niedziela, 21 sierpnia 2016

Sun Ozon Apres. Spray do ciała po opalaniu oraz mój hit - ampułki po opalaniu

Hej Kochani!
W prawdzie okres wakacyjno-urlopowy dobiega końca, ale z pewnością znajdą się tutaj osoby, które ten czas mają jeszcze przed sobą. Ja byłam na urlopie przez 2 ostatnie tygodnie czerwca, więc dawno temu. W sumie zapomniałam już, że miałam urlop... Pogoda była różna, ale trafiły się też dni mega upalne. Podczas takich dni nie rozstaję się z ochronnym produktem do opalania. Jednak jak się później okazało, przydał się również produkt po opalaniu. Zapraszam więc na dobrze przetestowany spray do ciała po opalaniu oraz ampułki po opalaniu z firmy Sun Ozon dostępne w Rossmannie.
Spray do ciała po opalaniu o 24-godzinnym działaniu nawilżającym odświeża, pielęgnuje i koi skórę po opalaniu. Wyjątkowa formuła o zapachu kokosowym zawiera wodę kokosową, prowitaminę B5, alantoinę oraz aloes. Wspomaga proces regeneracji podrażnionej słońcem skóry. Szybko wchłania się, nie pozostawia tłustych plam.

Ampułki po opalaniu - starannie dobrana formuła pielęgnuje i rozpieszcza podrażnioną słońcem skórę za pomocą kompleksu Celligent, witaminy E oraz prowitaminy B5. Celligent, efektywne połączenie składników aktywnych z rozmarynem i pielęgnującym olejem słonecznikowym wspomaga proces regeneracji skóry podrażnionej promieniowaniem UV oraz zmniejsza jej zaczerwienienie. Pomaga zachować odpowiednie działanie epidermalnych komórek macierzystych. Witamina E chroni skórę przed starzeniem w wyniku działania światła i przed niekorzystnym wpływem środowiska. Prowitamina B5 łagodzi i pielęgnuje skórę a także harmonizuje naturalną równowagę jej nawilżenia i wspomaga proces jej regeneracji. Szybko wchłania się, nie pozostawia tłustych śladów. 
Spray do ciała po opalaniu zamknięty jest w wygodnym opakowaniu. Pompka nie zacina się, psika równomiernie. Ma fajny, trójkątny kształt i miły dla oka kolor :) Spray ma konsystencję wodnistą, w żadnym wypadku nie jest tłusty, oleisty. Ma piękny, kokosowy zapach, który czuć na skórze dosyć długo. Zapachem przypomina mi kakaowo-kokosowe mleczko do opalania Ziaja, które było bardzo popularne kilkanaście lat temu :)
Spray ten ma za zadanie pielęgnację skóry po opalaniu. Nie należy oczekiwać po nim zbyt wiele, chociaż swoje zadanie spełnia w 100%. Jeśli ktoś kupił go z zamiarem wyleczenia skóry po przedawkowaniu słońca, raczej się przeliczy. Spray ten świetnie nawilża, odżywia skórę i przynosi chwilowe ukojenie po kąpieli słonecznej oraz wspomaga proces regeneracji skóry. Jeśli mocno przedawkowałyśmy ze słońcem - zalecam ampułki Sun Ozone, o których piszę poniżej. Zawsze, gdy wychodzę na zewnątrz z zamiarem opalania, smaruję skórę wysokimi filtrami. W te wakacje trafiały się dni bardzo upalne. Pomimo użycia filtrów, fajnie było zastosować dodatkowo owy spray i zadbać w nieco większym stopniu o opaloną skórę. Bardzo przyjemnie używało mi się go i chętnie powtórzę to za rok (nawet dla samego zapachu :)

Pojemność: 200ml Cena: 5,99zł-9,99zł
Dostępność: Drogerie Rossmann
Jeśli chodzi o produkty po opalaniu, to do tej pory używałam spraye, balsamy, żele czy galaretki. Nigdy nie stosowałam produktu w ampułkach, dlatego podchodziłam do nich jak pies do jeża. W tym roku zawsze po opalaniu stosowałam spray, o którym pisałam powyżej. Aż do momentu, kiedy pewnego dnia, nie zwracając uwagi na prognozę pogody, wyszłam z domu na dłuższy czas bez użycia filtrów... Oj, pod wieczór byłam przekonana, że gorzko tego pożałuję. Przypomniałam sobie wtedy o ampułkach...
W opakowaniu znajdziemy 7 szklanych ampułek po 2ml oraz praktyczny otwieracz. Za pomocą otwieracza szybko przełamałam ampułkę, wylałam żel na dłoń i aplikowałam na miejsca najbardziej narażone na słońce. 2 ml spokojnie starczą na jedną aplikację. O dziwo, od razu po wmasowaniu tego niebieskiego żelu poczułam wielką ulgę. Ramiona już tak nie piekły, chociaż czerwieniły się jak raki. Żel przyniósł momentalne ukojenie i nawilżenie. Byłam przekonana, że po takiej przygodzie skóra zejdzie z ramion. Minął ten nerwowy czas a ramiona nie są łaciate! :)
Nigdy nie sądziłam, że taka mała ampułeczka pomoże na spaloną słońcem skórę! Przetestowałam go kilka razy, zawsze po przedawkowaniu słońca, ale nie zawsze tylko na sobie :) Jest to zdecydowanie mój faworyt i już wiem, że od tego roku będę zabierała go na każde wakacje! Tym bardziej, że cena jest niewysoka!

Pojemność: 7x2ml Cena: 10,99zł-12,99zł
Dostępność: Drogerie Rossmann

Dajcie znać, czego wy używacie po opalaniu. Może znacie coś równie dobrego?!
Pozdrawiam :*

7 komentarzy:

  1. Ja w tym roku opalałam się tylko sztucznie, może za rok się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubie uzywać takich kapsułeczek musze je wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten sprej :D rok temu jak byłam w Egipcie to był strasznie pomocy, super chłodzi i odpręża !

    OdpowiedzUsuń
  4. w następnym sezonie muszę wyposażyć się w te kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam balsamu po opalaniu Vichy ale prawdę Ci powiem,że w tym roku to chyba nawet nie miałam okazji go użyć. Mam wrażenie że lato nas nie rozpieszcza :) co prawda było kilka dni upałów ale ani się opalić nie zdążyłam ani spalić tym bardziej :). Może w przyszłym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam wodę kokosową, mój hit tego lata

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...