niedziela, 15 marca 2015

Transparentny puder mocno matujący Kobo Professional

Hej Kochani.
Dziś chciałam opublikować post Mobile Mix, ale okazało się, że mój iPhone nagle przestał współpracować z komputerem. Zdjęcia fizycznie są, ale po podłączeniu do komputera wyświetla się tylko kilka ostatnich zdjęć... Dziś więc będziecie mogli przeczytać o transparentnym, mocno matującym pudrze prasowanym Kobo Professional, którego ostatnimi czasy intensywnie używam. Zapraszam!
kobo professional powder
Info od Producenta: dzięki zawartości skrobi kukurydzianej doskonale pochłania nadmiar sebum a skrobia ryżowa i mączka owsiana zapewniają idealne matowienie, jedwabistość oraz ułatwiają aplikację. Puder nie zmienia naturalnego odcienia cery.
Puder ten jest nowością w Drogeriach Natura od lutego br. Gdyby nie współpraca z Drogerią z pewnością nie kupiłabym go, gdyż zawsze jakoś szafę Kobo omijałam szerokim łukiem. Przed rozpoczęciem współpracy nie miałam nawet jednego ich kosmetyku. Sama nie wiem, czemu tak było, ale z czasem stwierdzam, że omijało mnie wiele dobrego. 

Matującego transparentnego pudru używam od prawie miesiąca, więc uważam, że mam już o nim wyrobione zdanie. Puder ma solidne opakowanie, które z pewnością nie otworzy nam się przypadkiem. U góry przezroczyste, na dole czarne, drukowane proste litery - minimalne wzornictwo, które zawsze się sprawdza. 
Puder jest bardzo drobno zmielony, pokrywa twarz milutkim pyłkiem. W dotyku jest satynowy i bardzo delikatny. Używam go razem z podkładem ochronno-korygującym Pharmaceris (a aplikuję pędzle Hakuro H55) i przyznam, że ten duet spisuje się idealnie! Podkład daje mi dobre krycie a puder świetnie matuje! Moja cera jest mieszana, więc strefa T potrzebuje solidnego zmatowienia. Puder Kobo matuje świetnie i na długo! Daje bardzo ładny, naturalny efekt i nie podkreśla skórek.. Trzeba jednak uważać z ilością, bo możemy zrobić sobie na twarzy małe kuku - podkład wejdzie nam brzydko w pory i będzie wyglądało to nieestetycznie. Ogromnym plusem w przypadku pudrów transparentnych jest to, że świetnie dopasuje się do wszystkich odcieni skóry, zarówno latem jak i zimą. Jest genialny i żałuję, że dopiero teraz go odkryłam!

Poniżej prezentuję podkład na twarzy przy przy różnych natężeniach światła dziennego. Pierwsze zdjęcie zrobione jest przy udziale małej ilości światła (słońca), drugie zdjęcie zrobione jest dzisiaj, gdy słońce mocno świeci.
Waga: 9g
Cena: 19,99zł
Dostępność: Drogerie Natura
Na opakowaniu nie ma podanego składu, ale bez problemu możecie znaleźć go na stronie Producenta [tutaj!].

Jeśli planujecie kupno pudru, to szczerze polecam Wam właśnie ten transparentny. Na mojej mieszanej skórze spisuje się idealnie.
Pozdrawiam :*

21 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki Kobo, muszę wybrać się na zakupy bo tyle nowości już jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomyślę nad zakupem gdy wyjdę z moich zapasik :D Póki co zachwycam się sypańcem BeBeauty - daje przepiękne wykończenie i dobry mat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja się cieszę, że ponownie mogę zagościć na Twoim blogu i relacji nie dowiaduje się tylko z fb :)
    Nie wiem czemu ale korzystając z telefonu na bloga nie mogę wejść :( a z laptopa nie ma żadnego problemu.
    Wygląd bloga jest bajeczny, można zostać na dłużej i oglądać te cudne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio namiętnie stosuję transparentny puder od Essence i również sprawdza się super, ale jak mi się skończy to może i wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A właśnie w piatek się zastanawiałam nad pudrem matującym! Miałam Transparenty Max Factor, i był "bardzo" dla mojej tłustej buźki, póżniej cos od Paese, ale chyba wybrałam za jasny i wygladam jak "muśnięta smiercią", a Miyo kompletnie nie podołał:(
    Chyba mnie przekonałaś! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. musze sobie zakupic cos z tej firmy bardzi mnie ciekawia te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam mieszaną cerę, więc może akurat byłby dobry dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię cienie firmy kobo i od dawna kusi mnie ich baza pod makijaż, ale na pudry tej marki nigdy nie zwracałam uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię nowe produkty KOBO, są naprawdę bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam, ale KOBO jakoś mnie nie kusi. Kupiłam bazę pod cienie jakiś czas temu i nie byłam z niej zbyt zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam na niego ochotę. Uwielbiam takie pudry nie nadające koloru. Mi puder potrzebny głównie do utrwalenia makijażu, już nawet nie o matowienie chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Opis, ze jest mocno matujący trochę mnie odstrasza. Kojarzy mi się to z płaskim matem. Ale na Tobie wygląda tak naturalnie, że chyba się skuszę.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie mam spore zapasy, ale ciekawi mnie ten puder :) Może się skuszę, jak zużyję te, co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę o nim, jako komplet do chłodnego bronzera ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. z Kobo mam cienie oraz lakier i bardzo z nich jestem zadowolono. Co dotyczy transparentnego pudru, to mam chec na ryzowy puder z Paese!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo to sie zawsze przyda ! Zwroce na niego uwage jak bede w naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam rozświetlacz Kobo z którego jestem bardzo zadowolona i wypiekany cień,który stosuję jako róż-jest genialny!Miałam też pomadki z tej firmy też świetnie się spisywały.Natomiast nie polubiłam się z lakierami,wyjątkowo krótko się trzymały.Muszę pamiętać o ty pudrze, na lato będzie jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  18. z tej serii mam ich brązujący i go uwielbiam !! :) będę musiała też ten zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie wiem czemu zawsze omijam szafę KOBO w Naturze - ale coraz bardziej ciągnie mnie do ich cieni ;)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...