piątek, 11 sierpnia 2017

Hada Labo Tokyo, czyli 4 kroki japońskiej pielęgnacji nawilżającej. Recenzja zbiorcza

Hej Kochani!
Od jakiegoś czasu Hada Labo Tokyo, czyli japońskie, bestsellerowe kosmetyki do pielęgnacji twarzy, są dostępne na polskim rynku. Można je kupić wyłącznie w Rossmannie! Ja przez dłuższy czas używałam linii białej, więc dziś możecie przeczytać moje wrażenia z jej używania.

Japońska filozofia piękna opiera się na przekonaniu, że działanie kosmetyków powinno odbywać się w pełnej harmonii ze skórą. W zgodzie z tą koncepcją powstały kosmetyki przywracające skórze jej kluczowy składnik - kwas hialuronowy, którego zawartość maleje wraz z wiekiem. Kosmetyki Hada Labo Tokyo są bogate w Super Hyaluronic Acid - kombinację kilku rodzajów kwasu hialuronowego, dzięki czemu nadzwyczajnie nawilżają a formuła Lock-In-Moist zapewnia zamknięcie wilgoci wewnątrz skóry na długi czas. Najlepsze efekty daje stosowanie ich zgodnie z japońskim rytuałem pielęgnacyjnym, zachowując odpowiednią kolejność i sposób aplikacji kolejnych kosmetyków. O tym w dalszej części :)
Nadmienię jeszcze, że dostępne są dwie linie produktów Hada Labo Tokyo:
- linia White/Biała dla każdego typu skóry, bez ograniczeń wieku,
- linia Red/Czerwona wzbogacona o odmładzający retinol i kolagen, dla skóry dojrzałej 40+.

