czwartek, 7 czerwca 2018

Fruwające endorfiny! Perfecta Endorfinium Aroma - primer, krem i booster.

Hej Kochani!
Jest wiele kosmetyków, z których najnormalniej w świecie jestem zadowolona. Używam ich, spisują się u mnie całkiem przyzwoicie, więc je "polubuję" i używam dalej. Są też takie, które zachwycają od pierwszego użycia, a dalsze ich stosowanie to sama przyjemność. Nie mogłam więc nie opublikować tego postu i podzielić się z Wami moimi wrażeniami z używania zestawu Endorfinium Aroma od Perfecty. W skład mojego zestawu wchodzi primer  nr 1, krem na dzień/noc 30+ oraz booster na noc. Zapraszam na recenzję!

Info od Producenta: 
Primer Nr 1 na dzień ma ultra jedwabistą i odświeżającą konsystencję z efektem "splash". Polecany jest do pielęgnacji skóry wymagającej silnego nawilżenia, wygładzenia i ochrony przed stresem. Dostarcza skórze niezwykłej świeżości, gładkości i delikatności, podczas gdy relaksujący zapach działa odprężająco i koi zmysły. Zmniejsza produkcję kortyzolu, wygładza zmarszczki mimiczne, zapewnia natychmiastowy lifting. Działa rozświetlająco, odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry. Ma działanie relaksujące, uspokajające i ochronne. Doskonale natłuszcza, regeneruje i rewitalizuje. Wspiera odnowę skóry i odmładza ją. Hydroprotektor reguluje równowagę wodną w komórkach skóry, poprzez przyciąganie i utrzymanie cząsteczek wody. Daje przez to długotrwały efekt nawilżenia. 
110ml/27,99zł
Krem na dzień i na noc 30+ - aksamitny krem o wyjątkowo zmysłowej konsystencji. Polecany do pielęgnacji skóry wymagającej nawilżenia, odmłodzenia i ochrony przed stresem. Dostarcza skórze uczucia niezwykłej gładkości i delikatności, podczas gdy relaksujący zapach działa odprężająco i koi zmysły. Relaksuje ekspresyjne strefy twarzy, redukując stany napięcia oraz wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż.
50ml/31,99zł 
Booster na noc - wyjątkowo lekka i zmysłowa konsystencja. Dostarcza skórze uczucie niezwykłej gładkości i delikatności. Natłuszcza i wzmacnia naturalną barierę skóry. Delikatny, subtelny efekt rozświetlenia cery dzięki rozświetlającym pigmentom.
15ml/29,99zł (to cena regularna).
Oczywiście opiszę Wam działanie całego zestawu, bo nie widzę sensu recenzowania pojedynczych produktów.
Jeśli chodzi o primer, to pierwszy raz miałam styczność z takim produktem. Na początku nanosiłam go wacikiem, ale doszłam do wniosku, że marnuje się wtedy zbyt dużo produktu. Teraz aplikuję go najnormalniej w świecie, czyli palcami. Primer ma konsystencję delikatnie zagęszczonej, jakby żelowatej wody. Ma piękny, rzekłabym cudowny zapach. Z resztą cała seria tak pachnie, więc nie będę już dalej o tym wspominała. Ma aplikator na pstryczek. Całość bardzo wygodna, solidnie wykonana. W sumie nie mam tu nic do zarzucenia.
Uwielbiam kremy, które są na dzień i na noc a ten właśnie taki jest. Rozumiem, że krem na noc powinien być nieco mocniejszy i pewnie mieć może trochę inne właściwości. Ja akurat, jeśli mam możliwość, wybieram właśnie takie 2w1. I to z ekonomicznego punktu jak i z samej wygody ;) Ten krem ma odpowiednią konsystencję a jeśli chodzi o aplikację, to potrzeba go niewiele, gdyż primer zrobił już fajny "podkład". Wchłania się bardzo dobrze.
Boostera używamy tylko na noc, pod lub na krem. Ja stosuję zawsze pod krem. Na dzień stosuję primer + krem a na noc booster + krem. Nic skomplikowanego. Serum to ma rzadką, wodnistą konsystencję o lekko różowym zabarwieniu i pięknym zapachu.
Długo szukałam zestawu, który sprostałby moim oczekiwaniom jeśli chodzi o efekty, wrażenia organoleptyczne, no i o cenę. Teraz szczerze mogę w końcu powiedzieć, że znalazłam go! I to przyznam się, zupełnie przez przypadek, gdyż dostałam go w prezencie od Rossmanna. Możecie myśleć, że recenzja ta przez ten fakt może być naciągana, jednak musicie uwierzyć mi na słowo. Od zawsze stawiałam na szczerość i nic się nie zmieniło.
 Od pierwszego użycia oczarował mnie zapach. Jest nie do opisania! Nazwa "Endorfinium" jednak chyba była trafiona :) Obok tego dziewczęcego różu też nie można przejść obojętnie :) Ale przejdźmy do konkretów. Wszystkie produkty świetnie wchłaniają się. Zarówno po zastosowaniu produktów na dzień, jak i na noc skóra staje się gładka i jedwabista w dotyku. Naprawdę czuć silne nawilżenie. Wydaje mi się, że primer robi tu robotę. Skóra wydaje się wypoczęta, świeża i promienna. Już nie pamiętałam kiedy "do ludzi" wychodziłam bez podkładu a teraz nie pamiętam, kiedy ostatnio używałam podkładu :) W ciągu miesiąca zdarzyło się kilka razy. Taka jednak odwaga, ale i świadomość przychodzi chyba z wiekiem. Skóra jest ładnie napięta, ale chyba o działaniu przeciwzmarszczkowym można wypowiedzieć przy dłuższym stosowaniu niż 2 m-ce. Podejmę jednak wyzwanie i kupię kolejne opakowanie. Nie ma innej opcji.
Serię Endorfinium możecie kupić wyłącznie w Rossmannie. Jeśli zdecydujecie się na kupno, dajcie znać, czy zachwyciliście się tak jak ja :)
Pozdrawiam :*

12 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę tę serię, ale jest bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta seria mnie kusi, nie przeczę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie ciekawi ta seria tym bardziej, że ostatnio Perfecta zaskakuje nowościami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfecta ma mnóstwo świetnych nowości! czasem nie nadążam :)

      Usuń
  4. A ja zachwycowana Perfectu fenomen C. Cała serie gorąco polecam. Kupiła. Właśnie ta serie rozowa. Dla mojej suchej skory nie sprostał wymaganiom. Po aplikacji wieczorem rano wstałam z przesuszona skóra, która mnie tak ciągnęła, ze po przebudzeniu od razu pobiegłam zaaplikować cos na twarz. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchaj, ja mam skórę mieszaną i mojej skórze podpasował

      Usuń
  5. Zaciekawił mnie ten zestaw no i teraz muszę go gdzieś powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D zapach - sztos. ale nie tylko zapach, bo działanie też niczego sobie :)

      Usuń
  6. ja poki co uzywam maseczki z tej serii - mam wrazenie, ze buzia wyglada naprawde lepiej - wygladzona, miekka, promienna - wygladam na mniej zmeczona :) Stosuje na zmiane z tymi dwoma z witamina C tez z perfekty (jedna chyba serum maska a druga maseczka i naprawde widze efekty :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maski jeszcze nie miałam. jak to się stało?! :D

      Usuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...