 3albumy po 200zdjęć wypełnione po brzegi, z okresu od narodzin do 13mca życia.
    Plus oczywiście tysiące zdjęć na dysku...

    przy każdym kolejnym dziecku ponoć tych zdjęć robi się mniej :p

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny pomysł na taką ksiażeczke :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za niezwykła pamiątka ! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Również od dłuższego czasu myślę o takim rozwiązaniu, jednak wciąż jest to dla mnie zbyt duży wydatek :( Niemniej jednak efekt świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana malutka. Pomysł z fotoksiązką jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Córa w ogóle do Ciebie nie podobna :) Też jestem bardzo sentymentalna (nasz rocznik tak ma :P), ale we mnie największy sentyment wzbudza muzyka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł z taką fotoksiążką. Planuje taką mieć tylko że ze zdjęciami ze ślubu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...