środa, 25 lutego 2015

Rzęsy jak ta lala! Tusz Wibo Dolls Lash Ultra Volume + efekt na rzęsach, makijaż #98

Hej Kochani!
Dziś mam dla Was kolejną maskarę. Tym razem jest to Wibo Dolls Lash Ultra Volume. Kupiłam ją podczas listopadowej promocji (-40%) w Rossmannie i przeleżała tak 2 miesiące. Pamiętam, że jak to zwykle bywa w przypadku maskar, na początku nie przypadła mi do gustu. Poleżała, poczekała i teraz spisuje się idealnie! Zapraszam do dalszej części postu, w której znajdziecie m.in. zdjęcia tuszu na rzęsach.
Info od Producenta:
Dzięki innowacyjnej szczoteczce pogrubia, zagęszcza, podkręca i wydłuża rzęsy nadając oczom teatralną oprawę. Kształt szczoteczki pozwala na precyzyjną aplikację tuszu pokrywając rzęsy równomierną warstwą tuszu, nie pozostawiając nieestetycznych grudek. Tusz nie obciąża rzęs dzięki czemu nie kruszy się i zapewnia długotrwały perfekcyjny makijaż oka.
Tusz zamknięty jest  w plastikowym, wesołym opakowaniu. Rzadko zdarzają się takie radosne kolory, więc to u mnie zupełnie coś nowego. Nie wiem, czy oprócz Wibo i Lovely ktoś jeszcze stawia na tak wesołe kolory opakowania? Tusz wyposażony jest w tradycyjną, gęstą szczoteczkę. Jakoś teraz chętniej używam takich tradycyjnych niż silikonowych szczoteczek. 
Tusz ma gęstawą konsystencję, ale nie ma to żadnych dalszych negatywnych skutków. Pokrywa rzęsy równomiernie, bez grudek i sklejania. Nie zastyga szybko na rzęsach, dlatego z łatwością aplikuje się drugą warstwę. Nawet ta druga warstwa nie wygląda ciężko. Rzęsy są dobrze rozdzielone i fajnie pogrubione. Tusz daje naprawdę bardzo ładny efekt. Nie kruszy się w ciągu dnia, nie osypuje i nie odbija na górnej powiece (co mnie bardzo denerwuje w innych tuszach). Po miesiącu używania zrobił się bardzo gęsty. Dodam, że otwarłam go 2 miesiące wcześniej. Z takim efektem i za tak niską cenę mogę kupować go co miesiąc.
Do makijażu użyłam również:
- Pharmaceris F fluid ochronno-korygujący w odcieniu 01 Ivory [klik!],
- Kobo Professional matujący puder sypki 103 Natural Beige [klik!],
- Dr Irena Eris ProVoke modelator twarzy (roż+bronzer),
- Oriflame Eyebrow Kit [klik!],
- The Balm rozświetlacz Marry-Lou Manizer,
- Dr Irena Eris ProVoke baza pod cienie,
- Avon szminka Zmysłowa przyjemność kolor Honey Flower (tutaj Spring Lilac [klik!]),
- Too Faced Chocolate Bar [klik!], i [klik!], i [klik!].
Pojemność/waga: 8g
Cena: 6-10zł w zależności od promocji
Dostępność: większość drogerii

Tusz kupiłam całkiem przypadkowo, zupełnie spontanicznie. Nie chciałam wtedy kupować niczego na siłę, a lubię mieć 1 tusz w zapasie:) Nie żałuję i polecam, bo koszt niewielki, więc macie niewiele do stracenia.

Pozdrawiam :*

45 komentarzy:

  1. Pięknie rozdziela rzęsy :) będę go musiała przetestować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie masz nic do stracenia. oby był w którejś drogerii, bo z tym to różnie bywa...

      Usuń
  2. Bardzo fajny efekt za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że nie pożałujesz :)

      Usuń
  4. efekt super czuje sie skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość fajnie wygląda na rzęsach, choć nie wiem czy na tyle żebym poczuła się skuszona do zakupu. Co do opakowań, to racja. Najczęściej ciemne, czarne, srebrne, ale zdarzają się też kolorowe w innych markach np. MNY, Rimmel czy Gosh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie efekt, to cena zachęca zdecydowanie :) dałam za nią 6zł w promocji listopadowej :)

      Usuń
  6. U mnie ten tusz w ogóle się nie sprawdził niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy od rzęs, moje lubią większość maskar :)

      Usuń
  7. Fajny efekt daje na Twoich rzęsach :) Dobrze, że jest na rynku kilka tanich tuszy, które dorównują jakością tym z wyższej półki... Wpisuję go na listę produktów do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę wypróbować jeszcze wersję żółtą :)

      Usuń
  8. Fajny efekt i cudne opakowanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Spodziewałam się lepszego efektu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, świetny efekt! skuszę się na niego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że efekt przyzwoity :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny.Świetny nacodzień. Mi podobija się zdjęcia tuszu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) testuję nowe tło. dziś jeszcze bardziej je rozbieliłam, bo coś mi jeszcze nie pasowało :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. mógłby nieco bardziej pogrubiać, ale nie jest źle :)

      Usuń
  14. Miałam ten tusz kiedyś. Szału nie było, pupy nie urwało.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy od rzęs. moje lubią prawie wszystkie tusze :)

      Usuń
  15. Bardzo spodobał mi się efekt, dużo lepszy niż uzyskany przez niektóre dużo droższe tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzęsy cudownie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny efekt na Twoich rzęsach :) Z różowego też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wypróbować żółtą wersję, bo tej jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  18. Fajny efekt, ale moim rzęsom tusze z Wibo niespecjalnie się sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje rzęsy mają to do siebie, że lubią chyba wszystkie tusze. rzadko trafia mi się tusz, który im nie podpasował :)

      Usuń
  19. Zgadzam się niestety rzadko można trafić na taki radosne opakowania :) Ja z wibo o ile dobrze pamiętam żadnego tuszu nie miałam, ale Twój spisał się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest mój drugi z Wibo i oba bardzo polubiłam. okazuje się, że czasem nie warto przepłacać :)

      Usuń
  20. Ja w przeciwieństwie do Ciebie chętniej sięgam po maskary z silikonowymi szczoteczkami :)
    Ten tusz wygląda całkiem nieźle, na co dzień pewnie nadaje się idealnie, ale z kolei na większe wyjścia pewnie sięgnęłabym po inną maskarę, która daje taki efekt "WOW" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię i te i te. miłość nadchodzi falami do konkretnego rodzaju :) no ta jest bez efektu wow, ale nie jest zła :)

      Usuń
  21. Mam i bardzo sobie chwalę tą maskarę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cena rzeczywiście niska jak za tak przyzwoity efekt :) Kiedyś byłam uprzedzona do tanich maskar, ale teraz zaczynam się do nich przekonywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. czuje się przekonana, jak pokończę swoje tusze to go kupię:)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...