piątek, 20 grudnia 2013

One ginger morning...

Witam.
Imbir lubię, dodaję go czasem do różnych potraw. Imbirowe piwo jest ok, ale u mnie szału nie ma - wolę Somersby ;) Jeśli chodzi o imbir w kosmetykach, to nie spotkałam się z kosmetykiem o takim zapachu. Tonia obdarowała mnie ostatnio jednym takim elementem i przyznam, że bardzo go polubiłam! A mowa o imbirowym żelu pod prysznic i do kąpieli One Ginger Morning od TreacleMoon.
Żel zamknięty jest w grubiutkiej butli, wyposażonej w pstryczkowy dozownik. Wszystko działa tutaj sprawnie i bez zarzutu. Konsystencja jest bardzo gęsta, kremowa o zielonkawej barwie.
Zapach żelu to coś czego się nie spodziewałam. W ogóle spodziewałam się typowo czystego, imbirowego zapachu a ja czuję tutaj nic innego, tylko cukierki Zozole! Zapach jest energetyczny, rozgrzewający, otulający, ciepły i bardzo pobudzający! 
Żel na myjce pieni się super! Nie wiem, jak będzie zachowywał się na gąbkach, gdyż ich nie używam, ale myślę że bardzo podobnie. Dodany pod bieżącą wodę, może posłużyć jako płyn do kąpieli! Wytwarza bardzo dużo gęstej, puszystej piany. Bardzo dobrze myje i oczyszcza ciało podczas kąpieli. Imbir w kosmetykach pobudza krążenie i podobno przyspiesza spalanie tłuszczu oraz walczy z cellulitem. Niezły gagatek z tego imbiru ;)
Ocena: 6/6
Świetny żel pod prysznic, który nie dosyć, że pięknie i kusząco pachnie, dobrze oczyszcza ciało, to również sprawia, że po męczącym dniu kąpiel w jego towarzystwie rozgrzeje nas i pobudzi! Jestem na TAK!!!

P.S. W Polsce żel jest niedostępny. Tonia przywiozła mi go z DM i nie mam pojęcia w jakiej jest cenie, ani czy gdzieś indziej można go kupić.
A Wy miałyście już kiedyś imbirowy kosmetyk?
Pozdrawiam :*

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie zapachy, więc taki żel na pewno by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam imbirowych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach zozoli to jest to! Z żeli OS jest zapach orange oil&ginger :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Złuszczający scrub Swedish Spa Oriflame, zawiera olejek imbirowy i jest najlepszym peelingiem jaki miałam, najlepsza kuracja na dłonie ( troche scrubu, masowac rece przez okolo 10 minut(bez wody) zmyc srub i nałożyc maseczke bądź krem). Ręce po scrubie jak u niemowlaczka, polecam/!!;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, ze nie jest dostępny w Polsce, bo bym go z chęcią kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam imbir więc żel na pewno by im przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda tylko że w składzie rzeczonego imbiru w ogóle nie uświadczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak jak koleżanka wyżej z ciekawości i determinacji spojrzałam na skład - "ale tu nie ma imbiru" ... tak wiec ? :D
    Ale skoro pachnie zozolami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa Zozole! Fajny musi być ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha co za nazwa ;) jestem bardzo ciekawa tego żelu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. opakowanie ładnie wygląda;D

    OdpowiedzUsuń
  12. OOoo nie słyszałam o tym kosmetyku :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam podobnego kosmetyku, ale chcę koniecznie !:)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...