poniedziałek, 26 maja 2014

Melon Tango - idź w tango z... arbuzem

Witam.
Ten żel pod prysznic stał się dla mnie numerem 1! Jeśli chodzi o żel, to nie jestem wybredna, ale ważne, aby dobrze oczyszczał, świetnie się pienił i genialnie pachniał! Ten egzemplarz pochodzi z limitki na lato 2014, mam nadzieję, że będzie jeszcze długo dostępny i dorwę go jeszcze gdzieś. To żel pod prysznic Melon Tango od Balea. Zapraszam!

Info od Producenta: kremowy żel pod prysznic zawierający ekstrakt z melona oraz specjalną formułę Poly-Fructol dzięki czemu znakomicie nawilża skórę i jednocześnie chroni ją przed wysychaniem. Pozostawia cudowny owocowy zapach, idealny na lato. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie.
Opakowanie bardzo wygodne, typowe dla produktów Balea.Wieczko zamyka się na zatrzask, otwór odpowiedniej wielkości. Wszystko jest tak, jak być powinno.
Żel jest gęsty, kremowy. W kontakcie z wodą i myjką pieni się fantastycznie, wytwarzając naprawdę gęstą pianę. Zawsze dodaję go również pod bieżącą wodę zamiast płynu do kąpieli - w tej roli spisuje się równie znakomicie. Żel nazywa się Melon Tango, jednak na opakowaniu widoczny jest... arbuz. A pachnie mieszanką właśnie melona i arbuza. Zapach niebiańsko soczysty, orzeźwiający. Przypomina mi gumy Mamba :D Żel świetnie oczyszcza i orzeźwia ciało. Po kąpieli nie odczuwałam potrzeby użycia innego kosmetyku pielęgnacyjnego typu balsam, czy masło. Z wielką chęcią sięgałam po niego ostatnimi czasy i szkoda, że już się skończył.
Pojemność: 300ml
Cena: 0,65Euro
Dostępność: DM, ja dostałam go od Agaty z bloga believe-u-can - dzięki za odrobinę zapomnienia podczas wieczornych kąpieli w wannie :*
Ocena: 6/6 
Zdecydowanie mój No. 1 wśród żeli pod prysznic! Jesli macie mozliwość zakupów w DM, to nie wahajcie się ani chwili! Polecam!
Pozdrawiam :*

18 komentarzy:

  1. Uwielbiam uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam ♥
    Niestety balsam z tej serii jest okropny !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że sprawił Ci tyle przyjemności! :** Rzeczywiście zapach jest obłędny i po prostu aż chce się go wypić! Mam inną wersję zapachową i jest równie pyszna, oszczędzam namiętnie :D buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam baleę, miałam żel o zapachu pinacolady- rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zapachy, też muszę go gdzieś dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam borówkowy i uwielbiam.
    Ten też bym chciała, ale nie mam dostępu.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie miałam ale jak arbuzowe to już go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też go chcę! ;) szkoda że do dm kompletnie nie po drodze :(
    a arbuza poprostu kocham.......

    OdpowiedzUsuń
  8. mam nadzieję, że ktoś mi załatwi hihi

    OdpowiedzUsuń
  9. arbuzowe produkty zawsze mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wersję z mango i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzisiaj napisałam recenzję o dokładnie tym samym kosmetyku ;)
    Uwielbiam ten żel pod prysznic, Balea znów pokazała, że czasem warto się pomęczyć ze sprowadzaniem, aby mieć jej produkty w łazience...

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie bym go wypróbowała, zwłaszcza za taką cenę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. chcialam go kupic, ale ostatecznie mysl o 9 zelach,czekajacych na swoja kolej zmusila mnie do odlozenia go na polke. teraz zaluje))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdybym miała możliwość na pewno był by mój :) Uwielbiam arbuzowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...