poniedziałek, 13 stycznia 2014

Moja opinia o wiosennych nowościach 2014 od Yankee Candle

Witam.
Wiosenna kolekcja Yankee Candle na 2014 rok pojawiła się na rynku już jakiś czas temu. Nie ma jeszcze (prawdziwej) zimy a wiosna już kusi swoimi zapachami. Niektóre zapachy z tej kolekcji wypaliłam do cna, innych zostało jeszcze po kawałeczku, więc zapraszam Was na moją opinię o nich. W kolekcji znajdziemy 3 kwiatowe zapachy oraz 2 mające wodzić nas w magicznie kuszące miejsca.

Midnight Oasis - to rzeczywiście plaża nocą a może raczej raj nocą! Ale czy jest to "morska bryza z domieszką cytrusów"? Trochę tak, chociaż nie do końca. Najbardziej wyczuwalne są tu nuty drzewa sandałowego a cytrusy stanowią tylko malutki dodatek. Całość przypomina mi drogie, męskie perfumy! Zapach ciepły, męski, bardzo intensywny. Od razu czuć go w całym domu. Po ok. 3 godzinach palenia czuć go bardzo delikatnie, by znów po jakimś czasie ulotnił się całkowicie. Zapachem przypomina Midsummer's Night.
Under The Palms - błogi relaks pod palmami. Wspomnienie słonecznego lata i błogiego lenistwa. Rzeczywiście czuć tutaj trawę morską i kokos. Zapach bardzo tropikalny, orzeźwiający i nieco pobudzający... miłe wspomnienia :) Przyznam szczerze, że przy pierwszym powąchaniu nie wyczuwałam tutaj nuty zapachowej, która przeważałaby nad pozostałymi. Natomiast Wiki spryciula od razu wyczuła tutaj kokoska, więc zapach ten był nieco intensywniej używany i zużyty jako pierwszy :) Dla mnie ten zapach powinien znaleźć się w letniej a nie wiosennej kolekcji...
Zapachy kwiatowe:
Lovely Kiku - z opisu to zapach japońskiej chryzantemy "kiku"z nutami kwitnącej wiśni i ciepłej wanilii. Dla mnie to zapach bzu z nutą słodkiej wanilii. Zapach jest bardzo wiosenny, świeży oraz ciepły. Po zapaleniu czuć go delikatnie i nienachalnie. Mimo to i tak roznosi się po całym domu. Ten zapach z całej wiosennej kolekcji spodobał mi się najmniej, ale i tak jest bardzo przyjemny. Podczas łamania bardzo się kruszy :(

Champaca Blossom - niezwykle kusząca kwiatowo-owocowa i elegancka mieszanka. Zapach świeży, pogodny i bardzo kobiecy. Bardzo intensywny i słodki, ale nie mdły. Przypomina mi perfumy, które kiedyś miałam i bardzo je lubiłam. Według mnie chyba najładniejszy (i seksowny) zapach z całej kwiatowej trójki. Idealny pocieszyciel w ponure dni. Uwielbiam!
Pink Hibiskus - z opisu to zapach świeży i bardzo egzotyczny. Nuty cytrusowe dodają całości nieco orzeźwiający charakter. Dla mnie z pewnością nie jest świeży... Zapach jest bardzo mocny a zaraz po odpaleniu wręcz duszący. W małym pomieszczeniu może być przytłaczający. Po czasie kiedy olejki eteryczne trochę się ulotnią czuć ładny kwiatowo-owocowy zapach, ale ciężko go dokładnie opisać. Mieszanka mocnej woni hibiskusa z egzotycznymi cytrusami, może tak ;) Gdy wieczorem palę ten wosk, to wstając rano czuć jego subtelną woń. Bardzo nieprzewidywalny wosk, ale jestem na tak ;)

Woski z nowej linii możecie kupić na homedelight.pl Jak widzicie, nie są to typowo wiosenne zapachy. Kwiaty nie są "babcine", więc nie obawiajcie się :)
Obecnie na stronie sklepu trwa promocja na zapachy miesiąca >klik!<. W styczniu obowiązuje rabat -25% na zapachy Christmas Cookie, Christmas Eve oraz moje ulubione Pink Dragon Fruit i Pink Sands!
Pozdrawiam :*

46 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że YC ma już woski wiosenne :)
    Ja póki co jestem cały czas jeszcze przy zimowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są dostępne już jakiś czas ;) ja tez spalam te zimowe, aby nie zostawić ich na cieplejszą porę ;)

      Usuń
  2. Ten raj nocą kusi :) przy okazji sprawdze te zapachy, ale juz same nazwy zachęcają do kupna :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam dwa z tych wosków - Under The Palms i Lovely Kiku i już wiem, że Under The Palms musi trafić do mnie w formie słoja - jest absolutnie przepiękny :) Chciałabym jeszcze powąchać Midnight Oasis, o którym czytałam wiele dobrego. Może i mnie uwiedzie taki męski zapach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Midnight Oasis jest piękny... nie pożałujesz :)

      Usuń
  4. Mnie jakoś te woski nie kręcą. ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Champaca Blossom chyba przypadłaby mi tez do gustu, mam na razie mnóstwo świeczuszek zapachowych, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, i tak się skusisz, wiem to :p

      Usuń
  6. Zaciekawił mnie Under The Palms :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przydałby się teraz taki relaks pod palmami :)

      Usuń
  7. Champaca Blossom mnie też uwiódł, teraz wypróbuję Under The Palms, na pozostałe się nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj jeszcze Pink Hibiscus - on jest bardzo nieprzewidywalny :)

      Usuń
  8. Zastanawiam się nad zakupem Under The Palms. Zachęca mnie ten kokos w składzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kokos zawsze kusi. lubię go nie tylko w kosmetykach :)

      Usuń
  9. strasznie mnie kuszą te nowości!

    OdpowiedzUsuń
  10. Champaca Blossom i Under The Palms moi faworyci ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. no ciekawa jestem tych nowosci......zachecajaco wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam je ostatnio z Świecie Zapachów i nawet powąchałam, ale gdzie do wiosny. Teraz wolę cięższe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie teraz spalam te zimowo-świąteczne, by zrobic miejsce następnym ;)

      Usuń
  13. Kupiłąm dziś Lovely Kiku i według mojego nosa jest śliczny:-) Pozostałych nowości jeszcze nie wąchałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem z autopsji, że na tym jednym wosku się nie skończy ;)

      Usuń
  14. jeszcze swoich nie odpaliłam ale tak na sucho to nie pasuje mi tylko ta champaca blossom i lovely kiku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one zaskakują po odpaleniu, jak np. pink hibiscus

      Usuń
  15. Nie miałam okazji używać tych nowości, powąchałam w sklepie ale nie zachwyciły mnie na tyle by kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one są zupełnie nieprzewidywalne ;)

      Usuń
  16. Ja powoli zamierzam się do kupna wiosennej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że nie pożałujesz. czekam na wieści od Ciebie :)

      Usuń
  17. z tych nowości skusiłam się jedynie na Champaca Blossom który momentalnie mnie uwiódł swoim zapachem,nad resztą muszę się zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam wszystkie nowe zapachy, ale jeszcze ich nie paliłam. Najpierw chcę wypalić te cięższe zimowe,korzenne i ciasteczkowe zapachy :) Ale myślę, że najbardziej przypadnie mi do gustu Champaca Blossom ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam te woski ;)
    Pozdrawiam,
    www.magdalena-achtelik.blogspot.com
    http://www.youtube.com/user/OriTwojSukces

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszyscy, którzy spróbowali - przepadli na zawsze ;)

      Usuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...