środa, 28 sierpnia 2013

bombastyczna kąpiel!

Witam.
Na częstochowskim spotkaniu dostałyśmy od aromatella.pl cudnie pachnące przesyłki. Każda skrywała 3 sztuki apetycznych produktów z tego sklepu. Ja dostałam granulki zapachowe oraz dwie kule do kąpieli i dziś będzie właśnie o owych kulach. Jakie są moje wrażenia i czy warto kupić, przekonacie się w dalszej części posta - zapraszam!
Pierwszą kulą, o której napiszę parę słów będzie musująca kula do kąpieli BUDYŃ Z RABARBAREM.
Zapach: tarta z rabarbarem i kremowy deser
Olejki eteryczne: Rozmaryn i Cynamon
Zawiera wegańskie perełki kąpielowe i płatki neroli
Korzyści: pociesza, rozgrzewa
Waga: 160g
Cena: 12,00zł
Dostępność: aromatella.pl

Kula jest duża, więc żal mi było zużyć ją tylko na jedną kąpiel. Podzieliłam ją na 3 kawałki i tym sposobem dłużej mogłam cieszyć się tym kuszącym aromatem!
Zapach jest bardzo intensywny i naprawdę realistycznie oddaje mocny aromat soczystego rabarbaru z lekką nutą cynamonu. Czuć tutaj również cierpkość żurawiny i ciepło brzoskwini z lekką domieszką karmelu i wanilii. Soczyste owoce grają tutaj główną rolę. Zapach jest tak mocny, że kula mieszkając w zamkniętej szafce, rozprzestrzeniała zapach na cały pokój :D

Po wrzuceniu kuli do wanny można zauważyć jak bardzo szybko rozpuszcza się i musuje. Woda od razu zabarwia się na różowo a kula momentalnie znika i pozostaje tylko (a może aż) mocny zapach, który rzeczywiście jest w stanie poprawić nastrój po ciężkim dniu. Można zauważyć również pływające płatki kwiatu neroli.

Nie zauważyłam, aby kula miała jakiś zbawienny wpływ na moją skórę, ale zapach rekompensuje wszystko! Nawet teraz, mając przed sobą folię z tej kuli, czuję dosyć mocny aromat - chyba pozwolę jej jeszcze mieszkać i pachnieć :D Jednym słowem BOMBA :D

Skład: Sodium Bicarbonate, Citric Acid, Aqua (Water), Parfum (Fragrance), Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower, Glycine Soja Oil, Hydroxypropyl Corn Starch, Carageenan, Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Bark Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Disodium Phosphate, Linalool, CI 14700 (Red 4), CI 17200 (Red 33), CI 42090 (Blue 1), CI 19140 (Yellow 5)
Teraz kilka słów o maleńkiej kremowej kuleczce do kąpieli KACZUSZKA.
Zapach: wyciszający, oceaniczny
Zawiera naturalne olejki: Szałwia i Drzewo Sandałowe
Zawiera kaczuszkę z cukru, cukier
Właściwości: przywraca równowagę
Waga: 30g
Cena: 11zł
Dostępność: aromatella.pl

Tą kulę użyłam na jedną kąpiel. Gramaturą jest 5 razy lżejsza od wyżej opisywanej musującej kuli, ale myślę że biję ją na głowę! Tylko cena również mogłaby być 5 razy mniejsza :D
Kula po wrzuceniu do kąpieli rozpuszcza się dosyć powoli i delikatnie - około kilkunastu minut. Wytwarza prawie niewidzialną kremową piankę, która znika po krótkiej chwili. Wodę barwi na jasno-niebiesko, ale prawie niezauważalnie.
Zapach ma bardzo mocny i aromatyczny - jakby świeży, morski ale z mocną nutą drzewa sandałowego i cedru. Delikatnie można wyczuć nuty kwiatowe oraz kokos. Ta mieszanka sprawia, że kula zapachem przypomina mi męskie, eleganckie perfumy. Ten zapach bardzo przypadł mi do gustu (nosa)!
W trakcie kąpieli czułam fajny, delikatnie kremowy i aksamitny 'osad' na mojej skórze. Podobne wrażenie mam po użyciu olejku do kąpieli. Ciało jest gładkie i miękkie w dotyku za sprawą masła kakaowego oraz masła shea a zawarte w niej olejki eteryczne sprawiają, że skóra jeszcze długo po kąpieli pachnie tą aromatyczną mieszanką!!!

