czwartek, 29 listopada 2018

Nie lubisz myć twarzy mleczkiem? To polubisz!!! Gąbeczka do demakijażu Lullalove + ryżowe mleczko-lotion Perfecta Azjatica

Hej Kochani!
Jeśli chodzi o demakijaż, to najbardziej jestem wierna płynom micelarnym. Lubię stosować na raz dwa specyfiki: zwykły płyn micelarny do demakijażu twarzy + płyn dwufazowy do demakijażu oczu. To sprawdza się u mnie najlepiej. A czego nie lubię? Mleczek do demakijażu. Ale nie o sam produkt chodzi, bo on działa jak najbardziej, a o sposób aplikacji i demakijażu. Nie lubię się miziać tym po twarzy a później zmywać wodą, tym bardziej zmywać mleczkiem na waciku. Jakoś tak mi to nie podchodzi. Ostatnio jednak z ciekawości zamówiłam sobie produkt, bardziej gadżet, który sprawił, że bardzo chętnie zmywam sobie twarz mleczkiem. Pochodzi on ze sklepu dziecięcego :) To gąbeczka do demakijażu, naturalna gąbka morska ze sklepu Lullalove. Zapraszam na recenzję!

Info od Producenta:
Naturalna gąbka morska do demakijażu Lullalove fine silk jest idealna do demakijażu i codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, problematycznej czy skłonnej do podrażnień. Dzięki odpowiedniej porowatości świetnie pieni kosmetyki do zmywania makijażu i idealnie się czyści. Gąbka jest w 100% naturalna, organiczna, łowiona u wybrzeży Grecji. 
Gąbka dotarła do mnie w kartonowym opakowaniu. Teraz Lullalove idzie do przodu. Nie chcą przykładać się do dużej produkcji śmieci, więc gąbeczki będą wysyłane w woreczkach wykonanych ze 100% bawełny. Ogromny plus dla Firmy za wielki krok do przodu! 
Sama gąbeczka na przed każdym użyciem jest twarda i szorstka. Mięknie i pęcznieje pod wpływem wody. Gąbeczka jest mała, fajnie mieści się w dłoni i jest całkiem wygodna podczas demakijażu. Dodaję na gąbeczkę ulubione mleczko (jak to teraz brzmi :) i zmywam makijaż, delikatnie masując twarz. Płukam gąbeczkę dokładnie 4 razy. Raz zwilżam przed użyciem, drugi raz wypłukuję mleczko po masażu, a dwa razy masuję jeszcze twarz gąbką zwilżoną tylko wodą. Taki demakijaż jest w 100% skuteczny a twarz jest idealnie oczyszczona. Dodatkowo podczas masażu wykonujemy delikatny peeling bez użycia dodatkowego produktu! Dla mnie takie 2w1 to nie tylko wygoda, ale i oszczędność czasu! Okazuje się, że gąbeczka świetnie daje radę również przy demakijażu oczu, ale osobiście pozostanę przy wacikach :)
Do gąbeczki była dołączona tasiemka, która jest pomocna np. podczas naturalnego wysychania. Dla mnie była ona niepotrzebna, więc nie widzicie jej na zdjęciach.
Gąbeczka jest do kupienia za 29,99zł w sklepie lullalove.com
Na Instagramie lullalowemrb często ogłaszane są promocje na dane produkty czy darmowe wysyłki, więc warto śledzić ich stories.
Jeśli chodzi o ryżowe mleczko-lotion Perfecta Azjatica, to nie mam mu nic do zarzucenia. Początkowo zabierałam się do niego jak pies do jeża, ale teraz częściej zmywam twarz tym mleczkiem niż moimi ulubionymi płynami micelarnymi. Mleczko ma rzadszą konsystencję niż typowe mleczka, gdyż jest to bardziej lotion. W demakijażu bez wacika nie przelewa się jednak przez palce. Ma ociupinkę różowawy odcień i delikatny, kremowy zapach - bardzo przyjemny. Świetnie radzi sobie przy demakijażu twarzy i oczu. Bardzo dobrze rozpuszcza makijaż, świetnie zmywa wszystko co niepotrzebne na naszej twarzy. Nie pozostawia lepkiej warstwy. Po demakijażu skóra pachnie przyjemnie tym kremowym zapachem. 
Cena: ok. 14zł/400ml
Z obu produktów jestem bardzo zadowolona. Gąbeczka zmieniła mój styl demakijażu, ale i samo myślenie o nim. A mleczko - no cóż, Perfecta jak zwykle nie zawodzi :)
Pozdrawiam :*

7 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt :) Mleczko jak najbardziej znam, spotkałam się z nim nieraz. Co do tej gąbeczki, to nigdy nie używałam:)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zamówiłam z ciekawości i teraz używam codziennie do wieczornego demakijażu

      Usuń
  2. Też podchodzę do mleczek jak pies do jeża :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no widzisz?! a ja teraz używam codziennie, ale tylko z tą gąbeczką

      Usuń
  3. Nigdy nie korzystałam z takiej gąbeczki. Ale akurat należę do grupy osób, które nie lubią mleczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to szczerze polecam i być może zmienisz zdanie tak jak ja :)

      Usuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...