piątek, 28 listopada 2014

Lekki krem rokitnikowy - kolejny ulubieniec do twarzy!



Hej Kochani!
Miłością do Sylveco zaraziłam się stosunkowo niedawno, bo od zeszłego sierpnia. Wtedy to spotkałam się w Częstochowie z innymi blogerkami na spotkaniu organizowanym przez Angel [klik!]. Słyszałam wcześniej o tej marce, ale nigdy nic z jej produktów nie używałam. Zaczęło się niewinnie od przetestowania pomadek – od razu przepadłam. Później był lekki krem brzozowy do twarzy i przepadłam na zawsze! Teraz podczas zakupów produktów do twarzy i pomadek ochronnych, o ile to możliwe, staram się wybierać Sylveco. Niestety zauważyłam, że wraz z wiekiem moja skóra płata mi niezłe figle. Nie mogę pozwolić sobie na używanie kremu, który kiedyś już stosowałam, bo zazwyczaj kończy się to źle. Nawet niektóre podkłady źle na mnie działają. Dlatego też staram się wybierać produkty marki, która sprawdza się u mnie na tę chwilę. Ostatnio testowałam lekki krem rokitnikowy Sylveco i właśnie o nim będzie dziś mowa.
Info od Producenta: hipoalergiczny lekki krem rokitnikowy jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery i zapewnia ochronę skóry z oznakami starzenia. Zawiera bogaty w witaminy i mikroelementy olej rokitnikowy o wyjątkowym działaniu odżywczym, rewitalizującym i wzmacniającym. Ekstrakt z kory brzozy, dzięki właściwości pobudzania syntezy kolagenu i elastyny, skutecznie opóźnia proces powstawania zmarszczek. Naturalne oleje roślinne i masło karite odbudowują warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoliną zapewniają skórze szybkie ukojenie. Ekstrakt z aloesu przywraca właściwy poziom nawilżenia, natomiast dodatek witaminy E zabezpiecza skórę przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu.

Krem zamknięty jest w opakowaniu typu air-less, czyli opakowaniu, które najbardziej lubię w przypadku kremów do twarzy. Zapewnia to bardzo wygodną i higieniczną aplikację. Pompka nie zacina się, wszystko jest tak, jak być powinno. Krem ma bardzo lekką konsystencję o pomarańczowym zabarwieniu. Jest prawie bezzapachowy, jednak delikatnie wyczuwam ziołową woń.

Kremu używam codziennie rano. Pod makijaż spisuje się znakomicie, świetnie współgra z wszystkimi podkładami. Wchłania się bardzo szybko, więc już po chwili możemy wykonywać dalsze makijażowe czynności. Nie pozostawia na twarzy niewygodnego filmu, ale czasem czuję lekkie ściągnięcie twarzy. Możliwe, że jest to uwarunkowane chwilową potrzebą skóry i w efekcie użyciem bardziej treściwego kremu. Gdy na noc używam olejku do twarzy, to tego problemu nie ma. Po aplikacji skóra jest wygładzona i miękka w dotyku. Odczuwam, że zawartość olejów wpływa odżywczo i wzmacniająco na skórę. Nie zauważyłam większego wpływu na stan moich zmarszczek, ale domyślam się, że jedno opakowanie nie wystarczy, aby zobaczyć wyczekiwane efekty. Zauważyłam również, że po aplikacji krem przynosi skórze nawilżenie i ukojenie. Nie wyrządził mi żadnej krzywdy a przyznam, że ostatnio kremy u mnie wariują.

Skład: woda, olej z pestek winogron, olej sojowy, sorbitan stearate & sucrose cocoate, olej rokitnikowy, masło karite (shea), stearynian glicerolu, olej arganowy, olej jojoba, kwas stearynowy, alkohol cetylostearylowy, alkohol benzylowy, betulina, witamina E, ekstrakt z aloesu, alantoina, guma ksantanowa, kwas dehydrooctowy, ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, lupeol, kwas oleanolowy, kwas betulinowy.
 
Pojemność: 50ml
Cena: ok. 25zł
Dostępność: sklepy zielarskie, sklepy z naturalnymi kosmetykami oraz sklep pachnacawanna.pl
Ocena: 6/6
Kolejny świetny krem Sylveco, którego używałam i z czystym sumieniem mogę go Wam polecić. Następnym razem planuję kupić krem rokitnikowy w słoiczku – jest on bardziej treściwy i na zimę będzie idealny.
Pozdrawiam:*

26 komentarzy:

  1. bardzo jestem ciekawa, póki co zawsze byłam wierna kremom Vichy ale chyba muszę wypróbować ten krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie miałam jeszcze kremy z Vichy :)

      Usuń
  2. ja teraz uzywam z tej serii, ale tego tlustego w sloiczku, i musze przyznac ze spisuje sie super, chco mam mieszaną cerę, a po nalozeniu wygladam jakbym pomaranczowym smalcem sie nasmarowala :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my mamy teki same potrzeby zauważyłam, więc koniecznie muszę się skusić na słoiczek! jak Tobie podpasował, to i mi z pewnością też :) pozdrówki :*

      Usuń
  3. Lubię kosmetyki Sylveco, ale akurat ten za bardzo mi nie podszedł. Za to lekki brzozowy - miłość! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja polubiłam i brzozowy, i ten :)

      Usuń
  4. Miałam ten krem i byłam z niego bardzo zadowolona. Dobry i niedrogi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam próbkę i byłam zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, że nie wzięłam próbki rokitnikowego w słoiczku. a może nie ma takiej próbki? kupię w ciemno, do tej pory nie zawiodłam się :)

      Usuń
  6. tez sie czaje na te kremy, moze sobie w koncu jakis sprawie)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tak średnio go lubiłam ;) za to mojej mamie przypadł do gustu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że nie każdej skórze przypasuje

      Usuń
  8. od dawna mam ochotę na jakiś krem z tej firmy :) może się skuszę gdzieś podczas DDD :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze ja nie wiem co robię źle, ale te naturalny kosmetyki u mnie nie sprawdzają się. Mam próbkę z targów kremu brzozowego z betuliną i mam takie wrażenie ,że krem się nie wchłania tylko tłustą warstwą pokrywa skórę. ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam tego z betuliną, więc nie porównam. może źle dobrałaś krem do rodzaju cery? poproś o próbkę innego kremu i wtedy sprawdzisz :)

      Usuń
  10. Również go mam i jestem całkiem zadowolona, całkiem dlatego, że na zimę jak dla mnie za lekki, ale myślę, że na wiosna/lato/jesień będzie idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie na zimę chcę kupić wersję w słoiczku :)

      Usuń
  11. nie miałam jeszcze nic Sylveco,ale z chęcią to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też dzisiaj o Sylveco. :) Rokitnikowego nie miałam, ale brzozowy polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz wiecej slysze dobrego o Sylveco, na pewno skusze sie na ktorys z lekkich kremow przy okazji DDD. Te opakowania sa boskie, takie praktyczne i higieniczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością nie pożałujesz! :) a to już jutro :)

      Usuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...