sobota, 13 kwietnia 2013

tą pianką się myje!

Witam.
Bohaterem dzisiejszego posta jest łagodząca pianka myjąca do twarzy i oczu Pharmaceris A (skóra alergiczna i wrażliwa).
Raz miałam już produkt tego typu. Była to pianka z Avonu, która strasznie wysuszyła mi twarz. Po paru użyciach trafiła do kosza. Dlatego tak długo zwlekałam z otwarciem pianki od Pharmaceris. Okazało się jednak, że całkiem bezpodstawnie.
Opakowanie: plastikowe z wygodną pompką, które nie zacina się ani nie skrzypi. 
Konsystencja, kolor, zapach: konsystencja to lekko wodnista, delikatna i bezzapachowa pianka koloru białego.
Aplikacja i efekt: pianki tej używam codziennie rano oraz wieczorem po uprzednim demakijażu oczu płynem micelarnym. 
Do umycia całej twarzy zazwyczaj potrzebuję 3 pompki. Pianka jest lekko wodnista, ale podczas masowania robi się bardziej gęsta i kremowa.
Po chwilowym masowaniu oraz spłukaniu pianki wodą okazuje się, że makijaż został zmyty bardzo dokładnie! Po przetarciu twarzy płynem micelarnym wacik jest czysty!
Po umyciu nie mam uczucia ściągnięcia twarzy. Twarz jest nawilżona i gładka w dotyku. Pianka nie wysuszyła mojej skóry, czego obawiałam się najbardziej (po krótkim romansie z pianką Avon).
Pojemność: 150ml
Cena: 28,90zł
Dostępność: apteki oraz tutaj

Ocena: 6/6
Szósteczka
Przyjemna w użyciu i delikatna a jakże skuteczna!

Polecam to cudo!
Pozdrawiam :*

24 komentarze:

  1. Dobrze, że działa i spełnia swoją funkcję.

    OdpowiedzUsuń
  2. OO, to avonowa tez mi masakrycznie wyszuszala, chyba sie skusze na tą, bo juz sporo dobrego slyszlaam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. na avonowej piance jest ostrzeżenie, ze jeśli wysuszy, to stosować co drugi dzień ;) i wtedy nie ma przesuszenia (przynajmniej u mnie) :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że jest i tak też stosowałam, ale to nie pomogło :(

      Usuń
  4. Same dobre rzeczy słyszę o tym produkcie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o niej wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podobno jest niezła, nie miałam jej jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam piankę z serii T i uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  8. zastanawiam się między tą a decubal :) ale na pewno wypróbuję jakąś piankę do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chcę ją wypróbować :)
    Ostatnio używam próbki pianki do mycia twarzy Missha, jednak ta nieźle mi wysuszyła twarz :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno już nie miałam żadnej pianki do mycia, jak skończę swój żel to się za nią rozejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbuję, gdy skończy mi się La Roche Posay :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ją i mam kolejne opakowanie, zostawiałam sobie pompkę, bo z samej wody robi pianę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co Ty mówisz? z wody pianę? :D muszę to zobaczyć na własne oczy ;)

      Usuń
    2. tak robiło, ale do czasu, bo musiała być jeszcze jakaś pozostałość płynu i razem z wodą tak robiło. Niestety moja radość szybko opadła, bo się skończyło;/

      Usuń
  13. nie miałam jeszcze pianki ^^ ta wygląda zachęcająco : )

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam tą piankę i bardzo przypadła mi do gustu. zapewne za jakiś czas znów do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię pianki do mycia ;D Takie coś innego i przyjemnego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubisz szalone i kreatywne wyzwania? Twoją pasją jest makijaż lub zdobienie paznokici? Jeśli tak to zapraszam Cię do dołączenia do nowego projektu: CRAZY MAKE-UP CHALLENGE. Uśmiech, szaleństwo i zabawa gwarantowane ;)
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2013/04/nowy-projekt-doacz-juz-teraz-crazy-make.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ją bardzo ją lubię ale niestety jest dość nie wydajna

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...