środa, 11 grudnia 2013

Korzenne pierniczki z lukrem - nie do jedzenia, ale równie pyszne!

Witam.
Przedświąteczny nastrój powoli udziela się wszystkim. Szykujemy już listę zakupów, prezentów dla najbliższych, listę dań na świąteczny stół. Niektóre z Was upiekły już, bądź pieką pierniki a ja dziś pokuszę Was (bo zdecydowanie jest wart zakupu) piernikowym peelingiem cukrowym do ciała - korzenne pierniczki z lukrem od Farmona Sweet Secret!
Uwielbiam "jedzeniowe" zapachy kosmetyków od Farmony! Zawsze jestem pełna podziwu, jak udaje się im tak realistycznie i niezwykle kusząco je odwzorować! Zestaw szarlotkowy (peeling + masło) do tej pory jest moim numerem 1! Zestaw korzenne pierniczki z lukrem to idealny wariant zapachowy w okresie okołoświątecznym.
Peeling dostaniemy w plastikowym opakowaniu. Opisywać chyba nie muszę, bo na zdjęciach widać wszystko.
Zapach peelingu jest po prostu genialny!!! To idealne połączenie przypraw korzennych, miodu i imbiru. Zapach jest niezwykle kuszący, ciepły i wydawałoby się rozgrzewający. Po otwarciu opakowania moje ślinianki zaczęły pracować na zwiększonych obrotach :) Bajecznie...
Konsystencja peelingu jest zupełnie inna niż w przypadku peelingów, z którymi miałam do czynienia do tej pory. Nie jest taka zwarta, zbita i ciężka podczas aplikacji. Jest gęsta, ale przy tym bardzo aksamitna. Sunie gładko po wilgotnej skórze. Drobinki cukru trzcinowego rozpuszczają się powoli i pozwalają na długie masowanie skóry. Peeling podczas masowania robi się jakby wodnisty i bardzo lekki. Absolutnie nie czuć tej śliskiej, parafinowej śliskości.
Po peelingu nie czuć na skórze tej charakterystycznej dla innych peelingów cukrowych (szczególnie orzeźwiającego od Pat&Rub) parafinowej warstw! Oczywiście peeling ten zawiera na pierwszym miejscu w składzie parafinę, ale widocznie można stworzyć taki peeling cukrowy, który nie spowoduje tej niewygodnej warstwy... Powiedziałabym, że skóra jest nawilżona jak po olejku, jednak znów nie jest aż tak bardzo natłuszczona. Po prostu coś pomiędzy ;)
Skóra jest super gładka i miękka w dotyku. A przy tym jak kusząco pachnie!

Pojemność: 225g
Cena: 11,25 sam peeling cukrowy, zestaw pierniczkowy (peeling+balsam+krem do rąk) kosztuje22,95zł
P.S. dodatkowo na hasło BLOG dostaniecie rabat 20% na wszystko w sklepie Farmony [klik!]
Dostępność: sklep.farmona.pl
Ocena: 6/6
Tak, tak i jeszcze raz TAK! Polecam bez dwóch zdań! Farmona znów nie zawiodła :)
P.S. Zapomniałam wspomnieć, że peeling dosyć ostry :)
Pozdrawiam :*

61 komentarzy:

  1. Fajnie, że nie czuć bardzo tej parafinowej warstwy (tak mają np. peelingi z Perfecty). Muszę go kiedyś wypróbować, skoro tak pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po peelingach z perfecty boje się jakichkolwiek peelingów z parafiną.
    Gdy mam ochotę na jakiś słodko pachnący peeling wybieram coś ze starej mydlarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peelingi z perfecty lubiłam, ale później zaczęła przeszkadzać mi ta warstwa parafiny... ten jest zupełnie inny :)

      Usuń
  3. również go aktualnie używałam, zapach na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę i na pierniczkowy zestaw i na szarlotkowy, ale tak się zastanawiam - jak długo ten zapach się potem utrzymuje na skórze? Bo doznania podczas kąpieli/balsamowania to jedno, ale tak pachnieć potem piernikiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie bój się, że będziesz piernikiem :D zapach czuć jeszcze długo na ciele, ale jest to niezwykle kuszący zapach :)

      Usuń
  5. Udało mi się kupić go w zestawie z balsamem i kremem do rąk. Zapach jest obłędny, peelingu miałam okazję już raz używać i jestem jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem tylko dlaczego nie zrobili kremu do rąk o takich zapachu a wcisnęli tam waniliowo-daktylowy?!

