niedziela, 22 grudnia 2013

A w grudniu zachciało mi się borówek...

Witam.
Za oknem zimno, pogoda nas nie rozpieszcza, więc ja rozpieszczam swoje zmysły i myślami przywołuję lato z borówkowym żelem do golenia od Balea.
 To pierwszy produkt tego typu, który pokazuję na blogu. Ja jestem nim oczarowana, więc postanowiłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami. Zaczynamy!
Opakowanie typowe dla wszelakich pianek i żeli do golenia, czyli metalowa butla z wygodnym aplikatorem. Konsystencja i pierwotny kolor to fioletowy, gęsty żel. Żel ten po chwili samoczynnie zmienia swoją strukturę w mega gęstą, kremową, białą piankę. Pianka zwiększa swoją objętość podczas masowania, więc do golenia wystarczy mała ilość żelu. 
Coś co, zasługuje na szczególne wyróżnienie, to zapach! Jest to bardzo aromatyczny, mocny i świeży zapach dojrzałych i wygrzanych w słońcu borówek! Identyczny zapach jak w przypadku kremu do ciała Balea o tymże zapachu. Kto zna, ten może sobie wyobrazić :)
Żel pomaga zmiękczyć włosy przed goleniem, sprawia że ta czynność staje się przyjemniejsza i delikatniejsza. Nie wysusza skóry i nie podrażnia. Jedyny minus, jaki udało mi się zauważyć, to zapychanie się maszynki podczas golenia. Przy innych żelach nie zdarzało mi się to.
Pojemność: 150ml
Cena: ok. 10zł
Dostępność: DM, czasem Allegro i drogerie internetowe

Ocena: 6/6 
Sama przyjemność... Świetny i niedrogi żel. Szkoda, że w Polsce jest ciężko dostępny :(
P.S. Ten żel (m.in.) możecie wygrać u mnie w rozdaniu! Jeśli chcecie wziąć udział - zapraszam tutaj [klik!]
Pozdrawiam :*

19 komentarzy:

  1. Już czuję ten piękny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny produkt, mam go w swojej kosmetyczce.
    Zapraszam do mnie, oraz wzajemnej obserwacji http://adrianna-poleca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam pachnące kosmetyki doi depilacji *.*
    a Balea kusi mnie od dawna, jednak nie mam do niej dostępu

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi fantastycznie ! Kusi do zakupu !!
    No cóż ! Pozostaje mi brać udział w rozdaniu !! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z pewnością go kupię jak tylko będę miała taką możliwoś.
    szkoda, że nie jest dostępny w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nawet nie pamiętam zapachu borówek. Można go sobie przypomnieć i w ten sposób ;)

    http://tomojswiat.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm ten zapach musi powalać. Aż sama chciałabym nim się depilować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Musi pięknie pachnieć! I fajnie, że działanie też dobre :) Będę musiała się kiedyś skusić na jakiś żel Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój ulubuony <3 szkoda ze nie dali go w staolej ofercie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja przywołuje lato żurawinową pianką do golenia która słodko pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam taki żel jeszcze w zapasach, uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kompozycje zapachowe produktów Balea :) Idealnie trafiają w mój gust!
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli będę miała okazję to spróbuję, chociaż od lat jestem wierna brzoskwiniowej Isanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekam na dzień, kiedy wprowadzą DM do Polski ;) Mam kilka produktów, które z przyjemnością powitałabym ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie moge się doczekać aż wypróbuję jakikolwiek produkt

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ich pianki do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chciałabym bardzo, uwielbiam Balea :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...