poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Coś na regenerację skóry twarzy - maseczka Gerovital H3.

Witam.
Dziś chciałam Wam opisać maskę do twarzy, której ostatnimi czasy używam. A jest to maseczka regenerująca Gerovital H3. Zapraszam na recenzję!
Maseczkę dostaniemy w solidnie wykonanej tubie. Otwór jest duży i z łatwością wydobywa potrzebną ilość produktu. Maska ma dziwny, charakterystyczny zapach. Nie jest to brzydki, czy mocny zapach, ale nie wszystkim może przypaść do gustu. Nie potrafię go dokładnie opisać. Miałam już kiedyś kosmetyk o identycznym zapachu, jednak nie przypomniałam sobie, co to było. Maska jest gęsta, kremowa o delikatnie zielonkawym zabarwieniu.
Maskę stosowałam tak, jak zaleca Producent - aplikowałam ją na oczyszczoną skórę twarzy, zostawiałam na ok. 20 minut. Jest to maska wchłaniająca się, więc Producent zaleca, aby po tym czasie resztki maski zetrzeć wacikiem kosmetycznym. Ja tak nie robiłam, gdyż maska robiła się "sztywna" i lepka, co powodowało, że wytarcie jej wacikiem stawało się niemalże niewykonalne. Miałam wrażenie, że mam dziwną warstwę na twarzy, więc ja po prostu zmywałam maskę letnią wodą i taki sposób był dla mnie idealny.

Po masce skóra twarzy jest miękka i gładka w dotyku. Stosując ją dwa razy w tygodni zauważyłam dużą poprawę w nawilżeniu skóry, co przełożyło się również na eliminację suchych, nieestetycznych skórek. Dzięki zawartości olejków skóra stała się lepiej odżywiona i wydawałoby się, że nie potrzebuje już kremu do twarzy. Oczywiście i tak aplikowałam go, bo sama maska to za mało w tym wieku ;) Po zmyciu nie odczuwałam efektu ściągnięcia i za to duży plus! Potrzeba niewielkiej ilości, aby zaaplikować ją na twarz i szyję.
Pojemność: 100ml
Cena: ok. 16,00zł
Dostępność: Drogeria uholki.pl
Ocena: 5+/6
To bardzo dobra maseczka. Działanie genialne! Jedynie co mi w niej przeszkadzało, to potrzeba zmycia twarzy wodą, zamiast przetarcia wacikiem (jak obiecywał Producent).
Jakie są Wasze ulubione maski? Koniecznie dajcie znać!
Pozdrawiam :*

17 komentarzy:

  1. Maseczka Best! dostępna na dozie. Uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jej, teraz używam maski z alg :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jej, ja używam z Bielendy masek algowych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam :) ja rzadko używam masek ale może niebawem to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa, widzę w składzie glinkę, a bardzo lubię maseczki z tym składnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to na drugim miejscu w składzie :)

      Usuń
  6. U mnie króluje glinka Ghassoul ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej maski nie znałam, aż do teraz :-) Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju glinki :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy jej nie widziałam, ale z tego co czytam, warto na nią zwrócić uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie mam jeszcze maseczkę Dermedic, która genialnie nawilża skórę, ale chętnie zapoznam się z tą gdy tamta się już skończy. Twoja recenzja brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...