      Usuń
  6. Pyszniutki! Też się właśnie nim rozkoszuję....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego peelingu zostało tylko na jedno użycie...

      Usuń
  7. też uwielbiam takie jedzeniowe zapachy, na pewno pokuszę się na ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  8. za piernikami nie przepadam, ale wszystkie inne wersje zapachowe z przyjemnością bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciekawa jestem jeszcze orzechowym muffinek - muszą pachnieć bosko!

      Usuń
  9. Wczoraj zakupiłam sobie zestaw tylko w innej wersji zapachowej; Orzechowe muffinki ... otworzyłam, powąchałam i przepadłam! Gdyby ktoś zawiązał mi oczy i podsunął to pod nos od razu chciałabym to jeść.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te jedzeniowe zapachy z Farmony są po prostu genialne!

      Usuń
  10. Wczoraj kupiłam zestaw szarlotkowy i zapachem jestem oczarowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zamierzam się skusić na cynamonowy od Kini;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak on się spisze :)

      Usuń
  12. uwielbiam takie zapachy zwłaszcza w okresie świątecznym ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kusi!!! Widziałam ostatnio go w Hebe w zestawie - chyba muszę się po niego wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby nie sprzątnęli Ci sprzed nosa :)

      Usuń
  14. Mniam! :D Ohh.. chyba muszę upiec pierniczki w najbliższym czasie :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie myślę, czy w tym roku piec :)

      Usuń
  15. o tak popieram, uwielbiam za zapach i fajne działanie

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go ale czeka na swoją kolej ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo smakowicie wygląda, zjadłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Strasznie apetyczne są ich kosmetyki :)) Mam balsam i peeling Słodkie trufle i migdały i cynamon & karmel i po prostu ubóstwiam! Aż chce się więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam tych dwóch wariantów zapachowych, o których piszesz! wszystko przede mną ;)

      Usuń
  19. Nie miałam tej wersji : ( ale pachnieć musi cudnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnie zdanie najbardziej do mnie uderza- uwielbiam ostre peelingi. Jak skończę mój z perfecty obejrzę się za tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również uwielbiam ostre! mam nadzieję, że nie pożałujesz :)

      Usuń
  21. Uwielbiam większość produktów z Sweet Secret ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak do tej pory wszystkie, które miałam były świetne!

      Usuń
  22. Kusicie na blogach tymi piernikami ale jeszcze nigdzie stacjonarnie ich nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  23. znam i nawet fajny, chco wole ich np dagtylowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja mam szarlotkę... mmm pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham takie zapachy! <3 i peelingi do ciała ;3

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta seria jest świetna, i ten zapach mmmmm. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam masła, peelingi, żele Farmony!

    OdpowiedzUsuń
  28. Już dawno obserwowałam ten zestaw:) Teraz dodatkowo jest za niecałe 22zł w marketach i chyba się połaszczę. Również uwielbiam ich zapachy, bardzo długo miałam Trufle (rewelacja) - teraz czas na pierniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  29. dostałam zestaw szarlotkowy i teraz pierniczki też kuszą :D do tego są jeszcze muffinki orzechowe z karmelem ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Pachnieć powinny perfumy, a kosmetyki powinny działać. Kosmetyki zapachowe to nic innego jak tylko chemiczny dodatkowy składnik w nich, który wnika w skórę i jest wdychany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy to tez chemia, ktora wnika w nasza skore. Nie wszyscy lubia / moga uzywac perfum.

      Usuń
  31. mam ogromną chęć na ten peeling !:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z tej serii mialam czekoladowy balsam do kapieli i maslo do ciala. Uwielbialam ten zapach, zwlaszcza w okresie zimowym. Ten piernikowy tym bardziej mnie kusi w takim okresie :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...