sobota, 19 kwietnia 2014

Szampon do włosów farbowanych Garnier Fructis Color Resist

Witam.
Dziś mam dla Was parę słów o szamponie do włosów farbowanych lub z pasemkami Garnier Fructis Color Resist. Jak wiecie, nie mam typowo ufarbowanych włosów. Moje włosy są naturalne i jedynie połowa włosów jest rozjaśniona w stylu ombre. Dlatego też szampon testowałam pod tym kątem. Kosmetyki do włosów Garnier bardzo lubię, ale czy tak było i w przypadku owego szamponu?! Przekonacie się w dalszej części postu.

Info od Producenta: zatrzymaj efekt WOW! Czy po koloryzacji kolor Twoich włosów jest błyszczący, lecz z każdym myciem blaknie, a włosy stają się matowe i suche? Zachowaj uczucie świeżego koloru po każdym myciu! Formuła szamponu wzbogacona o olejek z nasion lnu, znany z właściwości ochronnych oraz o jagody acai bogate w składniki odżywcze. Skutecznie chroni kolor, a przy każdym myciu nadaje włosom miękkość i blask.
Rezultat? 10 tygodni ochrony koloru! Włosy są pełne blasku i wyglądają jak pierwszego dnia po koloryzacji.
Opakowanie cieszące oko, wzronictwo charakterystyczne dla kosmetyków tej firmy. Czerwony kolor od razu daje nam skojarzenia produktu do włosów farbowanych - tak jakoś przyjęło się :) Aplikator jest wygodny i nie zawodzi podczas użycia. 
Szampon ma charakterystyczny, intensywny i dosyć przyjemny, owocowy zapach. Konsystencja jest dosyć gęsta, kremowa - idealna dla szamponu! 
Szampon dzięki swojej konsystencji idealnie pieni się i sprawia, że mycie włosów staje się o wiele przyjemniejsze. Potrzeba go naprawdę niewiele, abym umyła swoje włosy do pasa! Bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy. Po umyciu moje włosy są rzeczywiście pełne blasku. Nie miałam problemu z ich rozczesaniem i ogólnie sprawiały wrażenie bardziej zdyscyplinowanych. Jednak przy końcach, gdzie po rozjaśnianiu włosy stały się sztywniejsze i zaczęły się rozdwajać, szampon nie do końca dawał radę. Solo nie wchodzi w grę, użycie odżywki, chociaż na same końce, jest tutaj koniecznością, aby moje włosy nie wyglądały jak miotła ;)
Niestety przy regularnym stosowaniu szampon stał się dla mnie zbyt ciężki i powodował szybsze przetłuszczanie się włosów.
Niestety na moich włosach nie sprawdzę, czy szampon chroni kolor. Szampon nie podrażnił mi skóry głowy, moje włosy lubią SLS-y ;)

Pojemność: 250ml
Cena: ok. 8zł
Dostępność: większość drogerii
Ocena: 4-/6
Dobry szampon, ale bez szału. Przy regularnym stosowaniu potrafił obciążać włosy. Nie przekreślam jednak Fructisów, gdyż pozostałe szampony tej marki bardzo sobie chwaliłam.
A Wy czym myjecie swoje farbowane włosy? Używacie spacjalnych szamponów, czy nie zwracacie na to uwagi? Dajcie znać w komentarzach!
Pozdrawiam :*

11 komentarzy:

  1. JUż dawno nie miałam żadnego szamponu z Garnier, teraz używam Syossa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety taki chyba "urok" szamponów Garniera.. na początku są fajne, a potem zaczynają przesuszać włosy.. ja przetestowałam już dwa - żółty i zielony i oba przy zużyciu 3/4 butelki zaczęły mi wysuszać włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie przepadam za szamponami Garnier

    OdpowiedzUsuń
  4. od dawna już nie farbuję włosów także już nie dla mnie:)
    i przy okazji Wesołego jajka;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie względem farbowanych włosów numerem jeden jest szampon z Yves Rocher. Choć on może trochę za mocno włosy oczyścić (ma mocniejsze detergenty), ale farby szybko nie zmywa. Nawet w momencie płukanek, które mają rozjaśnić lub przyciemnić włosy spisuje się lepiej, nie wypłukuje ich tak szybko z włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo często farbuję włosy i używam tylko tego szamponu, jest moim faworytem. zużyłam już ze 20 opakowań i kupuję go nadal, fajnie chroni kolor, nie obciąża włosów, nie powoduje przetłuszczania, nadaje blask :) co prawda nie wzmacnia ( a producent zapewnia ze to szampon wzmacniający) ale jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ogólnie lubię się z szamponami Garniera, seria Fructis od jakiegoś czasu króluje w mojej łazience. Ten konkretny na moich włosach się sprawdza dobrze, ale i tak najbardziej zadowolona z niego jest moja siostra, która ma zniszczone dość konkretnie, farbowane na czarno włosy. U mnie poprawny, u niej bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. obecnie dla mnie to bez znaczenia, bo pozbyłam się farbowanych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej !
    Obserwujemy? Jeżeli tak, to zacznij : ) Odwdzięczymy się tym samym :D
    Pozdrawiamy !
    http://typicalfashionn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki z linii Fructis. Większość z nich służy moim włosom. Na ich korzyść przemawia przyjemna, owocowa woń.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kilka szamponów Fructis i każdy powodował szybsze przetłuszczanie :(

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...