czwartek, 26 lipca 2012

szampon tataro-chmielowy do włosów łamliwych i zniszczonych Barwa Laboratorium

Witam.
Dziś o szamponie, który bardzo mnie zaskoczył - oczywiście pozytywnie! Jest to szampon Tataro-Chmielowy do włosów łamliwych i zniszczonych od Barwa Laboratorium.


Od Producenta:

Moje wrażenia:
Opakowanie: małe, poręczne, odkręcane - jednak wolałabym, aby było wyposażone w zatyczkę ;)
Konsystencja: bardziej rzadka niż gęsta
Zapach: ziołowy, delikatny
Kolor: przezroczysty o mocnym zabarwieniu bursztynowym
Zastosowanie: pielęgnacja włosów łamliwych i zniszczonych
Pojemność: 250ml
Cena: ok. 4zł
Dostępność: duże sieciowe sklepy oraz malutkie sklepiki- czasem ciężko go dostać...



Uwielbiam ten szampon! Może oprócz opakowania, bo wolałabym bardziej wygodne z zatyczką, ale nie ma tragedii.

Konsystencja jest dosyć rzadka, ale nie aż tak rzadka jak w szamponie Radical od Farmony.

Dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy. Równie dobrze radzi sobie z olejami!
Bardzo dobrze się pieni.
Brak silikonów w składzie.
Nie testowany na zwierzętach.

Nie napiszę tutaj o innych właściwościach (typu plątanie włosów, wpływ na ich stan), bo z racji tego, iż olejuję włosy - zawsze używałam po nim odżywki.

Dobry szampon za niską cenę! Polecam!

Pozdrawiam :*

30 komentarzy:

  1. Ja wczoraj dorwałam pokrzywowy z Barwy, mam nadzieję, że przedłuży świeżość włosów

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ten szampon nie śmierdzi? :) Jest do wytrzymania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie śmierdzi. ma całkiem przyjemny, delikatny ziołowy zapach :)

      Usuń
  3. wyobraź sobie, że właśnie podeszłam do komputera, by sprawdzić skład tego szamponu. planuję go kupić :) a tu Twoja recenzja :) Czytasz mi w myślach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh :) mam nadzieję, że pomogłam w zakupie ;)

      Usuń
    2. ciągle się nad nim zastanawiam :) szukam jakiegoś następcy Babydream, którego zapach trochę mnie drażni. Gdyby nie zapach, to byłby moim ideałem ;) Myślę, że te 4 zł zaryzykuję i Barwę sobie wypróbuję. :)

      Usuń
  4. Szukałam ostatnio takiego, ale w końcu wybrałam jakiś z Eva Natura :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo przydatny post:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba będzie wypróbować, bo moje włosy wciąż szukają odpowiedniego kosmetyku :) Bardzo interesujący blog, dodaję do obserwowanych :) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo dawno temu używałam szamponu tataro-chmielowego, ale nie pamiętam nawet firmy :( Za to z Barwy używałam Siarkowej Mocy i trochę się zawiodłam, bo włosy i skalp były ładnie "wyczyszczone", ale trzeba było używać suszarki, bo w przeciwnym razie na głowie za chwilę robił się wielki tłuszcz. Nie wiem, o co chodziło. Ale jak tak chwalisz ten szampon tataro-chmielowy, może się skuszę za tak niska cenę ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. tataro-chmielowy? Wow nie widziałam jeszcze nigdy takiego składu. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam jeszcze szamponów z Barwy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy skończę wszystkie moje rozpoczęte szampony to może skuszę się na niego tym bardziej, że często widzę go u mnie w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szampony z tej firmy jeszcze nie miałam.Ale trafiłam na równie ciekawy produkt z ich firmy- kostki myjące-peelingujące. Jak będziesz miała okazję , polecam wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam nigdzie takich kostek - brzmią ciekawie :)

      Usuń
  12. Kolejny produkt,i kolejna firma do ktorej nie mam dostepu.Czasami zazdroszcze wam dostepnosci wszystkich polskich produktow :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szamponów Barwa używam raz w tygodniu w celu oczyszczenia włosów z tego co się w nich nabudowało

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię takich opakowań przy szamponach . :( zawsze za dużo wyleje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też wolałabym zatyczki-pstryczki ;)

      Usuń
  15. Muszę tego szamponu poszukać;)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę koniecznie go znaleźć w jakimś sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szampon Barwa już od dawna chcę wypróbować ale czekam aż skończę te co mam do tej pory ;p Z tego co wiem to jest on dostępny np. w Almie :) nigdzie indziej do tej pory go nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze powiedziawszy to ja rzadko gdzie je widziałam a kupiłam go w takim ogólnospożywczym sklepie na wsi u mojej mamy ;)

      Usuń
  18. A ja go strrrrasznie nie lubię. Jest niewydajny, ale co najgorsze zapach długo utrzymuje się na włosach. Nie jest on zbt przyjemny :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie miałam żadnego szamponu Barwy, muszę jakiś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie także denerwują te opakowania, muszę wypróbować tą wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od pewnego czasu czaję się na jeden szampon z tej serii,ale jakoś się przekonać nie mogę:p

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedyś chyba pokrzywowy. Wiem, że był zielony...Myślałam, że oczyści włosy i będzie odmianą dla "ciężkich" szamponów. Ale nic z tego. Moje włosy "skrzypiały" podczas mycia, co zapowiadało niełatwe rozczesywanie. Po nałożeniu odżywki nadal miałam jeden wielki kołtun na głowie. Nie muszę dodawać jak przyjemnie się czesało i wyrywało włosy. Z takich szamponów jedynie Bambi :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...