poniedziałek, 14 października 2013

Kąpiel z granatem i winogronami w dłoni :)

Witam.
W wielkiej lipcowej pace od Lirene mogłam znaleźć między innymi 3 soczyście pachnące żele pod prysznic. Kuszącą gruszkę opisywała Kat [klik!] a ja dziś napiszę parę słów o Soczystych Winogronach oraz Rajskim Granacie. Zapraszam ;)
 Oczywiście obu żeli już nie ma fizycznie :)
Oba żele zamknięte są w tradycyjnych dla tej marki opakowaniach z wygodnym pstryczkiem. Konsystencja w sam raz dla żeli pod prysznic - nie za gęsta i nie za rzadka.
 Pisałam to nie raz i napiszę znów - dla mnie żel pod prysznic ma ładnie pachnieć, dobrze się pienić i dokładnie oczyszczać. Te żele spisują się w każdym aspekcie. Na myjce wytwarzają bardzo gęstą i solidną pianę! Dodana kapka pod bieżącą wodą zamienia się w puszysta pianę. Dokładnie oczyszczają skórę i pozostawiają ją gładką w dotyku.
Jeśli chodzi o zapach, to nie czułam tutaj nic chemicznego. Żel winogronowy pachniał soczystymi, świeżymi winogronami a granatowy - słodkim, dojrzałym granatem. Oba zapachy boskie i kuszące sprawiają, że kąpiel staje się o wiele przyjemniejsza.

Pojemność: 250ml
Cena: 7,99zł
Dostępność: drogerie oraz sklep.eris.pl
Ocena: 6/6
Oba żele bardzo polubiłam. Robiły to, co wg mnie mają robić. Kuszące owocowe zapachy sprawiają, że nie mam ochoty wychodzić z wanny ;)

Lubicie żele Lirene?
Pozdrawiam :*

27 komentarzy:

  1. przyjemnie było by się z nimi wkapać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie wypróbowałabym oba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmm, uwielbiam pysznie pachnące żele pod prysznic :D muszę je wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pachną pięknie, a widziałam je w Rossmannie na wyprzedaży za 4 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja twarz nie przepada za Lirene, za to ciało reaguje pozytywnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wszystkie kosmetyki firmy Lirene. Żele napewno kupie bo wierze że przecudownie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  7. wąchalam je w drogerii i zapachy nie przypadły mi do gustu :) a podobnie jak Ty uwazam że zel ma łądnie pachniec i myć :) także ja ich nie kupię bo jeden z najważniejszych aspektów kuleję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam z tej firmy peeling pomarańczowy i pachniał bardzo sztucznie i chemicznie. Może skuszę się na żel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A moje cały czas jeszcze czekają na swoją kolej! Nie wiem jak one się uchowały, ale to chyba "zasługa" tego, że przez chwilę były schowane w pudełku, bo w łazienkowej szafce nie było miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne wydają się być te żele ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam wersję gruszkową i byłam bardzo zadowolona, a ten zapach mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie granat "śmierdział" ale pozostałe był oki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Soczyste i orzeźwiające maja zapachy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zużyłam wersję gruszkową i byłam zachwycona. Granat poszedł dalej, a winogrono wciąż czeka na swoją kolej.
    Gruszka pachniała obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. na pewno po nie sięgnę, jak wykończę swoje żelowe zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja uzywam zeli owocowych z joanny i zapachy są pyszne i soczyste :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie szukam nowych żeli pod prysznic. Skuszę się na te!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za żelami pod prysznic (jestem zwolenniczką opcji mydełkowo-kostkowej ;-P), ale zapach to dla mnie kluczowa sprawa. Uwielbiam ładnie pachnące mydełka i potrafię mieć po kilka w łazience. ;-) Tak więc rozumiem upodobanie do ładnie pachnących żeli.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy ich nie miałam, ale wąchałam i jak już to wpadla mi w gust gruszeczka.

    OdpowiedzUsuń
  20. O proszę, zaciekawiły mnie i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ostatnio spodobały mi się również żele pod prysznic z original source! Malina<3 mega, polecam również!

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze nie miałam żeli z Lirene :))

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...