wtorek, 14 stycznia 2014

Woski sojowe Busy Bee Candles

Witam.
O istnieniu wosków sojowych Busy Bee Candles nie miałam pojęcia. Dowiedziałam się o nich odwiedzając jeden sklep biorący udział w DDD a była to aromatella.pl Nie mogłam ich nie spróbować, więc na początek zamówiłam tylko trzy zapachy. Kusiło wiele więcej zapachów, ale rozsądek wziął górę ;)

Czekoladowe Brownie (chocolate fudge brownie) - jak nazwa wskazuje, to zapach pysznego, czekoladowego ciasta brownie! Jak dobrze, że nie ma kalorii :D Ja mam wrażenie, że przede mną stoi gorąca, czekoladowa muffinka, mmm... Moje ślinianki pracują na zwiększonych obrotach :D Po zapaleniu wosku wieczorem, rano czułam jeszcze delikatny czekoladowy aromat w pokoju! Jestem na tak!!!
Gorąca Kawa (fresh coffee) -bardzo pobudzający zapach świeżo zmielonej i zaparzonej kawy... Czasami mam wrażenie, że zastępuje mi prawdziwą kawę :D Idealne odwzorowanie pierwotnego zapachu!
Kokosowa Bryza (coconut breeze) - zamówiłam ten wosk, bo myślałam, że będzie to zapach podoby do masła kokosowego. Jednak jest to bardzo, bardzo mocny zapach słodkiego kokosa. Jest bardzo intensywny, przez co staje się lekko mdły. Nie jest  to jednak zapach 'czysto' kokosowy. Czuć tutaj słodko-tropikalne nuty, które nadają całości bardziej drapieżnego charakteru i chyba jednak nieco przytłaczają niewinnego kokoska...
1 duży wosk 22g kosztuje 7zł

Moja opinia: woski te są wytwarzane ręcznie z wosku sojowego, dzięki temu są one zdecydowanie zdrowsze podczas wdychania od produktów z parafiny. Pachną naprawdę długo i intensywnie. Jeden kawałeczek można palić kilkukrotnie a i tak czuć intensywne aromaty wosku. A co ważne - woski od razu po zapalaniu pachną bardzo intensywnie!
Woski mają fajną, zbitą konsystencję jak schłodzone masło, albo jak drożdże w kostce ;) Łatwo się łamią, nie krusząc się przy tym jak niektóre woski Yankee Candle. Po wypaleniu i wystygnięciu bardzo łatwo je usunąć z kominka. Mój kominek z Biedry jest tak specyficzny, że wystarczyło mocno zapukać w brzeg wystudzonego wosku i ładnie wyskakiwał :) Po wyjęciu pozostawiają jednak nieco tłustawą warstwę we wnętrzu kominka.
Fajne jest również to, że woski zapakowane są w ochronne folie, które sa bardzo praktyczne  w późniejszym ich przechowywaniu.

Czy miałyście już do czynienia z woskami Busy Bee Candles? Możecie mi polecić jakiś zapach?
Mimo, że te woski zaskoczyły mnie pozytywnie, ja i tak pozostaję wierna szerokiej gamie zapachowej Yankee Candle ;)
Pozdrawiam :*

39 komentarzy:

  1. Czekoladowy wosk ^^ muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmm zapach kawy na pewno by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj się na kilka tych wosków skusiłam :)
    Ale piękne zdjęcia, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać, jak Ci się spodobały
      dziękuję :*

      Usuń
  4. Wydają się bardzo ciekawe, ale wolę również zostać przy YC :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zdjęcia Twojego wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kochana :* cały czas kombinuję, aby to jakoś fajnie wyglądało ;)

      Usuń
    2. wychodzi Ci to genialnie :)

      Usuń
  6. Nie miałam z nimi do czynienia ale chetnie wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że się nie zawiedziesz ;)

      Usuń
  7. mam ostatnio przesyt sojowych produktów, pewnie dlatego ze jestem uczulona na produkty mleczne.
    A YC kocham, wielbie i wącham cały czas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale na woski sojowe chyba nie jestes uczulona?

      Usuń
  8. Nie miałam ich jeszcze, jestem na etapie zdecydowania się co zamówić :) Zbyt dużo zapachów mnie zaintrygowało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli masz taki sam problem jak ja podczas składania zamówienia :D

      Usuń
  9. Pierwszy raz mam okazję widziec te woski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że skusiłam Cię na zakup ;)

      Usuń
  10. piękna, pobudzająca wyobraźnię (i pracę ślinianek) prezentacja. Mam ochotę na wszystkie, które pokazałaś, uwielbiam się tak samobiczować zakazanymi zapachami na diecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to dobre rozwiązanie jak chce się czegoś słodkiego - wystarczy odpalić czekoladowy zapach :D

      Usuń
    2. dzięki Tobie właśnie wczoraj odebrałam paczkę z Paczkomatu, a tam... kilkanaście Busy Bee wosków hahaha. Pięknie pachną, bardzo intensywnie i o ile w przypadku YC często zapalam pół lub nawet cały wosk i nie duszę się od niego, o tyle w przypadku tych tutaj mała kosteczka zaczadziła mi cały dom! pięknie zaczadziła, ale i tak musiałam ją zgasić i do końca wieczoru wystarczyło :D jest moc!

      Usuń
  11. Przez te zdjęcia człowiek się głodny robi:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia.
    Nie za bardzo rozumiem intencję tej recenzji, zaskoczyły Cię bardzo miło, zapachów jest mnóstwo, a jednak pozostajesz z YC?
    To tak jakby napisać, że malowałaś się palcami, użyłaś cudownego pędzelka dzięki, któremu makijaż Ci się podoba, jest staranny ale jednak będziesz używała palcy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodziło mi tylko o to, że nie porzucam Yenkee Cancle na rzecz Busy Bee Candles ;)

      Usuń
  13. Jeszcze nie miałam żadnego, ale na pewno w końcu się skuszę, zaciekawiłaś mnie tym czekoladowym :D
    A jakie fajne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* wszystkie zapachy sa kuszące :) nawet nie wiesz ile czasu zajęło mi wybranie tylko tych trzech zapachów :D

      Usuń
  14. MOOOOOOOOOOONIA !!!!!!!!!!!!!! Gdzie mi tu przed nosem tą czekoladą o tej porze !!!


    :D


    mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sorka :* nie chciałam :) sama się wzbraniam, bo takie małe postanowienie sobie zrobiłam :)

      Usuń
  15. cudowne fotki! mam ochotę na dwa pierwsze zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze z całej trójki :D wiesz, co dobre ;)

      Usuń
  16. Bardzo fajnie wyglądają te woski, nie wiedziała o ich istnieniu ;) Mam ochotę na wszystkie te smaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam woski i nawet u mnie pojawiła się ich recenzja ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygladaja smakowicie :D
    piekne zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Woski jak na razie pozytywnie mnie zaskoczyły! :D Dzisiaj palił się u mnie Mint Choc Shock (Miętowe czekoladki) i jestem pod wrażeniem, bo zapach jest wiernym odzwierciedleniem After Eight! Z pewnością wypróbuję zapachy powyżej jak tylko uda mi się je dostać w łapki przy najbliższym zamówieniu! :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...