środa, 3 października 2018

Maseczki bąbelkowe AA Oceanic Bubble Mask

Hej Kochani!
Już jakiś czas temu był wielki boom na maseczki bąbelkowe. Uwierzycie, że do tej pory nie próbowałam żadnej?! Wszyscy się nimi zachwycają, bez względu na firmę a ja nie wiedziałam, o co tyle krzyku. Ostatnio miałam okazję takowe przetestować. W moje ręce wpadły 3 maseczki bąbelkowe AA Oceanic - oczyszczanie i energia, wygładzanie i nawilżanie oraz nawilżanie i świeżość. Zapraszam na recenzję!
Poddaj się niezwykłemu doświadczeniu pielęgnacyjnemu z bąbelkowymi maseczkami AA. Aktywny tlen w kontakcie z Twoją skórą tworzy lekko musującą piankę, która delikatnie bąbelkuje, zwiększając swoją objętość, a jednocześnie zmienia kolor. Innowacyjna formuła Antyox&Detox stymuluje mikrocyrkulację i dotlenia skórę, zwiększając wchłanianie substancji aktywnych, zamkniętych w maseczce. W efekcie Twoja cera będzie doskonale oczyszczona i odżywiona.
Maseczki są testowane dermatologicznie z działem osób z alergicznymi chorobami skóry. Z hipoalergiczną kompozycją zapachową. Nie zawierają parabenów, pH neutralne dla skóry.
AA Bubble Mask oczyszczanie i energia (żółta) - 24K złoto pobudza naturalną syntezę kolagenu, intensywnie nawilża i wygładza skórę, zapewniając jej świeży wygląd. Aktywny węgiel to magnes na zanieczyszczenia - przyciąga je z powierzchni skóry, odblokowując pory i redukując ich widoczność. Ekstrakt z wiśni Barbados delikatnie rozjaśnia cerę, poprawiając jej kondycję i dodając energii. Witaminy C i E zapewniają aktywną ochronę komórek skóry przed stresem oksydacyjnym.

Wygładzanie i nawilżanie (czerwona) - ekstrakt z alg różowych stymuluje komórki skóry do odnowy i dostarcza cenne składniki mineralne, zapewniając kompleksową rewitalizację. Kwas hialuronowy widocznie wygładza skórę, intensywnie ją nawilżając i utrzymuje optymalny poziom wilgoci. Olej arganowy, wzmacniając barierę hydrolipidową, przywraca skórze elastyczność i wspomaga działanie nawilżające. Witamina E, nazywana witaminą młodości, zapewnia ochronę antyrodnikową i poprawia kondycję skóry, wyrównując jej koloryt.

Nawilżanie i świeżość (niebieska) - ekstrakt z liści aloesu działa jak kojący kompres: nawilża skórę i łagodzi podrażnienia, stymulując naturalne procesy regeneracji. Kwas hialuronowy utrzymuje optymalny poziom wilgoci w naskórku, dzięki czemu widocznie wygładza skórę. Koktajl cukrowy z owoców drzewa Caesalpinia Spinosa wspomaga działanie nawilżające i ogranicza transepidermaną utratę wody. Wyciąg z zielonej herbaty tonizuje i przywraca równowagę hydrolipidową, zapewniając skórze komfort i świeżość. 

Cena: 7,99zł/8ml (2x4ml)
Dostępne wyłącznie w Drogeriach Rossmann stacjonarnie oraz on-line [klik!]
Maseczki dostaniemy w opakowaniach 2x4ml. To koszt tylko 7,99zł, więc cena jest wow! Dla mnie jednak produktu w opakowaniu jest ociupinkę za mało. Gdyby było to +1ml, byłabym w pełni usatysfakcjonowana. Same opakowania bardzo przypadły mi do gustu. Są wesołe, kolorowe, takie komiksowe. Przyciągają do siebie wzrok na sklepowych półkach.
Przed użyciem należy zwilżyć twarz wodą. Po aplikacji maski, w ciągu kilkunastu sekund zaczyna ona bąbelkować. To miłe, delikatne i przyjemne łaskotanie. Każda maska ma inny kolor. Żółta maseczka jest czarna a przy bąbelkowaniu robi się szara. Czerwona jest delikatnie różowa a niebieska ma biały kolor z odrobiną niebieskiej nuty.
Gdy efekt musujący zaniknie, należy rozmasować pozostałość maseczki i odczekać 3-5 minut. Po tym czasie zmywamy maseczkę letnią wodą. Po rozsmarowaniu a jeszcze przed zmyciem, maseczka robi się lepka i klejąca. Przyznam, że nie lubię takiej warstwy, więc zmywam twarz troszkę szybciej :) Maska zmywa się bez problemu.
Tutaj maseczka czerwona
Każda maska świetnie oczyszcza skórę. Moja skóra, gdy jest dobrze oczyszczona, staje się zaróżowiona. Tak też było w przypadku tych maseczek. Przy zmywaniu skóra dosłownie skrzypi, co daje nieprzyjemny efekt ściągnięcia. Na szczęście jest to chwilowe uczucie. Maski świetnie nawilżają i wygładzają skórę, która w efekcie staje się gładka i miła. Skóra ogólnie wygląda na zrelaksowaną, świeżą i wypoczętą.
Byłam bardzo zadowolona z efektów tych bąbelkowych maseczek. Super działanie za naprawdę niewielkie pieniądze. A w tym miłym bąbelkowaniu na twarzy zakochałam się :) To będzie mój stały zakup podczas wizyt w Rossmannie.
Dajcie znać, jeśli znacie jeszcze jakieś fajne maseczki bąbelkowe, które są godne polecenia. 
Pozdrawiam :*

8 komentarzy:

  1. Nie korzystałam jeszcze z bąbelkowych maseczek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam żółtą i czerwoną i z obu byłam zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem ciekawa jeszcze tej białej. szkoda, że nie jest kokosowa :D

      Usuń
  3. Musze koniecznie spróbować! "Bąbelkowe" uczucie musi być super <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak! takie śmieszne, ale fajne uczucie!

      Usuń
  4. Akurat wczoraj je kupiłam :D Wcześniej korzystałam z masek bąbelkowych ale w płachcie, także ciekawa jestem czy taka wersja "prosto na skórę" zadziała podobnie :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...