środa, 18 stycznia 2017

Skarpetki złuszczające Lirene - stopy bez zgrubień

Hej Kochani! 
Post o takiej tematyce powinien pojawić się raczej bliżej wiosny, gdyż wtedy bardziej dbamy o stopy, szykując je na lżejsze obuwie. Mam jednak nadzieję, że do tego czasu chociaż kilka osób przekonam do kupna skarpetek złuszczających Lirene. Przekonałam się na własnej skórze, co one potrafią i chociaż są tanie, to nie ustępują niczym droższym wersjom z innych firm. Zapraszam więc na recenzję. Spokojnie, tym razem nie będzie zdjęć stóp :)

Info od Producenta: skarpetki złuszczające to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu, zapewniający efektywne usunięcie martwego naskórka i intensywne wygładzenie skóry stóp. Maseczka w formie gotowych do użycia, nasączonych skarpetek zawiera 7,5% kompleksu kwasów owocowych (mlekowego i glikolowego), które efektywnie stymulują proces eksfoliacji obumarłego naskórka, wspomagając odnowę skóry stóp. Intensywne działanie złuszczające trwa 7-10 dni po zastosowaniu. Zawarty w maseczce bogaty zestaw składników aktywnych pielęgnuje skórę w czasie i po zakończeniu zabiegu. Urea nawilża i reguluje proces rogowacenia, wyciąg z trawy azjatyckiej oraz olejek kokosowy regenerują i zmiękczają stwardniałą skórę. Kwas salicylowy w połączeniu z ekstraktem z miodu i afrykańskiego czerwonokrzewu (Rooibos) działają kojąco na świeżo złuszczoną skórę. 
Skarpetek nie należy używać na skaleczoną lub podrażnioną skórę a także na skórę po poparzeniu słonecznym. Nie należy stosować częściej niż raz na miesiąc.
Skarpetki mają identyczną formę, jak pozostałe skarpetki złuszczające, jakich do tej pory używałam. Nie wiem nawet, czy istnieje jakaś ich inna forma :) Są wykonane z dosyć solidnego materiału. Aby ich użyć i włożyć w nie stopy, należy rozdzielić zgrzew w górnej części. Jest to o tyle fajne, że sami możemy kontrolować wielkość otworu. Ja rozerwałam zgrzew minimalnie tak, aby zrobić jak najmniejszy otwór na stopę. Dzięki temu skarpetki ciasno i dokładnie przylegały do stopy i nie ślizgały się pod wpływem ruchów. Skarpetki mają charakterystyczny zapach dla tego typu produktów, chociaż jest on bardzo delikatny i prawie niewyczuwalny. Skarpetki Cosmabell miały ten zapach bardzo mocny i przyznam, trochę przeszkadzający... 
Włożyłam stopy w skarpetki oraz zwykłe skarpetki, dla wzmocnienia efektu i również wygody :) Trzymałam skarpetki na stopach przez 1,5h. Po tym czasie osuszyłam stopy ręcznikiem i nałożyłam zwykłe skarpetki, niecierpliwie oczekując efektów :) Przyznam, że nie nastawiałam się na wielkie wow. Już raz kupiłam skarpetki w podobnej cenie (w Biedronce) i nawet mi jedna skórka nie zeszła! Ale skarpetki Lirene okazały się genialne! Już po ok. 3-4 dniach zauważyłam pierwsze efekty. Skóra zaczęła powoli złuszczać się, więc już wiedziałam, że będzie super! Już pod koniec 6 dnia skóra praktycznie złuszczyła się całkowicie.
To efekt, o jakim nie śniłam! Będę polecała te skarpetki każdemu, bo są genialne a kosztują tylko, uwaga - 16zł! Skarpetki, po których miałam najlepszy efekt złuszczający (Cosmabell) kosztowały 79zł, a miały identyczny efekt. Sami widzicie, że to spora różnica! Nie pokazałam specjalnie efektów na stopach, bo wiem, że nie wszyscy tolerują takie zdjęcia. Możecie zobaczyć je tutaj [klik!], w recenzji skarpetek Cosmabell, gdyż efekty były identyczne.
Pozdrawiam :*

12 komentarzy:

  1. Super, że za taką cenę ma się dobry efekt.

    OdpowiedzUsuń
  2. będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Zerknęłam w recenzję dla ludzi o mocnych nerwach ;) Jestem pod wrażeniem ilości złuszczonego naskórka. Jeśli w przypadku Lirene efekt jest taki sam, to nic tylko kupować! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, czyli warto je kupić. Byłam ciekawa czy sobie poradzą i zaczną złuszczać. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubie takie maski ;) dobrze działają i na stopy i na dłonie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo polubiłam takie produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To zdecydowanie coś dl mnie, muszę je sobie zapisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam już je dawno użyć i jeszcze leżą :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe, niedawno przestałam się akurat łuszczyć po ich użyciu. :-D U mnie skóra zaczęła schodzić jakoś po tygodniu od aplikacji, ale zgadzam się z Tobą, że są świetne. :-) Pięknie wygładzają stopy, usuwają zgrubienia i wszelkie suche miejsca. W tej cenie naprawdę warto się na nie skusić.

    OdpowiedzUsuń
  10. a czy miałaś skarpetki z L'biotica? Kosztują podobnie, nawet są często na promocji za 11 zł w Super pharm. Ciekawa jestem które są lepsze. Co prawda tamte mają foliowe skarpetki a w środku jest nasączony materiał. Na moim blogu jest ich recenzja jakbyś chciała porównać opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio zastanawiam się na kupnem tego typu skarpetek, ale jakoś sobie odpuściłam, a teraz po Twojej opinii chęć ich wypróbowania powróciła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wiesz co, kupiłam te skarpetki, ale póki co minęły 4 dni i efektów nie widzę, za to skóra błyszczy się na stopach jak nie powiem co ;)

      Usuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...