środa, 26 lipca 2017

Wysoka ochrona przeciwsłoneczna - hydrolipidowy ochronny krem do twarzy 50SPF Lirene

Hej Kochani!
Chociaż lato w tym roku nie rozpieszcza nas słońcem, to i tak należy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej. Latem zawsze używam kremu z wysokim filtrem, tym bardziej w ciąży jest to absolutna podstawa. W ciąży nietrudno o przebarwienia słoneczne na twarzy, nawet przy używaniu kremu ochronnego... W to lato używałam (i nadal używam) hydrolipidowego ochronnego kremu do twarzy 50SPF od Lirene. Zapraszam więc na recenzję :)
Info od Producenta: ochrona przed promieniowaniem słonecznym jest kluczowa dla zachowania zdrowej skóry. Krem zapewnia kompleksową pielęgnację i zaawansowaną fotoprotekcję skóry. Niweluje negatywne skutki promieniowania światła podczerwonego IR. Światło to należy do najsilniej działających rodzajów promieniowania, które dociera do najgłębszych warstw skóry, przyczyniając się do jej fotouszkodzeń. Widocznymi objawami są przebarwienia, zaczerwienienia, rumień i zmarszczki.
Krem dostaniemy w wygodnej, mięciutkiej tubce. Jest rzadki, wodnisty o delikatnym kremowym zabarwieniu. Jest to mega plus, gdyż nie lubię tłustych kremów przeciwsłonecznych. Chociaż krem jest wodnisty, przy aplikacji na skórę twarzy szybko zastyga a twarz staje się jakby zmatowiona. Skóra staje się tępa, dlatego do całkowitego pokrycia twarzy potrzebujemy kremu nieco więcej niż mogłoby się to wydawać. Tak przynajmniej jest na mojej mieszanej skórze. Jest całkowicie bezzapachowy, bezpieczny dla skóry wrażliwej i alergicznej. 
Pomimo tego, iż krem czyni skórę tępawą, to nie ma problemu z aplikacją dalszych kosmetyków jak podkład. Przy tym kremie używałam kilku podkładów i z żadnym nie miałam problemów. Jeśli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną, to krem spisuje się tutaj jak najbardziej! W to lato było kilka mega upalnych dni, gdzie sytuacja zmuszała mnie do przebywania na słońcu. Skóra w żadnym wypadku nie była spieczona, czy chociażby zaczerwieniona. 
Pojemność: 40ml Cena: ok. 20zł
Dostępność: większość drogerii oraz sklep on-line Lirene [klik!]

Krem spisał się u mnie jak najbardziej. Ma fajną, lekką konsystencję. Świetnie współgra ze wszystkimi podkładami jakich używałam i do tego kosztuje ok. 20zł. Za tę cenę ciężko znaleźć coś lepszego. Polecam bez dwóch zdań!
Uwielbiam ochronę przeciwsłoneczną Lirene i Pharmaceris. Tutaj [klik!] przeczytacie m.in. o olejku Lirene i emulsji Pharmaceris, które używałam zeszłego lata :)
Pozdrawiam :*

10 komentarzy:

  1. U mnie w chwili obecnej jest w użyciu Vichy z SPF 30 i Nuxe z SPF 50 :-) Lirene nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Lirene wszystkie kremy z filtrem okazują się genialne

      Usuń
  2. ostatnio chętnie sięgam po kosmetyki Lirene ale filtry mam akurat z Synchroline

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze Kochane Lirene ma tyle świetnych kosmetyków!

      Usuń
  3. Porządna ochrona jest niezbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam go kilka dni temu, akurat była promocja w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wychodzi na to że naprawdę fajny kremik z niego ;) Już nie pierwsza pozytywna opinia o nim.

    OdpowiedzUsuń
  6. słońce potrafi krzywdę wyrządzić ;/ dlatego takie kremy są super i trzeba o nich pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie aktualnie w użyciu fluid mineralny SPF50 - Clinique, a puder - tęcza mnie po prostu urzekł :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. NIE OBRAŻAJ!
Nie toleruję agresji, chamstwa i wulgaryzmów!
Komentarze o takim charakterze będą usuwane.

Na zadane pytanie odpowiem w tym samy poście oraz u Ciebie na blogu :)

Website Translator

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...