sobota, 18 maja 2013

peelingowe rozczarowanie :(

Witam.
Dziś o moim peelingowym wielki rozczarowaniu - to Alterra peeling pod prysznic pomarańcza i cukier trzcinowy.
 Info o peelingu oraz skład:
Peeling zamknięty jest w miękkiej, wygodnej tubie. Zapach peelingu jest dla mnie trochę dziwny - niby czuć w nim cukier trzcinowy, ale pomarańczy nie czuję tutaj w ogóle... Ogólnie średnio mi się podoba. Konsystencja lekko-galaretowata z mikroskopijnymi drobinkami peelingującymi.
Nie lubię peelingów o galaretowatej konsystencji, ponieważ ślizgają się po ciele zamiast konkretnie zająć się peelingiem. Tych drobinek jest tak niewiele i są tak malutkie, że ja nie czuję efektu peelingu a raczej delikatne smyranie po ciele.
Ocena: 2/6
Niestety produkt nie sprawdził się u mnie, bo ani to peeling, ani żel pod prysznic :( Na dodatek zapach średni a efekt peelingujący zerowy. Nie polecam.
Miałyście ten peeling?Jak sprawdził się u Was?
Pozdrawiam :*

26 komentarzy:

  1. peelingów z alterry nie używałam, obecnie mam perfectę.

    OdpowiedzUsuń
  2. to prawda słabo wypada, taki trochę żel i tak go zużyłam,
    trochę zajeżdża mi alkoholem

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie tez niestety rozczarowal, szczegolnie alkoholowym zapachem

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda... kończę powoli peeling antycellulitowy Eveline (który swoją drogą polecam) i powoli rozglądam się za jakimś zamiennikiem por prysznic - teraz wiem, że Alterrę będę omijać szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  5. nie maialm jeszcze doczynienia ani z peelingiem ani innymi produktami firmy.
    A bodajże mam pomadke ochronna i jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
  6. ten produkt peelingiem wcale nie jest to żel z drobinkami mało wyczuwalnymi jakby ich nie było
    też nie jestem zadowolona z tego produktu
    zresztą nie mam wogule dobrego zdania o tego typu żelowych peelingach w takich tubkach
    jak ktoś chce peeling to lepiej kupić taki w opakowaniu odkręcanym

    OdpowiedzUsuń
  7. A chciałam wypróbować ;/ ale jak mało drobinek, to nie będę kupować. Wolę jednak te z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a chciałam wypróbować, teraz wiem że nie warto. dobrze, że o nim napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam z Alterry wersję z granatem i okazała się być bublem

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze go nie wypróbowałam,ale myślę że po tak rzetelnej opini nie skusze sie na ten pilling.
    Zapraszam do mnie: http://mojeheryy.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedys robiłam o nim post i ocena była taka sama! niestety pomyłka :(

    OdpowiedzUsuń
  12. oj, alkohol na 2 miejscu w składzie, zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tego kosmetyku ale z tego co widzę to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziwna konsystencja, będę unikać :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie tylko u Ciebie się nie sprawdził, u mnie także prawie wcale nie peelinguję :/
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi też nie przypadł on do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  17. A już myślałam, ze zapachem powali.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam i niestety popieram całkowicie Twoją opinię...

    OdpowiedzUsuń
  19. ja odkąd zrobiłam sobie peeling kawowy nie kupuję już żadnego innego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie rozumiem producentów, którzy pakują żel pod prysznic do tubki, dodają kilka ziarenek i dumnie obnoszą się, że stworzyli peeling :/

    OdpowiedzUsuń
  21. a miałam ochotę ostatnio go kupić...

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie jakoś Alterra dupy nie urywa :/

    OdpowiedzUsuń
  23. poprzednik nie był lepszy więc i ten mnie nie kusił nigdy

    OdpowiedzUsuń
  24. na peeling to to nie wyglada, nic nie mialam z tej firmy i jakos mnie nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...