piątek, 18 stycznia 2013

na ratunek zniszczonym dłoniom

Witam.
Dziś napiszę o kremie do rąk, który przyniósł ukojenie moim dłoniom w te mroźne, zimowe dni - to krem dla zniszczonej i spierzchniętej skóry dłoni z 10% masła shea RATUNEK od Lirene.
Od Producenta:
Krem do specjalistycznej pielęgnacji zniszczonej i spierzchniętej skóry dłoni. Szybko łagodzi uczucie pieczenia i szorstkości.
Bogata receptura kremu łączy siłę aktywnych składników: 10% Masła Shea odżywia i łagodzi podrażnienia a alantoina nawilża i zmiękcza skórę.
Stosować kilka razy dziennie oraz jako kuracja na noc. Przy skłonności do uporczywego pierzchnięcia naskórka stosować krem jako stałą, systematyczną pielęgnację dłoni. Krem szybko się wchłania.
Moje wrażenia:
Opakowanie: miękka i wygodna tuba z odpowiedniej wielkości otworem
Konsystencja: średnio-gęsta
Zapach: delikatny
Kolor: biały
Zastosowanie: odżywia, łagodzi podrażnienia, nawilża, zmiękcza skórę
Pojemność: 50ml
Cena: ok. 7,99zł
Dostępność: drogerie oraz tutaj! KLIK!
Krem zamknięty jest w małej i wygodnej tubce. Zajmuje bardzo mało miejsca w torebce i za to mu chwała! ;)
Konsystencja średnio-gęsta sprawia, że krem dosyć szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając przy tym tłustej, lepkiej warstwy!
Ma bardzo przyjemny, kwiatowy zapach, który delikatnie czuć na skórze dłoni.

Krem od razu po aplikacji przynosi ukojenie. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona i odżywiona. Znika uczucie szorstkości, które niestety po kuligu, jeździe na sankach i spacerach na mrozie z córką jest nasilone.
Skład:
Ocena: 6/6
Krem w warunkach zimowych spisał się bardzo dobrze! Nie mam mu nic do zarzucenia - no może oprócz tego, że już się kończy ;)

A Wy jakich kremów do rąk używacie zimową porą?
Pozdrawiam :*

24 komentarze:

  1. Póki co, moim ulubionym mocnym nawilżaczem do rąk, na okres zimowy, jest krem Isana z 5% mocznikiem. Ale po Twojej recenzji, myślę że sięgnę po Lirene:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam dużo dobrego o tej Isanie, ale na razie wstrzymam się z zakupem zer względu na mały zapas kremu do rąk :D

      Usuń
  2. Ja mam kilka kremów do rąk, ale ostatnio używam kremu marki Nivea z koenzymem Q10 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie zainwestuję w niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam kremu do rąk z Oriflame, teraz również z Cztery Pory Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zobaczyłam tytuł tego posta, to musiałam zajrzeć! Mam problem suchych rąk i kończą mi się właśnie wszystkie kremy. Masło shea działa na mnie bardzo dobrze, więc na 100 % kupię ten krem. :)) Dziękuję, że napisałaś o nim w momencie, kiedy akurat planuję zakup czegoś. ;) No i w dodatku ta cena. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham masło Shea w kosmetykach do ciała i włosów. O ile na twarzy mnie zapycha, o tyle na reszcie ciała działa niesamowicie nawilżająco. Na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masła shea używam namiętnie na usta - w okresie zimowym spisuje się znakomicie!

      Usuń
  7. Uwielbiam kosmetyki z maslem Shea. Z checia bym go wyprobowala bo poki co nie tykam ni procz Neutrogeny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam dawno temu krem do rąk neutrogena i pamiętam, że był bardzo dobry - taki mega gęsty i treściwy

      Usuń
  8. ja też mam suchę ręce w zimnie więc krem do rąk to podstawa, nawet trzy razy dziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem maniaczką kremowania rąk, nie wiem czemu nigdy go nie kupiłam, może teraz w końcu się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem czemu go nie kupiłaś - bo to nowość :D

      Usuń
  10. Moim ratunkiem do tej pory była kuracja parafinowa z Avonu, ale niestety zapasy mi sie skończyły i zaryzykowalam kupno zachwalanego kremu z konopii z The Body Shop i to był strzał w dziesiątkę. Jestem naprawdę w szoku jaki jest dobry :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi jakoś nie przypadl do gustu. WOlę kremy z Garniera.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie stosowałam. Obecnie używam kremu Kamill i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również polubiłam się z tym kremem! Naprawdę przynosi ulgę dłoniom. Ostatnio nawet reanimowałam nim spierzchnięte dłonie mojego ukochanego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój mąż też ratował się nim parę razy :D

      Usuń
  14. Nie używałam, jednak niedługo skończy mi się krem z Isany, więc może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę się za nim rozglądnąć bo moich dłoni do tej pory żaden krem nie uratował :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo go lubię używać :) Czasami podkradam mamie :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...