sobota, 14 listopada 2015

Genialny duet Lirene - ProVita D Skin Vitalizer

Hej Kochani!
Recenzja tego duetu powinna pojawić się już dawno temu. Po pierwsze - jednego kremu już dawno nie ma. Po drugie - kremy okazały się genialne, a po trzecie - przecież kolejne czekają na swój blogowy debiut ;) Mowa o zestawie kremów na dzień i noc, który bardzo polubiłam i serdecznie Wam polecam. To lekki nawilżający krem rozpromieniający z wit. D pro oraz ultra aktywny krem regenerujący z wit. D pro z serii ProVitaD Vitalizer od Lirene. Zapraszam na recenzję!
Info od Producenta: absolutna nowość w kosmetologii - unikalny kompleks LIGHT Pro Vita D likwiduje negatywne konsekwencje niedoboru witaminy D w skórze, aktywuje jej naturalne funkcje immunologiczne, wzmacnia barierę ochronną i reguluje proces prawidłowej gospodarki wodno-lipidowej. Zawarte w kompleksie dodatkowe składniki aktywne – ekstrakt z subtropikalnej Imperata Cylindrica oraz witaminy PP, E i C – zapewniają perfekcyjny efekt natychmiastowego nawilżenia i wygładzenia. Skóra po użyciu kremu staje się jedwabista, świeża, odzyskuje zdrowy, promienny wygląd.
Przyznam, że obawiałam się trochę testów, gdyż kiedyś po kremie Lirene dostałam małego wysypu na twarzy. Skuszona obietnicami Producenta - nie żałuję. Co więcej - to jedne z lepszych kremów, które miałam przyjemność stosować. 

Kremy, jak to kremy, zamknięte są w plastikowych słoiczkach. Nie ma tu nic do głębszej analizy. Po kremach Lirene spodziewałam się raczej mocnego, perfumowanego zapachu a ten zaskoczył mnie swoją delikatnością. Oba kremy pachną po prostu... kremowo :D To zapach podobny do najzwyklejszego w świecie kremu Nivea jednak w bardziej delikatnej wersji. Wrażliwe nosy będą zachwycone!
Oba kremy mają, treściwą, kremową konsystencję, jednak nie jest ona zbita i tłusta. Podczas aplikacji mam wrażenie przeświadczenia o jego bogatej zawartości. Chociaż mają treściwą konsystencję, nie pozostawiają na skórze tłustej, czy niewygodnej warstwy. Krem na dzień świetnie spisuje się pod makijaż a krem na noc daje szybkie i trwałe ukojenie po wieczornym demakijażu.
Skóra pozostaje ładnie wygładzona i miękka w dotyku. Po aplikacji mam uczucie nawilżenia, odżywienia, gładkości i elastyczności! Skóra wygląda na wypoczętą i świeżą. Co najważniejsze, żaden krem mnie nie zapchał i nie uczulił. Świetnie spisywały się w 30-stopniowych upałach oraz teraz, w te chłodniejsze dni. Moja mieszana cera je wręcz pokochała!
Krem na dzień: 24,99zł/50ml [klik!]
Krem na noc: 25,99zł/50ml [klik!]
Dostępny w sklepie on-line Lirene sklep.lirene.com oraz w większości drogerii. 

Dawno nie używałam tak dobrych kremów i szczerze Wam je polecam!A Wy koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, jakie kremy ostatnio Was zachwyciły?!
Pozdrawiam :*

6 komentarzy:

  1. no proszę super wiaodmość

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nawet nie miałam żadnego kremu z Lirene...jak to się mogło stać to ja nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo jak mówisz, że dobre to chyba na nie teraz przyjdzie czas bo akurat krem mi się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zaczęłam używać tego w wersji na noc i póki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...