środa, 24 kwietnia 2013

błędy w pielęgnacji włosów

Witam.
Która z nas nie pragnie zdrowych i lśniących włosów? To marzenie wielu kobiet. Jednak aby osiągnąć cel, należy odpowiednio je pielęgnować i nie popełniać pewnych błędów, z których popełniania nawet nie zdajemy sobie sprawy...
źródło
1. Ochłoń Bejbe - wysoka temperatura podczas mycia otwiera łuski włosa, co sprawia że włosy stają się pozbawione blasku, matowe i słabe. Najlepsza do mycia jest woda letnia a pod koniec mycia warto spłukać włosy chłodną wodą. Zabieg ten zamknie łuski włosa i sprawi, że będą lśniły.
Uważajmy także przy stylizacji włosów - włosy najlepiej suszyć chłodnym nawiewem. Należy ograniczyć również używanie lokówki, czy prostownicy - taka stylizacja bardzo osłabia włosy. A jeśli nie możesz całkiem zrezygnować z wymienionych urządzeń, rób to chociaż jak najrzadziej.

2. Całkiem spłukane - spłukiwanie chłodną wodą to nie koniec - należy to robić długo do momentu, aż włosy staną się śliskie i przestaną się pienić a woda stanie się czysta. Dzięki temu włosy nie będą się przetłuszczać, będą gładkie i lśniące.

3. Hola, hola! - włosów nie należy myć zbyt często, aby ich nie obciążyć i nie przesuszyć. Jednak jeśli częste mycie jest konieczne, użyj delikatnych szamponów.

4. Trochę delikatniej - włosów nie ciągnij i nie szarp podczas rozczesywania - pomoże Ci grzebień o szerokim rozstawie zębów oraz szczotka z naturalnego włosia.. Nie należy ich także pocierać ręcznikiem tuż po myciu - tracą przez to miękkość, stają się matowe, połamane i zniszczone. Zamiast tego wgniataj ręcznik delikatnie w mokre włosy.

5. Z włosem, czy pod włos? Włosy susz zawsze w kierunku ich wzrostu. Suszenie pod włos powoduje otwieranie łusek a przez to pozbawia je blasku.

6. Bez przesady. Nie przesadzaj z ilością stosowanych kosmetyków. Nadmiar obciąży je, sprawi że szybciej zaczną się przetłuszczać a czasem spowoduje łupież. Po umyciu włosów nałóż na nie odżywkę do spłukania, raz lub dwa razy w tygodniu zaaplikuj odpowiednią maseczkę (ale nie po każdym myciu!).

7. Mój Ci on! Używaj kosmetyków przeznaczonych do swojego rodzaju włosów. 

8. Fryzjer Twoim przyjacielem. Wydaje Ci się, że włosy wyglądają przyzwoicie, więc zbędna jest wizyta u fryzjera. Nic bardziej mylnego! Raz w miesiącu lub raz na dwa miesiące powinniśmy odświeżyć fryzurę przez podcięcie końcówek włosów. Rób to regularnie, aby zapobiec ich przesuszaniu, kruszeniu i rozdwajaniu. Dzięki temu włosy będą zadbane i zdrowe.

9. Trochę luzu. Nie czesz często włosów w ciasny kucyk, daj im trochę luzu i swobody. Jeśli nie możesz z tego zrezygnować, zamiast gumek, zrób sobie w domu tzw. twistbandy. Potrzebujesz tylko szerokiej gumki (ok. 1cm-1,5cm) z pasmanterii o długości ok. 25cm, nożyczek i zapalniczki. Film instruktażowy.

10. Odżywiaj z głową. Nie nakładaj odżywki/maski na mokre włosy! Należy je najpierw delikatnie osuszyć ręcznikiem - wtedy lepiej chłoną wszystkie składniki odżywcze zawarte w odżywce, czy masce. 
Nie aplikuj tych kosmetyków zbyt blisko skóry głowy - najlepiej robić to mniej więcej od włosów na wysokości uszu w kierunku końcówek. Włosy tuż przy skórze nie potrzebują takiego nawilżenia/odżywienia. Marnujesz tylko kosmetyk a włosy przez taki zabieg od razu wyglądają na nieświeże a do tego szybciej się przetłuszczają.

