środa, 12 września 2018

Rozświetlacze Kobo Professional. Paleta Angel Wings oraz rozświetlacze płynne Liquid Glow

Hej Kochani!
Rozświetlacze to ważne dopełnienie makijażu. Bez niego, jak i bez bronzera, twarz wygląda na "płaską". I nie trzeba tu wydawać milionów, aby móc się cieszyć jego pięknym efektem. Firmy kosmetyczne co rusz wypuszczają na rynek swoje perełki, więc naprawdę jest w  czym wybierać. Weźmy na przykład Drogerię Natura - żeby kupić ten jeden rozświetlacz, musimy wybrać wśród naprawdę wielu firm i produktów. A ja przychodzę Wam dziś może ułatwić (a może utrudnić) zadanie, bo pokażę Wam rozświetlacze Kobo Professional, które pojawiły się w Naturze jakiś czas temu. Pierwszy produkt to paleta rozświetlaczy Angel Wings a drugi to płynne rozświetlacze Liquid Glow w odcieniu 1 Gold oraz 2 Golden Copper. Zapraszam!
Angel Wing Highlighter Palette to paleta pudrowych rozświetlaczy, przeznaczonych do modelowania twarzy metodą strobingu. Pozostawia na skórze połyskujący film, który w połączeniu ze światłem słonecznym bądź sztucznym maksymalnie rozświetla skórę, dodając jej wyjątkowego blasku.
Cena: 20-26zł w zależności od promocji

Liquid Glow Face Illuminator - płynny rozświetlacz o mocnej pigmentacji i wysokim połysku. Dobrze się rozprowadza i pozostawia na skórze efekt tafli. Występuje w 3 odcieniach: 1 Golden, 2 Golden Copper, 3 Rosy.
Cena: 15-20zł w zależności od promocji
Zacznę od paletki Angel Wings. Dostaniemy ją w klasycznym dla Kobo opakowaniu, przeznaczonym dla bronzerów, róży i rozświetlaczy. 
Najjaśniejszy odcień to taki jaśniutki beż, który na skórze daje srebrną poświatę, środkowy odcień to szampańskie złoto a najciemniejszy rozświetlacz przypomina różowe złoto. Najpiękniejszą  i najwyraźniejszą taflę błysku daje najjaśniejszy odcień, później ten środkowy. Różowe złoto daje najmniejszy efekt. Będzie doskonały dla osób, które wolą subtelniejszy blask.
Cienie w konsystencji są mega pudrowe! Dobrze aplikuje się je palcem i gąbeczką a przy użyciu pędzla, należy go solidnie otrząsnąć. Rozświetlacze są zmielone na puch. Nie osypują się i nie krążą po twarzy w ciągu dnia. Dają na twarzy piękny efekt tafli a te 3 odcienie są mega uniwersalne dla każdego typu urody!
Płynne rozświetlacze Liquid Glow dostaniemy w 3 odcieniach: 1 Golden, 2 Golden Copper oraz 3 Rosy. Ja posiadam dwa pierwsze odcienie. Jeśli chodzi o opakowania, to są solidnie wykonane. Wzornictwo proste, eleganckie, bez zbędnych wywijasków i udziwnień. Aplikator to długa, spłaszczona gąbeczka, zaokrąglona na czubku. Bardzo wygodna w aplikacji, zarówno na kości policzkowe, jak i na mniejsze partie twarzy. 
Odcień 1 Golden to po prostu złoto, 2 Golden Coopper to różowe złoto z miedzianymi akcentami. Pigmentacja jest mega! Konsystencja jest płynna, aksamitna, niby rzadka, ale kremowa. To taka mała zagadka :) Dają na twarzy efekt mokrej tafli. Najlepiej rozcierać rozświetlacze zaraz po aplikacji. Gdy zastygną (co na szczęście nie dzieje się za szybko), również można je rozetrzeć, ale należy robić to nieco mocniej. Trzeba wtedy uważać żeby nie zniszczyć wcześniejszego makijażu. Rozświetlacze te są bardzo wydajne. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby uzyskać w pełni satysfakcjonujący efekt glow.
Jak widzicie, aby kupić genialny rozświetlacz nie trzeba wydawać fortuny. Jeśli nie przekonałam Was jednak do kupna, to polecam wypróbować testery w Naturze. Wtedy z pewnością przepadniecie ;)
Produkty Kobo Professional możemy kupić wyłącznie w Drogeriach Natura stacjonarnie lub on-line [klik!]
Pozdrawiam :*

7 komentarzy:

  1. Rozświetlacze w płynie robią wrażenie, przypominają mi analogiczny produkt z Golden Rose!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne i rzeczywiście bardzo podobne.

      Usuń
  2. Mam te kosmetyki. Pięknie wyglądają na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię markę Kobo :) Te rozswietlacze są świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze żaden kosmetyk Kobo mnie nie rozczarował :)

      Usuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...