poniedziałek, 15 października 2012

Essence Wild Craft mam i ja! - swatche

Witam.
Dziś miał być port o umilaczach kąpieli, ale że przypadkowo przechodziłam dziś obok Natury - pokaże Wam swatche moim zdobyczy ;)

Limitka Wild Craft to jedyna limitka, która podoba mi się w całości (no może oprócz pomadek i zielonego cienia)! Wiem, że ta limitka ma sporo wielbicielek, dlatego nawet nie myślałam, że będzie jeszcze dostępna.
Ostatecznie z całej kolekcji planowałam zakup tylko dwóch cieni: jasnego 01 Rosewood Wood oraz śliwki 03 Mystic Lilac. Niestety limitka była już w okrojonym stanie i jasny cień już był niedostepny a śliwkowy był ostatni :( Głupio mi było wyjść tak z jednym cieniem, dlatego skusiłam się jeszcze na rozświetlający puder w kamieniu z tej samej kolekcji :D

I tak moje zbiory zasiliły kosmetyki:
Puder rozświetlający w kamieniu Essence WILD CRAFT w odcieniu 01 LET'S GET WILD; cena 12,99zł:
 oraz cień Essence WILD CRAFT w kolorze 03 MYSTIC LILAC; cena 7,99zł:
Na razie powiem tyle, że jestem zakochana *.* Więcej wrażeń po użyciu ;)

Czy u Was też tak szybko wymiotło tą limitę z szafy Essence?

Pozdrawiam :*

39 komentarzy:

  1. Monia gdzie kupowałaś? bo ja miałam zamiar się wybrać, ale widzę, że już chyba nie mam po co;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na sienkiewce ;) zostały tylko dwa zielone cienie, rozświetlacze, lakiery a pomadki nietknięte ;)

      Usuń
  2. Fajne kolory, ten fiolet jest super, takiego właśnie mi brakuje w mojej kolekcji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten cień to był mój must have tej limitki ;)

      Usuń
  3. I dlaczego mnie skusiłaś, dlaczego? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sasasasa :D ubolewam nad tym jasnym cieniem, ale żyję nadzieją że trafisz gdzieś na niego ;)

      Usuń
    2. odpisałam na sms ;)

      widzę, że Wasza nazwa wyświetla się już prawidłowo :D

      Usuń
  4. Wszędzie ta limitka, a mnie tak bardzo, bardzo, bardzo się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej szybciutko biegnij do Natury, bo może być już za późno ;)

      Usuń
    2. Kłopot właśnie w tym, że w najbliższym czasie tam nie zawitam :(

      Usuń
  5. cień cudny, uwielbiam te klimaty

    OdpowiedzUsuń
  6. cień do oczu- piękny bakłażan!

    OdpowiedzUsuń
  7. widziałam tę kolekcję, ale jakoś się nie skusiłam :) fajnie, że Tobie przypadła do gustu! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozświetlacz jest super - podoba mi się strasznie :) Cienie też mnie kuszą, ale mam zakupowy szlaban...

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam w dwóch Naturach i w każdej był prawie pełen standard :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam chrapkę na ten puder rozświetlający w kamieniu,choć nigdy nie miałam z takimi styczności.

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja nie mogę dostać nigdzie tej limitki:( a rozświetlacz mi się marzy

    OdpowiedzUsuń
  12. Jutro idę do Natury, ciekawy czy jeszcze coś będzie :) Ten śliwkowy cień jest śliczny :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupiłam zgniło-zielono-brązowy cień i kawowy lakier ;)
    ten fioletowy cień wydawał mi się za ciemny i efekt podbitego oka mnie wystraszył więc nie wzięłam .

    OdpowiedzUsuń
  14. Pigmentacja zapowiada się baaardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie są jeszcze dwa odcienie cieni, kilka lakierów i któraś z pomadek.
    Ja załapałam się na rozświeltacz, ale nei jestem szczególnie zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam cień z tej limitki, ale ten jasny!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. dzisiaj kupiłam 3 cienie, 2 lakiery i rozświetlacz, wczoraj pędzel :p
    chyba wrócę po pozostałe dwa lakiery :x

    p.s. jak coś to u mnie jeszcze w jednej drogerii są :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W mojej krakowskiej Naturze ta limitka była już doszczętnie wymieciona w czwartek! Byłam tam około południa i załapałam się jedynie na lakiery do paznokci, które zresztą oddaję w rozdaniu. Dla siebie nie kupiłam nic, bo już nic poza lakierami nie było!

    A limitka Catrice była cała, z wyjątkiem jednej jedynej rzeczy, którą ja chciałam kupić- różu... Grrrr!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja sobie zafundowałam śliwkę holograficzną Wibo. Jeszcze tylko zielone cienie Eveline, które dorwę na przecenie w Biedrze i koniec z kolorówką!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja lovvvvvve ten cień, ale pewnie już go nigdzie nie dorwę :P

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie na szczęście limitowanki nie schodzą tak szybko:)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie o dziwo limitka była w całości w sobotę :-)
    udało mi się kupić cienie - są genialne i pędzel - który o dziwo spisuje się świetnie, a nie byłam do niego przekonana ...

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...