Teraz przyznać się jakie błędy popełniacie?
Ja zbyt często związuję włosy w kucyk, ale u mnie jest to konieczne w pracy... Poza tym wszystko robię wzorcowo :D 
Jeśli zapomniałam o czymś, to śmiało piszcie!
Pozdrawiam:*

27 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post. Niestety ja też często je związuję, bo nie mogę znieść jak mi latają wokół twarzy ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również chodząc do szkoły często mam związane w koczka, ze względu na wygodę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na pewno będzie kucyk i gorąca woda przy płukaniu :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zawsze odżywki i maski nakładam na mokro, widocznie to karygodny błąd;D a poza tym nie mogę rozstać się z prostownicą;p
    Przy okazji zapraszam na fanpage Ankowatej
    https://www.facebook.com/pages/Anek-beauty-handmade-make-up-nail-world/565125496839610?ref=hl
    Potrzebuję pełnej setki do rozpoczęcia konkursu;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie od jakiegoś czasu staram się świadomie dbać o włosy... Małymi kroczkami do przodu i na pewno się uda! :) Fajny post, o tych radach każda dziewczyna powinna pamiętać!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo często splatam włosy w ciasny koczek i jestem dla nich mało delikatna. plus nie podcinam końcówek (raz na pół roku)

    OdpowiedzUsuń
  7. od kucyka wolę warkocz albo koczek, a twistband zrobiłam sobie ostatnio jeden, muszę jeszcze dorobić, bo spisuje się świetnie :) choć włosy, jak to włosy, bywają marudne i jednego dnia takie postępowanie im odpowiada, następnego już nie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja popełniam więcej blędów niż Ty i choć nad większościa staram się panować to ze związywania nigdy nie zrezygnuję, bo tak mi najwygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mogę się obyć bez bardzi ciepłej wody przy myciu włosów- jestem typowym zmarźluchem i jak jest 25 stopni to siedzę w swetrze :D
    Ale nie widzę sensu na moich włosach maski używać raz na jakiś czas. Moich włosów się nie da dociążyć więc każdorazowo po myciu funduję im taki kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Swego czasu popełniałam sporo błędów, np suszenie pod włos, gorące kąpiele, gorący nawiew suszarki, codzienne prostowanie... Na dzień dzisiejszy sporadycznie (raz na kilka miesięcy) wyprostuję włosy i czasem suszę cieplejszym nawiewem - tego ostatniego powinnam się wyzbyć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystko pięknie ładnie, szkoda tylko, że nie zawsze się sprawdza. Stosuje się chyba do wszystkich tych punktów, nawet przestałam związywać włosy gdy nie jest to konieczne, albo robię warkocz, ale blasku jak nie było tak nie ma. Moje włosy już takie są.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim największym grzechem jest to, że nie chodze do fryzjera :D aaa i to, że często chodze w kucyku :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja wiem o tym wszystkim i się stosuję, ale nie chodzę do fryzjera tylko zawsze mi ktoś z rodziny podcina końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 8 - nie chodzę często do fryzjera... właściwie wcale nie chodzę, bo włosy podcina mi B. a cieniuje je sama.
    10 - nie osuszam przed nałożeniem odzywki, bo nie chce mi się. Myje włosy pod prysznicem i po prostu wszystko robię jednym ciągiem.

    To wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że nie popełniam zbyt wielu błędów. Chyba do najgorszych mogę zaliczyć zapominanie o spłukaniu włosów zimną wodą oraz zbyt rzadkie chodzenie do fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie chodzenie tak często do fryzjera jest bez sensu... skoro widzimy, że mamy końcówki w miarę zdrowe, niełamliwe, nierozdwojone, to po co iść? :P żeby tylko stracić to, co dopiero udało nam się zapuścić? :) owszem, fryzjera nie unikać, ale chodzić wtedy, gdy ma się potrzebę (a akurat osoby chcące mieć zdrowe włosy są dość wymagające) ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post, teraz trzeba wyeliminować te błędy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. 1,2,6,8,10 to moje bledy :) Ale nie wyobrazam sobie splukiwania wlosow podczas brania prysznica, zimna woda.. nawet chlodna, bo ja mam tak zimna lazienke ze zawsze woda leci parząca :D

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie grzechem jest ciepla woda przy plukaniu i nakladanie wszystkich odzywek od nasady :P

    OdpowiedzUsuń
  20. zimna woda to dla mnie makabra,ale jakoś daje z tym radę :) takie małe rzeczy,a dają największy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja przestałam popełniać już te błędy.
    Fajny post, przyda się początkującym :)

    OdpowiedzUsuń
  22. żadnego z tych błędów nie popełniam :) jestem z siebie dumna ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się nie zgodzę z punktem 5. Bo jak tu suszyć "z włosem" za pomoca dyfuzora?

    OdpowiedzUsuń
  24. nie uważam wszystkich punktów za błędy :p 2,6,10 zależą od rodzaju włosów - stosując się do nich miałabym niezły przesusz ;p do fryzjera staram się chodzić tylko jak już muszę, nic dobrego nigdy nie wynika z tych wizyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. A gdzie pracujesz, że związujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
  26. nie wszystkie punkty są dla mnie oczywistymi błędami - część z tym zaleceń mi pasuje, część nie. myjąc włosy stopniowo zwiększam temperaturę włosów w celu otworzenia łusek przed nałożeniem odżywki i na końcu spłukuję je chłodną wodą. odżwyiam z umiarem, bo mam wrażliwą skórę głowy.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...