czwartek, 23 sierpnia 2012

Hydrolat oczarowy - polecam!

Witam.
Dziś o kosmetyku, który bardzo polubiłam, ale niestety już się kończy :) Mowa o hydrolacie oczarowym.
Hydrolat zakupiłam w sklepie Biochemia Urody i wtedy jeszcze nazywał się oczarowy - teraz jest to hydrolat z liści oczaru ;)
Od producenta:
Hydrolat oczarowy zwany też hamamelisowym, o leśno-ziołowym, świeżym zapachu to jeden z hydrolatów o silnych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych. Cenne właściwości oczaru odkryli już setki lat temu Indianie Północno-Amerykańscy, wykorzystując napar z liści oczaru do leczenia trudno gojących się ran, zadrapań i owrzodzeń. Nazywano go wówczas 'Świętą rośliną Indian' lub w nawiązaniu do żółtego koloru kwiatów 'Złotem Indian'.
Oferowany hydrolat produkowany jest z liści krzewu oczarowego, które zawierają dużą ilość garbników, w tym najcenniejszą hamamelitaninę - substancję odpowiadającą za właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne wody oczarowej.

Hydrolat oczarowy, stosowany na skórę działa ściągająco, antybakteryjnie, łagodząco, promuje gojenie i regenerację podrażnionej skóry, odświeża, zmniejsza zaczerwienienie i drobne wybroczyny , wzmacnia i zwęża naczynka, reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejszając produkcję sebum, wspomaga walkę z wolnymi rodnikami i przedwczesnymi oznakami starzenia. 
» Hydrolat oczarowy jest polecany dla cery naczynkowej, zaczerwienionej, podrażnionej, tłustej, trądzikowej, dojrzałej i zniszczonej.
Moje wrażenia:
Opakowanie: bardzo wygodna, ciemno-granatowa, plastikowa buteleczka z wygodnym dozownikiem;
Konsystencja: woda
Zapach: leśno-ziołowy, świeży
Kolor: bezbarwny
Zastosowanie: antyoksydacyjne, przeciwzapalne; działa ściągająco, antybakteryjnie, wspomaga gojenie, zmniejsza zaczerwienienia
Do cery: naczynkowej, zaczerwienionej, podrażnionej, tłustej, trądzikowej, dojrzałej, zniszczonej
Pojemność: 200ml
Cena: 17,90zł
Dostępność: sklepy z kosmetykami naturalnymi jak: Biochemia Urody, e-naturalne.pl itp.

Zamówiłam ten kosmetyk podczas zakupów na Biochemia Urody. Nadaje się do cery naczynkowej, więc jest odpowiedni dla mnie.

Używałam go codziennie rano i wieczorem jako toniku do przemywania twarzy i szyi. Przydał mi się parokrotnie podczas przygotowywania kremów i serum.

Cóż mogę o nim powiedzieć?
U mnie spisał się na 5+. Pierwsze co mnie zdziwiło to mocny kwiatowy zapach. Nie lubiłam go na początku, bo kojarzył mi się z kwiatami, które nie bardzo lubię. Jednak teraz przyzwyczaiłam się do niego i uwielbiam go :)

Skóra po jego zastosowaniu jest gładka, nawilżona i odświeżona. Nie ma uczucia ściągnięcia, które miałam po zastosowaniu zwykłych toników (gdzie od razu musiałam użyć kremu, aby to uczucie znikło).

W żaden sposób mnie nie podrażnił, ani uczulił.

Bardzo wydajny, cena przystępna.

Skład:
Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water + Konserwant ECOCERT: Gluconolactone (1.1%); Sodium Benzoate (0.4%); Potassium Sorbate (0.1%); Calcium Gluconate (0.015%)


Już nigdy nie kupię drogeryjnego toniku! POLECAM!

Pozdrawiam :*

21 komentarzy:

  1. moja mama ma skórę naczynkową i także posiada ten hydrolat i bardzo sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciąglę myślę o zamówieniu z BU.

    Hydrolat mam na liście zakupów, i wiem że to strzał w 10:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie ...
    Jak ma się wydajność do ceny ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze! mam go już chyba 3 m-ce i jeszcze jest go trochę na dnie ;)

      Usuń
  4. Gdyby one były jeszcze dostępne stacjonarnie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. mam w planach kupić ten hydrolat, bo nadaje się także do cery tłustej i trądzikowej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam w planach zakup tego hydrolatu ;)
    Póki co kończę wodę różaną Dabur, którą uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w kolejce czeka z kwiatów gorzkiej pomarańczy ;)

      Usuń
  7. OOO, to coś dla mnie :) Ja tez polubiłam się z hydrolatami i więcej toniku nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. marzy mi się od baaardzo dawna.. nie wiem czemu nie umiem się zebrać żeby go kupić.. może dlatego,że nie chcę zamawiać przez Internet, wolę kupować stacjonarnie? ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nic strasznego ;) ale w niektórych miastach są stacjonarne sklepiki z naturalnymi kosmetykami - może są też u Ciebie?

      Usuń
  9. O jak do cery naczynkowej to może się skuszę, tworzę właśnie listę zakupów na BU lub ZSK:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiedziałam, że jest także do cery naczynkowej.
    Myślałam, że do skóry z rozszerzonymi porami.
    Przyjrzę mu się bardziej przy zakupach :)

    PS. Zapraszam Cię do siebie na konkurs oraz na rozdanie, w którym do wygrania jest paletka Sleek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam i ...nie używam, jakoś hydrolaty mnie nie przekonują, nie działają u mnie jakoś specjalnie, ot - woda zapachowa;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam z nim styczności, ale może się skuszę, bo recenzja bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze nie miałam żadnego hydrolatu, chyba czas to zmienić =)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używałam hydrolatu

    OdpowiedzUsuń
  15. już jakiś czas zbieram się do zakupów na BU lub ZSK i jakoś się zebrać nie mogę. :P muszę wypróbować tego hydrolatu. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się :) Może kiedyś spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...