czwartek, 23 kwietnia 2015

Nowości w szafie - sukienki :)

Hej Kochani!
Jakoś nie mam w zwyczaju zakładać sukienek w "zwykłe" dni. Nie wiem czemu, ale nie ciągnie mnie do nich częściej niż "od święta" ;) Ostatnio postanowiłam to zmienić i częściej je zakładać, nawet bez okazji. Z tegoż powodu nabyłam kilka sztuk i dziś chciałam Wam pokazać, co też udało mi się upolować :) Muszę jeszcze dodać, że do kupna sukienek zniechęcają mnie często ich kroje. Jestem niska (158cm), więc większość sukienek jest na mnie za długa w tułowiu lub w ogóle ma nieodpowiednią długość. Nie chce mi się bawić w przeróbki, więc zdarza mi się polować na odpowiednią dosyć długo. Świetnym rozwiązaniem są sh, gdzie jeśli nawet przymierzę ją od razu a w domu uznam, że jednak coś z nią nie tak, to jakoś nie szkoda tak bardzo pieniędzy ;)
Zacznę od sukienki, którą mam najdłużej ze wszystkich dzisiaj prezentowanych. To niebiesko-granatowa sukienka z Zary (zdjęcia poniżej). Jest wykonana z grubszego materiału, nie ma podszewki. Rękaw 3/4, odcięta pod biustem, z zaszywkami imitującymi kieszenie. Zapinana na suwak. Sukienka jest świetna, jednak trochę na mnie za ciasna w ramionach i biuście. Ma rozmiar XS, więc to nie dziwne ;) Byłam w niej raz na parapetówce, ale muszę komuś odsprzedać ;)

Kolejnymi nabytkami były dwie sukienki z sh, z których jestem bardzo zadowolona. Pierwsza to czarna sukienka z F&F w rozmiarze 8. Sukienka wykonana jest z przezroczystego materiału, pod spodem ma sztywną podszewkę. Nieco szersza na biuście (podszewka jest ładnie przylegająca), na szerokich ramiączkach odcinana pod biustem a na dole dopasowana na kształt ołówkowych spódnic. Wkładana bez suwaka. Bardzo elegancka i bardzo wygodna. Szumy na zdjęciach odjęły jej nieco uroku :(
Drugi zakup z sh to sukienka w geometryczne, biało-granatowe wzory z firmy Get London w rozmiarze XS. Wykonana z lekkiego poliestru, ale materiał wydaje się bardzo porządny. Pod spodem jest miękka, granatowa podszewka. Sukienka pasuje na lato lub cieplejszą wiosnę. Jest na średnio szerokich ramiączkach, ma głębszy dekolt niż u pozostałych sukienek. Gumką odcinana pod biustem i mocno rozkloszowana (pierwsze zdjęcie postu). Posiada dwie kieszenie po bokach oraz ozdobną tasiemkę do zawiązania z tyłu. Sukienka bardzo lekka i zwiewna. Już nie mogę doczekać się, aż ją założę :)
Ostatnia sukienka to totalny niewypał. Zamówiłam ją z Choies. Przyszła w piątek przed świętami i miałam nadzieję, że założę ją właśnie na święta. Niestety rozmiar M okazał się sporo za duży, mimo iż dokładnie porównywałam go ze swoimi wymiarami. Do tej pory nie miałam problemów z rozmiarówką, bo zawsze przy zamawianiu dokładnie wszystko sprawdzam a tu takie kwiatki! Wykonana jest ze śliskiego, lekko tandetnego materiału. Na stronie z sukienką podano, że to poliester. Więc sami widzicie, że materiał materiałowi nierówny... Sukienka ma dłuższe rękawki, z tyłu dekolt w kształcie litery V, zapinana na suwak. Jej długość powinna sięgać do kolan, bo właśnie o taką długość sukienki mi chodziło. Długość ok, ale na moje oko jest 2 rozmiary za duża. Nie wiem na razie co z nią zrobię. Zastanawiałam się, aby przerobić ją na bluzkę, ale ogranicza mnie za długi suwak z tyłu. Dodatkowo wydaje mi  się, że w biodrach zrobili ją bardziej szerszą niż wzór na zdjęciach Choies. Możecie zobaczyć sobie, jak wygląda na zdjęciu w sklepie tutaj [klik!] Cena to 31$.
Któraś sukienka wpadła Wam w oko? :)
Pozdrawiam :*

19 komentarzy:

  1. Odcień tej niebieskiej sukienki jest po prostu cudowny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty za niska a ja za wysoka, mam 182:D ehhh :D bardzo mi się podoba ta czarna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnia sukienka wymiata! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie zadna nie w moim guście :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta ostatnia najciekawsza.

    Ja dwa lata temu miałam fazę na sukienki i teraz mam ich zapasy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta w kwiatki mi się podoba, ale też nie lubię sukienek ze śliskich materiałów. Zupełnie niepraktyczne latem.

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne!:)
    zapraszam: siwusi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana podpowiedz, jak sobie poradziłaś z tym zdjęciem profilowym? U mnie jest ciagle rozmazane :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. usunęłam go całkiem z profilowego a dodałam zdjęcie jako "obraz". tak wymyśliłam, bo raziło mnie to rozmazane...

      Usuń
  9. Spryciula ;)) Dzięki za odpowiedż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie w moim stylu te sukienasy, ale niech Ci sie dobrze nosza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej podobają mi się dwie pierwsze sukienki ale właściwie to ostatnia też jest ładna bo taka wiosenna.

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja w ogóle nie chodzę w sukienkach :( w czerwcu szykują mi się dwa wesela i nie wiem w co się ubrać...to znaczy wiem, ale nigdzie nie mogę znaleźć tej idealnej sukienki

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się ta ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam chodzić w sukienkach na co dzień:) I na zdjęciach wydajesz się wysoką osobą;)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...