czwartek, 23 czerwca 2016

Klub Przyjaciółek Soraya

Hej Kochani!
Kto z nas nie lubi spotkań w gronie przyjaciół. Chyba nikt! Swobodne rozmowy, brak krępacji, luźna atmosfera. Ogólnie bardzo miło spędzony czas. 11 czerwca miałam przyjemność uczestniczyć właśnie w takim przyjemnym, kameralnym spotkaniu, które nosiło nazwę Klub Przyjaciółek Soraya. Na czym spotkanie polegało i co wydarzyło się, dowiecie się w dalszej części postu. Zapraszam!

Zacznę może od tego, iż do kampanii zostało zaproszone tylko 5 dziewczyn z 5 całkowicie różnych blogów. Poczułam się ogromnie doceniona, że z wśród tylu świetnych blogów wybrano akurat mnie, abym mogła zostać Przyjaciółką Soraya! Bardzo to motywujące i podbudowujące :)
Pierwsze spotkanie (drugie już we wrześniu) odbyło się 11 czerwca w warszawskiej siedzibie LemonSky JWT Poland. Aby zdążyć na czas, wyjechałam z domu już po godz. 6:00. Nie obyło się bez wpadek. Droga z Kielc do Warszawy jest nudna i momentami usypiająca. Musiałam kilka razy zatrzymać się a w trakcie jazdy otwierać okna, aby nie zasnąć za kierownicą :) W samej Warszawie zabłądziłam 3 razy. Przy podróży powrotnej było już lepiej - zabłądziłam tylko 2 razy :D

Od razu mogłam poczuć przyjazną atmosferę a dziewczyny okazały się przesympatyczne. Ania z bloga aniamaluje.com to taka pozytywnie zakręcona osoba. Bardzo otwarta, miła i uprzejma. A jaka zgrabna! Aż dech zapiera! Agę z bloga siouxie.pl znam od dawna, ale tylko wirtualnie. Dzięki temu spotkaniu miałam przyjemność w końcu poznać ją osobiście. Ekspertka od blogowych spotkań, profeska pełną parą z delikatną nutą szaleństwa ;) Kasi z bloga glowlifestyle.pl nie znałam wcześniej. Z nią pierwszą spotkałam się w tym dniu i od razu znalazłyśmy wspólny język. Czuję, że mogłabym z nią przegadać niejedną noc. Nigdy wcześniej nie znałam Moniki z bloga zurnalistka.pl. Monika to specjalistka nie tylko od kosmetyków, ale także SEO czy od rozwoju bloga. Dla mnie to czarna magia ;) Monika ma tak piękną cerę! Dobrze złożyło się, że w tym dniu nie siedziałam obok niej :D
Już od początku spotkania okazało się, że to nie taka typowa konferencja, czy spotkanie prasowe a najnormalniejsze spotkanie, na którym czułam się jakbym spotkała się z dobrymi koleżankami, czy przyjaciółkami! Opiekunowie spotkania zadbali o atmosferę nie tylko wizualnie, ale też smakowo, bo częstowano nas zdrowymi przekąsami - ogórkową lemoniadą, hummusem, guacamole czy placuszkami z ciecierzycy. Było naprawdę fajni już od samego początku.
Na wstępie oprowadzono nas po agencji LemonSky. Bardzo tam fajnie i klimatycznie. Mogłabym pracować w takim miejscu :D Później przedstawiciele Marki Soraya opowiedzieli o strategii firmy. Jako pierwsze zobaczyłyśmy nową reklamę, w której nie występują już gwiazdy takiego formatu jak Krystyna Janda, Małgorzata Kożuchowska, czy Edyta Górniak. Tym razem są to zwyczajne, normalne dziewczyny, które mijamy każdego dnia na ulicy. Opowiedziano nam historię marki oraz historię zmiany logo, które niedawno znów zmieniło się delikatnie.
Podczas całego dnia spotkania zaprezentowano nam również mnóstwo nowości, które mogłyśmy swobodnie dotykać, oglądać i fotografować ;) Są to m.in.:
- podkłady z linii: Aqua Satin, Aqua Matt oraz Aqua Cover. Każda linia ma mnóstwo odcieni, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
- cała linia antycellulitowa Body Diet 24, która oprócz działania antycellulitowego działa również chłodząco czy rozgrzewająco :) Produkt przeznaczone są osobo na dzień i osobno na noc. Oj przyda się taka kuracja, nie powiem :),
- linia Liftensive odpowiednia dla skór dojrzałych 40+, 50+ oraz 60+. Zastosowano tu szereg innowacyjnych rozwiązań, ale nie będę i nich pisać, bo ten post i bez tego będzie niezłym tasiemcem :)
- linia kremów do twarzy dla kobiet nieco młodszych Ideal Beauty. Do tej pory "Soraya" kojarzyła mi się właśnie z kosmetykami dla cery dojrzałej. Teraz młodsze kobiety będą miały szeroki wybór produktów. Co ciekawe, większość kremów ma galaretowatą konsystencję a niebieski krem na dzień do cery normalnej i mieszanej jest genialny! W skład tej serii wchodzi również olejek do twarzy (drogocenny eliksir olejków), który chyba okazał się dla mnie największym zaskoczeniem!
- kosmetyk, który pokochałam od pierwszego użycia to Body Make-Up. To połączenie balsamu i fluidu, który aplikujemy na ciało. Do tej pory, przed większym wyjściem używałam podobnego produktu z Inglota, ale ten jest równie dobry i kilka razy tańszy!
W drugiej części spotkania obalałyśmy fakty i mity na temat kosmetyków. Większość już wiedziałam, ale dziewczyny zadawały mnóstwo dodatkowych pytań, z których również dowiedziałam się co nieco. Ostatnie wystąpienie miał Miłosz. Opowiadał m.in. o analizie ruchu na stronie, Google Anatytics i jego tajemnicach. Było to ciekawe wystąpienie, mimo iż dla mnie to czarna magia :D Niestety musiałyśmy szybko zakończyć tę część, gdyż spotkanie nieco przedłużyło się a dziewczyny miały już umówione taksówki i pociągi.
Na koniec spotkania każda z nas dostała spersonalizowany BeautyBox z bardzo uroczą niespodzianką. O zawartości opowiem następnym razem. Był też czas na wspólne fotki i selfie. Nie miałam ochoty odjeżdżać. Dzień, mimo długiej podróży, spędziłam bardzo miło i sympatycznie. Mam nadzieję, że drugie spotkanie (tym razem w laboratorium Soraya) będzie równie zaskakujące.

Poniżej zdjęcia od fotografa:
Mam nadzieję, że przebrnęliście przez ten wyjątkowo długi tekst. Śledźcie najnowsze posty, bo już niebawem będę miałam do rozdania dla Was kila zestawów kosmetyków Soraya!
Pozdrawiam :*

6 komentarzy:

  1. Opakowania tych kremów przypominają mi bardzo kremy Vichy Idealia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za takie miłe słowa :* Bardzo się cieszę że mogłam Was wszystkie poznać :) A te wspólne fotki wyszły nam genialne :D. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna z Was paka dziewczyn blogerskich :D a kosmetyki cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. E tam piękna cera! Raczej dobrze nałożona tapeta :) Miło było Cię poznać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat miałam przyjemność siedzieć koło Ciebie :) i potwierdzam raczej słowa Kulki ;)

      Usuń
  5. Jej, ile miłych słów! Ja za to muszę przyznać że byłam pewna że masz rzęsy 1:1 :D a to Twoje, wow!!

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...