Składniki: Sodium Bicarbonate, Citric Acid, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Zea Mays (Corn) Starch, Sucrose, Sodium Lauryl Sulfate, Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butters, Parfum (Fragrance), Acacia Farnesiana Gum, Aqua (Water), Santalum Album (Sandalwood) Oil, Salvia Sclarea (Clary Sage) Leaf Oil, Hydroxycitronellol, Linalool, a-Isomethyl Ionone, CI 47005 (Yellow 10), CI 42090 (Blue 1), CI 16255, CI 73015 (Blue 2), CI 77266 (Black 2).
Podsumowanie: Osobiście uwielbiam takie kąpielowe gadżety. Jak się okazało, nie wszystkie kule tylko pachną, co pokazała nam niebiesko-żółta Kaczuszka. Jedyne co mnie odstrasza, to cena. Nie ukrywajmy, ale przeszło 10zł ( w przypadku kaczuszki) na jedną kąpiel to wcale niemało. Pewnie skusiłabym się na zakup jeszcze jakiejś kuli, ale gdybym miała gdzieś niedaleko siebie  stacjonarny sklep Producenta. Teraz. doliczając koszty wysyłki. nie bardzo mi się to kalkuluje. Jednak nie mówię nie - może coś mi odbije i jutro sobie zamówię :D
Używacie takich bombastycznych gadżetów? Dajcie znać, co o nich sądzicie :)
Pozdrawiam :*

33 komentarze:

  1. Wole prysznic, ale gdybym się skusiła na wanne to nie obyłoby się bez pachnących kulek <3

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze mnie przyciągają takie rzeczy do kąpieli... ale z drugiej strony myć się za 10 zł hehehe :DD raz na jakiś czas można sobie taką królewską kąpiel urządzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz na jakis czas mozna zgrzeszyc ;)

      Usuń
  3. Da duża kula jest taka piękna,że szkoda byłoby mi jej zużywać :) A ta mała zaś jest przesłodka. Dobrze,że nie lubię kąpieli w wannie,bo nie mam takich dylematów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego tez ociagalam sie przed ich zuzyciem :D

      Usuń
  4. A i lecę szukać posta ,w którym piszesz jak pielęgnujesz paznokcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma takiego posta. To odzywka-serum 9w1 od Eveline zdzialala u mnie takie cuda ;)

      Usuń
  5. ja kupiłam w rosku ,córce(7 lat) taką kule to nie chce jej użyć i włożyła ja do szafki ze swoimi ubraniami świetni pachnie kiedy otwieram szafkę...

    OdpowiedzUsuń
  6. raz użyłam kuli z biedronki, fee, nie polecaam xD

    OdpowiedzUsuń
  7. zapach pierwszej kuli brzmi bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś z Sandersa, ale szału nie ma. Już wolę je dodawać do szaf czy komody, by ładnie ubrania pachniały :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Paznokcie masz cudowne;)
    A od kuli do kąpieli to ja jestem uzależniona;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super są takie gadżety sama używam często kuli do kąpieli z LuSh'a nazwa SEX BOMB :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze marzyłam o tych kulach jednak na razie szukam tańszych odpowiedników. Pozdrawiam i zapraszam http://annapoint.blogujaca.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie rzeczy zawsze podziwiam tylko wizualnie, bo nie lubię przesiadywać w wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze jak widzę takie apetyczne kule do kąpieli to mam ochotę je kupować jak głupia, chociaż nie wiem po co.. i tak zawsze biorę prysznic zamiast długiej kąpieli ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają cudnie! Ja zwykle biorę prysznic. Chociaż czasami warto relaksacyjną kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, że te kule tak mocno pachną, zaciekawiłaś mnie tą z kaczuszką :D
    Ja do tej pory miałam tańsze kule, takie z Biedronki, ale nawet nie pachniały mocno ani nie nawilżały skóry.

    OdpowiedzUsuń
  16. Obie kule fajnie pachną, ale jakoś nie przekonałam się do nich ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama bym taką kulę przygarneła :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Na prezent to fajnie, ale tak aby cobie kupić to nie wydała bym tyle.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię bardzo takie kąpielowe umilacze :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta kula budyń mnie zaciekawiła:) Jestem w szczególności ciekawa jej zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  21. I w takich momentach żałuje, że nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasami skuszę się na jakąś kulę albo kapsułkę, ale nie jestem fanką kąpieli. To mile urozmaicenia, ale masz racje dość kosztowne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Czasami skuszę się na jakąś kulę albo kapsułkę, ale nie jestem fanką kąpieli. To mile urozmaicenia, ale masz racje dość kosztowne.

    OdpowiedzUsuń
  24. ale bym sobie popływala z taką kaczuszką :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudne te gadżety, ale faktycznie drogie jak na jedną kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...