czwartek, 29 stycznia 2015

Paleta cieni Too Faced Chocolate Bar + swatche

Hej Kochani!
Dziś mam dla Was zdjęcia i swatche nowej paletki Too Faced Chocolate Bar. Właśnie dziś ją odebrałam, więc post jest nowiutki i świeżutki :D Zdjęcia robiłam w świetle dziennym, które nie było dziś zbyt łaskawe. Dla porównania zrobiłam też zdjęcia przy użyciu lampy pierścieniowej. Swatche niestety w świetle dziennym nie pokazywały swojej mocy a i tak sądzę, że zdjęcia te nie oddają uroku paletki. Oczywiście nic więcej nie napiszę, oprócz konsystencji cieni przy pierwszym kontakcie. Na obszerniejszą opinię musicie poczekać. Zdjęć jest naprawdę dużo, więc zapraszam :)
Na początek pokażę zdjęcia paletki, które udało mi się zrobić przy dzisiejszym dziennym świetle:

 Teraz swatche z lampą pierścieniową: zdjęcie pierwsze górny rząd paletki, środkowy rząd oraz rząd dolny.
Rząd górny cieni (zdjęcie powyżej) to od prawej:
- Gilged Ganache to ciemny brąz wpadający w zieleń z malutkimi, połyskującymi drobinkami, nie jest to wykończenie perłowe;
- White Chocolate - największy matowy cień. Fajny pomysł z wielkością najjaśniejszych cieni, bo wiadomo, że takie jasne, bazowe cienie zużywają się najszybciej. Jest to cień matowy o pudrowej konsystencji, jasny beż, taki cielaczek, nudziaczek;
- Milk Chocolate - matowy cień w kolorze kawy z mlekiem;
- Black Forest Truffle - wykończenie identyczne jak Golged Ganache z tą różnicą, że mamy do czynienia z czekoladowym brązem;
- Triple Fudge - matowy cień w kolorze ciemnego brązu. Wydaje mi się, że wpada w zieleń.
Rząd środkowy (zdjęcie powyżej), zaczynając od prawej:
- Salted Caramel - cień matowy w kolorze jasnego brązo-beżu;
- Marzipan to cień perłowy koloru jasnego pudrowego różu;
- Semi-Sweet to matowy brąz jaśniejszy od Triple Fudge a ciemniejszy od Milk Chocolate,
- Strawberry Bon Bon - bardzo jasny matowy róż;
- Candied Violet ma kolor wpadający w fiolet i kobalt z mnóstwem malutkich drobinek, nie jest perłowy;
- Amaretto - ciemny brąz o satynowym wykończeniu, piękny...
 Rząd dolny (zdjęcie powyżej) zaczynając od prawej:
- Hazelnut średni brąz z malutkimi drobinkami, nie jest perłowy ani satynowy;
- Creme Brulee delikatnie ciemny beż o pięknym, satynowym wykończeniu;
- Haute Chocolate ciemny brąz o satynowym wykończeniu;
- Cherry Cordial ciemny brąz z malutkimi, opalizującymi drobinkami;
- Champagne Truffle jasny różo-beż o perłowym wykończeniu.

Teraz zdjęcia paletki z lampą pierścieniową (i po zmacaniu):
Pojemność: 14 cieni po 0,95g, 2 cienie po 2,8g
Cena i dostępność: Sephora ok. 170zł, w drogeriach internetowych widziałam ją nawet za 250zł, czy 290zł...

Wszystkie cienie są piękne i mocno napigmentowane, nawet cienie jaśniejsze, matowe! Mają pudrowo-kremową konsystencję. Nie są zwarte, zbite. Jedyny cień, który nie podoba mi się to Golged Ganache (pierwszy z prawej górny rząd), który ma zielonkawe wykończenie. Po prostu nie pasuje do moich oczu :)
Paletka ma cienie matowe, satynowe oraz matowe z mnóstwem drobinek. Kolorystyka wydaje się nudna, ale domyślam się, że można z nich wyczarować mnóstwo kombinacji makijażowych. Już nie mogę doczekać się, aby jej użyć :)
Tutaj możecie zobaczyć swatche Blogerki, której pięknie udało się uchwycić kolory [klik!]

Dajcie znać, jak podoba Wam się ta paletka! Jeśli ją już posiadacie - dajcie znać co o niej sądzicie.
Pozdrawiam :*

33 komentarze:

  1. Ja mam ją od miesiąca, jestem zakochana i teraz z sfrustrowana bo wszyscy ją mają, a ja nie zdążyłam zrobić wcześniej posta, a teraz pewnie będzie wysyp :(

    Uwielbiam ją, jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna paletka i śliczne cienie ;) Na pewno nie jednej z nas upiększy oczęta ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie mam ale kolorystyka boska - prawdziwa tabliczka czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne kolory, ale ostatnio mam manię lakierową :P

    OdpowiedzUsuń
  5. dokładnie dziś oglądałam te paletkę - jest świetna i apetyczna, a cienie mają głębokie, piękne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe odcienie, które charakteryzują się świetną pigmentacją:) Niestety, przy obecnym świetle dziennym trzeba się wspomagać lampą pierścieniową. Jak wracam do domu jest już ciemno, a w weekendy pogoda nas nie rozpieszcza....

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory piękne :) bardzo mnie kusi ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziękuję, że wspomniałaś o mnie w swoim poście! :) Świetne zdjęcia, obyś była z niej równie zadowolona co ja :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam, jest mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne kolory! no i wspaniała paleta, ale ta cena:/

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglada bardzo ladnie, ale jakos mnie nie porywa do zakupu)))

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie czekoladowe odcienie, niestety cena troszkę zaporowa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podoba on. Nie mam (jeszcze)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory fajne ale nie do konca moje, nie najlepiej czuje sie w brazach :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda genialnie, ale mam wystarczająco dużo cieniiiii! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna jest. Właśnie dzisiaj oglądałam ja w Koronie. Czekam na Vip-y :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Heh, dostałam ją na święta od narzeczonego. Pieknie trafił a paletka naprawdę spełnia moje oczekiwania. Piekne kolory, dobra pigmentacja, trwałość, łatwa aplikacja- to jest to! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. dolny rząd i marzipan wyglądają świetnie :)! reszta trochę mniej mi się podoba ale pewnie i z nich coś ładnego by się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna! Ale ostatnio kupiłam następną paletę Urban Decay i grzechem byłoby kupować następną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam UD, ale słyszałam że Too Faced podobno lepsza :)

      Usuń
  20. Przepiękne kolory i sama paletka <3
    Widać, że pigmentacja jest dobra!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ma coś w sobie! Zwłaszcza ostatni rząd :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolory średnie, ale sam pomysł "osładzania" opakowań kosmetyków bardzo mi się podoba ;) Ile można mieć czarnych (nudnych) paletek?;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też się nie dziwię, że Chocolate Bar uplasowała się tak wysoko ;) Mam ją od października chyba i po pierwszych nieudanych próbach zapoznania teraz jestem nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja ja mam juz ponad rok :) i jest jedna z moich ub]ubionych , lepsza od Urban Decay , teraz mam ochote na nowa semi sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chodzi za mną już z rok i.... chyba w końcu "wychodzi". :-) Swatche przydatne bardzo!

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...