czwartek, 1 października 2015

Makijaż oczu. Jak optycznie "podnieść" opadającą powiekę, ukryć wady lub podkreślić je tak, aby stały się zaletami

Makijaż podkreśla urodę kobiety, ale to uśmiech czyni ją piękną. 

Hej Dziewczyny!
Każda kobieta chce wyglądać pięknie, dla siebie, swojego mężczyzny, czy ku zazdrości innych pań ;) W tym celu wykonujemy makijaż, subtelny czy bardziej charakterystyczny. Ja bez makijażu czuję się goła. Nie mówię, że wyglądam bez niego źle, ale przyzwyczaiłam się już do codziennego makijażu i wykonuję go już „z automatu”. Jakoś tak lubię ten codzienny rytuał. 
Na sobie lubię bardzo naturalny look, gdy oczy podkreślam tylko tuszem, brwi cieniem a na twarzy mam tylko podkład. Lubię również mocniejszy makijaż oczu, taki który podkreśla moją urodę oraz delikatnie ukrywa jej wady. A do ukrycia lub zatuszowania mam opadającą powiekę. Wydawałoby się, że to malutki problem, ale bez użycia bazy żadne cienie nie utrzymają się długo na takiej powiece. Użycie eyelinera, tak aby powieka wyglądała bardzo naturalnie, to również nie lada wyczyn…

Wypracowałam już swój jeden styl makijażu oczu, który z powodzeniem optycznie ukrywa opadającą powiekę. I nie jest to kilo tapety, który sprawi, że będę podobna do dziewczyn z rozkładówek gazet dla mężczyzn a najmniej do samej siebie. Ważne jest to, aby cały czas eksperymentować z makijażem, aby w końcu wypracować dla siebie swój idealny styl. 
Pierwszym i u mnie najlepiej sprawdzającym się sposobem (a właściwie jedynym) na opadającą powiekę jest idealne użycie ciemniejszego cienia przy zewnętrznym kąciku oka, przy kości/poduszce pod brwiami powyżej załamania powieki. Jego idealne cieniowanie przy górnej części w stronę końcówek brwi sprawi, że powieka optycznie „uniesie” się. Ważne jest, aby ciemnym cieniem nie wyjechać za bardzo na dół, w stronę dolnej powieki, gdyż przyniesie to efekt odwrotny do zamierzonego. Sprawi to, że powieka będzie wyglądać na ciężką i zmęczoną.
Dobrze jest również rozświetlić wewnętrzny kącik oka. Rozświetlenie to skupi na sobie uwagę a odciągnie ją od drugiego kącika. Taki rozświetlony kącik sprawi również, że makijaż wygląda świeżo i subtelnie a zmęczenie znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki :)

Fajnym trikiem jest odpowiednie wytuszowanie rzęs a właściwie delikatne ich wytuszowanie przy wewnętrznym kąciku oka a mocniejsze przy zewnętrznym, gdzie rzęsy są najdłuższe. Dobrze jest wtedy użyć tuszu podkręcającego rzęsy, który uniesie je i optycznie podniesie opadającą powiekę. Dobrym trickiem jest również użycie zalotki do rzęs. Jeśli rzęsy z natury mamy krótkie, dobrym rozwiązaniem będzie użycie 2-3 kępek. Taki sposób będzie idealny na większe wyjście, bo raczej nie sprawdzi się na co dzień, chyba że rano mamy dużo czasu na wykonanie makijażu. Ja z natury mam długie rzęsy, jednak te najdłuższe wychodzą daleko za zewnętrzny kącik oka, co sprawia, że dodatkowo  powieka staje się cięższa.  Dlatego też wypracowałam odpowiednią metodę tuszowania rzęs, która fajnie je unosi i robi mi „kocie oko” :)
Przy opadającej powiece ciężko będzie nam użyć eyeliner tak, aby oko wyglądało subtelnie i lekko. Trzeba wypracować swój sposób na idealną kreską, której jaskółka nie będzie załamywała się gdy szeroko otworzymy oczy. Przyznam, ze sama nad tym jeszcze pracuję. Na razie z różnymi efektami, więc raczej nie doradzę Wam jak najlepiej malować kreskę. Dla bezpieczeństwa zrezygnowałaby z niej w ogóle. 

Użyte dziś kosmetyki:
- Eveline Cosmetics Quattro Eyeshadow nr 05,
- Maybelline The Rocket Volume Express Mascara.
 
Dajcie znać (właścicielki opadających powiek) jakie Wy macie sposoby na opadająca powiekę?! Chętnie poznam jakiś nowy sposób :)
Pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. Podoba mi się twoje podejście do makijażu, faktycznie ważne by znaleźć swój styl. Na siłę malowanie się inaczej bo inni tak robią podczas gdy nam to najzwyczajniej nie pasuje jest robieniem krzywdy samemu sobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wychodzi Ci to pięknie :) Muszę wypróbować taki sposób makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci to wychodzi ;) Też mam ten problem niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam opadającą powieke ale sposobów na nią już nie dlatego przyda sie ten wpis :) niby używam często cieni ale tak byle jak, teraz popróbuje bardziej świadomie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam opadającą powiekę, ale tylko jedną ;) Za to porządnie ;P Muszę nauczyć się tego odpowiedniego blendowania, zapisuje post i będę ćwiczyć w wolnej chwili :)) Bardzo się cieszę że go napisałaś ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie Ci to wychodzi, różnica jest widoczna. Ja wciąż się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się twoje tricki! Ten z rzęsami rzeczywiście działa, sama tak robię i niby malutka rzecz, a różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też męczę się ze swoją powieką, ale co zrobić :) nie wszystko wyjdzie tak jak u osób o migdałowych oczach :D Tobie bardzo ładnie wychodzi taki dzienniaczek, ja swojego jeszcze poszukuję :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...