Ja posiadam linię White, w skład której wchodzą kolejno:
- Kremowy żel oczyszczający do mycia twarzy, który stanowi Krok 1 pielęgnacji - Oczyszczanie. Krem o puszystej konsystencji w kontakcie z wodą zamienia się w kremową piankę, która doskonale oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń. Pozostawia skórę idealnie czystą, znakomicie nawilżoną i jedwabiście gładką.
39,99zł/150ml
 - Krok 2 Całodzienne Nawilżanie, który stanowi Lotion No.1 Super Hydrator, intensywny nawilżacz skóry. To silnie nawilżający lotion do częstego stosowania. Gwarantuje utrzymanie optymalnego poziomu wilgoci w skórze i przeciwdziała procesom starzenia.
45,99zł/150ml
- Krok 3 Zatrzymanie Wilgoci za pomocą wodnego serum pod krem Concentrated Water Serum. Mocno działające wodne serum, stanowi nawilżający zastrzyk dla skóry oraz pomaga zatrzymać w jej wnętrzu zapasy wilgoci na wiele godzin. Serum zmniejsza widoczne oznaki zmęczenia i sprawia, że cera zyskuje zdrowy wygląd, jest odświeżona i wypełniona. 
54,99zł/30ml
- Krok 4 Pielęgnacja Kompleksowa. Tutaj mamy aż 4 kosmetyki do wyboru: hydro-żel wypełniający skórę na dzień i noc, krem nawilżająco-wygładzający na dzień i noc, ochronny krem nawilżający na dzień SPF 20 oraz krem pod oczy przeciw oznakom zmęczenia na dzień i noc. Ja posiadam hydro-żel wypełniający skórę na dzień i noc. Jest to luksusowy preparat o delikatnej, żelowej  konsystencji, który łączy w sobie udoskonalające działanie kremu i serum. Dzięki wysokiemu stężeniu kwasu hialuronowego, bardzo intensywnie nawilża i wypełnia skórę, pozostawiając efekt aksamitnie miękkiej i gładkiej cery.
49,99zł/50ml
Zaczynam od kroku 1 i oczyszczam twarz kremowym żelem. W tym celu delikatnie zwilżam skórę wodą i nanoszę małą kropkę żelu, wielkości ziarnka grochu. Naprawdę nie potrzeba więcej produktu. Masuję skórę twarzy do uzyskania perłowej pianki, wmasowuję produkt w skórę, po czym spłukuję wodą. Kolejnym krokiem jest użycie (podobno bestsellerowego) nawilżającego lotionu. W tym celu wyciskam 2 pompki w zagłębienie dłoni, rozcieram i wmasowuję w skórę twarzy i szyi do całkowitego wchłonięcia. Kolejno używam wodnego serum, jako kroku 3. Ma on postać żelu, więc potrzeba go naprawdę niewiele, będzie to nawet połowa pompki.Wklepuję w skórę przez chwilę. Na koniec aplikuję hydro-żel, który z racji swej konsystencji jest niezwykle wydajny, więc również potrzeba go naprawdę niewiele. Tym sposobem zrobiłam 4 kroki pielęgnacji nawilżającej :)
I tak pokrótce o każdym produkcie. Kremowy żel do mycia twarzy jest niezwykle wydajny i zastanawiam się, czy zdążę go zużyć przed końcem terminu?!Do mycia twarzy wystarczy naprawdę niewielka kapka produktu. W kontakcie z wodą zamienia się w perłową warstwę. Jest bardzo przyjemny w używaniu, łatwo spłukuje się. Jest bezzapachowy. Szkoda tylko, że nie ma zamykania na pstryczek...
Lotion nawilżający rzeczywiście daje mocne uczucie nawilżenia. Bardzo rzadki, prawie jak woda. Szybko wchłania się, pozostawia delikatny, silikonowy, jakby lepki film. Całkowicie bezzapachowy. Stosowałam go nie tylko podczas porannej, czy wieczornej pielęgnacji. Czasem, gdy miałam dzień bezmakijażowy, to dodatkowo używałam go w ciągu dnia. Dawał świetne uczucie ukojenia, zwłaszcza w upalne dni :)
Wodne serum jest niezwykle wydajne i potrzebujemy dosłownie kropelkę, aby zaaplikować go na twarz i szyję. Ma bardzo żelową, jakby silikonową konsystencję. Pozostawia skórę mega gładką i super nawilżoną. Całkowicie bezzapachowy. Producent zapewnia, że idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż. Przetestowałam go również pod tym kątem i stwierdzam, że do tego celu nadaje się jak najbardziej!
Hydro-żel na dzień i noc ma jeszcze bardziej żelową i skoncentrowaną konsystencję od wodnego serum. Na mojej mieszanej skórze dosyć szybko wchłania się. Pozostawia na skórze jedwabiście gładką, jakby silikonową warstwę. Tworzy na skórze delikatnie lepki film, który po pewnym czasie wchłania się całkowicie. 
Cała seria jak najbardziej sprawdziła się na mojej mieszanej skórze. Już nie raz przekonałam się, że nawilżające kosmetyki działają na nią lepiej niż niejeden specjalistyczny, przeznaczony do cery mieszanej. Nawilżenie jest naprawdę solidne i długotrwałe. Skóra zyskuje świeży, młodszy i odżywiony wygląd. Co ważne, nie zapchały mnie, nie spowodowały wyprysków, co u mnie jest dosyć częstym problemem przy produktach nieprzeciwzmarszczkowych :) 
Jak wspominałam wcześniej, kosmetyki Hada Labo Tokyo możecie kupić wyłącznie w Rossmannie, również drogą on-line [klik!].
Pozdrawiam :*

8 komentarzy:

  1. W Rossmannie widziałam ta seria była rozchwytywana;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki, choć są bardzo popularne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię tę serię, dobra jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest genialna, ale tak wydajna, że ciężka do zużycia :)

      Usuń
  4. Jeszcze żadnego kosmetyku Hada Labo Tokyo nie miałam, ale w tej chwili nie planuję raczej zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię znam i uważam, że jest warta zainteresowania!

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...